HPN.pl

HPN.pl (http://hpn.pl/index.php)
-   Gry i zabawy... (http://hpn.pl/forumdisplay.php?f=20)
-   -   Pijemy za prawde II (http://hpn.pl/showthread.php?t=1010)

apk58 06-25-2009 16:59

Tak, miałam, ale próbuję się z tego wyleczyć ;d

ponawiam.

mimid 06-25-2009 17:12

Nie, nie mialam, na szczescie. Wydaje mi sie, ze nigdy nie bede miec - nie ten charakter, ale nigdy nic nie wiadomo. Co depresja robi z czlowiekiem... ==

Ponawiam.

szkarlatyna 06-26-2009 13:16

Nie, nie miałam. I wątpię, żebym kiedykolwiek miała.

Kupujesz jeszcze oryginalne płyty?

Sarahis 06-26-2009 14:04

Staram się. Oryginalne kupuję płyty Linkin Parku. Zarówne te stare albumy, jak i nowe. A reszta... zależy. Czasami podoba mi się jeden utwór jakiegoś wykonawcy, ale jeśli inne piosenki na jego albumie są z dupy, to nie kupuję, bo to bez sensu.

Największa zaleta twojego wyglądu?

OLCIA 06-26-2009 14:38

Moja figura,

Ponawiam

Sarahis 06-26-2009 14:39

Niebieskie oczy, mały nos... ( A, a, a! Zapomniałam (; ) i czerwone wlosy! ;]


Ponawiam.

mimid 06-26-2009 16:30

Ale to juz bylo... XDD

Mhm. Wlosy, biodraa (XDD), e no, brzuch, usta =D.

Ponowiem.

szkarlatyna 06-26-2009 16:45

Raczej oczy, i ee, uśmiech, może figura.

Co decyduje u Ciebie o wyborze danej książki?

mimid 06-26-2009 16:53

Czesto przyciaga mnie okladka, czytam pierwsze pare stron, 'sprawdzam', czy mnie zainteresuje^^.

Jakie ksiazki najczesciej czytujesz?

Sarahis 06-26-2009 18:04

Fantasy albo takie, w których przewija się wątek mafii.

Ponawiam.

mimid 06-26-2009 18:47

Fantasty i kryminały ;p.

Ponawiam.

Rzaki Pak 06-26-2009 18:49

Takie jakie poleci mi bibliotekarka : D Nie mam jakiegoś ulubionego gatunku, bo w każdym są ciekawe książki.

Czy miałabyś/miałbyś coś przeciwko wyjściu na plażę nudystów? ;)

Sunglasses 06-26-2009 20:17

Ja za żadne skarby bym nie wyszła ! xD. I nie chciałabym zobaczyć ludzi na takiej plaży ;d.

Czy uważasz, że śmierć Michaela Jacksona była niespodziewana ?

mimid 06-26-2009 20:24

Raczej nie. Stopniowo ze sobą kończył i oczywiste było, że w końcu umrze. Prędzej, czy później, ale cóż - mnie to nie zdziwiło.

Ponawiam.

Sunglasses 06-26-2009 20:28

Ja też na nie. Sam się przecież zniszczył, te operacje i w ogóle. Wybielił sobie skórę ! To jest jak taka zniewaga dla swojej rasy, jakby tacy ludzie byli gorsi. Nie byłam jego fanką, ale nie powiem, że go nie lubiłam.

Gdzie wolisz jeździć ? Na kolonie, czy obozy ? Dlaczego ?

Sarahis 07-03-2009 12:32

Na nic. Nienawidzę i tego i tego.


Czy byłaś w jakiejś śmiesznej/głupiej/śmiesznej, bo głupiej sytuacji? Jeśli tak, opisz ją.

mimid 10-03-2009 20:04

Nie przychodzi mi do głowy nic, poza sytuacją, eee, wtedy przykrą, a teraz zajebiście śmieszną ;d.
Zerówka, albo pierwsza klasa. Dziecko zapomniało zamknąć się w łazience (^^). Cóż, chłopacy wleźli do pomieszczenia i nie chcieli wyjść XD. Biedna Marcelinka nie wiedziała, co zrobić, bo nie mogła wstać XDD.
Hm. Nie pamiętam jak to się skończyło.

Eee. Ponowię pytanie kiedyś zadane przez Veelę.

Cytat:

co jest dla Ciebie ważniejsze - dobra reputacja, czy życie w zgodzie ze sobą? Dlaczego? Jak byś postąpił, gdybys wiedział, że wybierając jedno tracisz drugie, być mioże bezpowrotnie?

aga_13 10-03-2009 20:44

Hmm... trudno mi powiedzieć. Staram się łączyć jedno i drugie, i szczerze mówiąc na obu mi zależy. Ale jeśli miałabym wybierać, to jednak postawiła bym na życie w zgodzie ze sobą. Reputacja jest ważna, ale nie aż tak bardzo, żeby robić coś przeciw sobie, i być z tego powodu nieszczęśliwym.
Nie wiem czy to dobry przykład, ale od 7 lat jestem wegetarianką, i z tego powodu nie raz spotkałam się z opinią "dziwaka". Jak bym miała to zmienić dlatego że innym nie pasuje, nie była bym w stanie.
Gdybym wiedziała, że wybierając jedno, tracę drugie, to i tak nie zmieniłabym zdania. :)

E... nie wiem. Ponawiam ;]

szkarlatyna 10-03-2009 22:28

O kurde. Zależałoby to od konkretnej sytuacji. Ponieważ zależy, czy chodziłoby o ludzi, na których mi zależy, czy o tych, których mam głęboko w kakaowym uśmiechu. Osobiście bardzo boję się upokorzenia, więc myślę, że byłabym w stanie żyć, nie zgadzając się z własnymi poglądami, byleby być akceptowaną. Boję się odrzucenia, niestety.

Ponawiam.

Sarahis 10-04-2009 13:30

To znaczy tak... Weźmy na przykład muzykę. W mojej klasie są tylko dwie osoby niesłuchające tylko tego co leci na vivie - taka jedna metalówa i ja. I tylko tyle. I tylko z nią o muzyce jestem w stanie pogadać, bez wku*wiania się. I ona, i ja słuchamy też starych zespołów, co jest szczególnie "źle" przyjmowane do wiadomości przez kretynów z naszej grupy. Jak ktoś się pyta, czego słucham, odpowiadam, że wszystkiego, ale najbardziej lubie rock i metal we wszelkich odmianach. Nie pogardzę też muzyką klasyczną. Szczerze mówiąc nawet nie przeszkadza mi aż tak bardzo to, że niektórzy "znajomi" wytykaja mnie palcami, bo jadąc do Warszawy nie kupiłam sobie nowych butów/bluzek/spodni czy czegoś tam, tylko płytę Pink Floyd'u jak to było ostatnim razem. Ja wiem, że można ściągnąć to za darmo, ale dla mnie sam fakt posiadania oryginalnych płyt wiele znaczy. Następnie - sztuka, poezja, proza... To samo. Zdaniem niektórych czytam za dużo książek i marnuję czas w Domu Kultury. Idiotyzm. Mam swoje zdanie i, niestety, tracę na tym. I to często. Na szczęście za bardzo się tym nie przejmuję, przyzwyczaiłam się XD.


Ponawiam.

mimid 10-10-2009 16:25

I temat po raz kolejny umiera^^. Cza się wypowiedzieć.

U mnie sytuacja wygląda podobnie do Sarahis. W mojej poprzedniej szkole wszyscy dziwili się jak to ja mogę słuchać takiej muzyki, czytać tyle książek, czy chociażby nie chcieć z nikim chodzić. Często miałam najróżniejsze odpady. Bardzo często. Przyzwyczaiłam się już do tego, że ludzie, hm, bezwstydnie wytykają mnie palcami, albo obgadują, chociaż siedzę zaraz za nimi w autobusie^^. Wali mnie to. Gorzej jeśli byłabym odrzucona przez osoby, na których mi zależy. Jasne, moi dobrzy znajomi też czasem komentują moją, eee, inność, ale raczej są to żarty.
Nie czułam się też odrzucona^^.

Uważasz się za osobę pewną siebie, czy raczej nieśmiałą?

Hermiona26 10-10-2009 17:00

Jestem osobą raczej pewną siebie jak sobie coiś ustale to dążę do tego Chociażby nie wiem co miałabym zrobić, W szkole wszyscy uważają mnie za zbyt pewną siebie .
Moja rodzina tak samo , w szkole jestem trochę zbyt pyskata ale to już inna historia .

Czy czasami zdaża ci się myśleć o śmierci ?? Dlaczego?

Nacia1234 10-11-2009 15:42

Teraz już nie, ale kiedyś przepłakałam kilak godzin, bo zdałam sobie sprawę z tego, że kiedyś umrę i może stać się to bardzo szybko. Dziwne? Może, ale sami powiedzcie, że życie tak szybko mija...

Jakie jest twoje podejście do szkoły? Chodzisz bo musisz, czy też chcesz wynieść jakąś wiedzę?

szkarlatyna 10-11-2009 15:49

Jestem nastawiona w ten sposób, że uczę się tego, na czym mi zależy. Postawiłam na przedmioty ścisłe, więc nie mam zamiaru wkuwać historii, jeśli muszę umieć chemię. Ogólnie uważam, że jest kilka przedmiotów, które można by wywalić w diabły, bo i tak się nie przydadzą. Albo mieć z nich chociaż taryfę ulgową. Uczę się regularnie z tego, z czym wiążę przyszłość.

Czy poddajesz się tzw znieczulicy? Jeśli widzisz na ulicy kogoś, kto przykładowo upadł, bądź siedzi/leży, kiedy powinien stać, potrafisz do niego podejść i zapytać co się stało?

Sarahis 10-12-2009 17:38

Cóż, u mnie zależy to od towarzystwa, w którym w takim momencie się znajduję. Lubię stwarzać pozory. No jak nie lubię, skoro lubię, no jak nie, jak tak, no. Tak bym się wyraziła. Gdy idę sama, to jak najbardziej - pomogę, of kors. Znowu sytuacja alkoholików, czy też ludzi bezdomnych w ogóle mnie nie rusza. Trzeba było się uczyć, trzeba było myśleć, trzeba było pracować. Ma się mózg i powinno się go używać. Rozumiem, jak to się mówi, od dna odbić się jest najciężej, ale... No właśnie "ale". Ale trzeba było mysleć o konsekwencjach. Tak łatwo nie ma. Tu podam przykład, choć nie powinnam, bo moją mamę obowiązuje tajemnica zawodowa. Tak więc, moja mama jest nauczycielką w jednej z wiejskich szkół, która znajduje się kilkanaście kilometrów od miejscowości, w której mieszkam. Wszystkie, ale to wszystkie, rodziny tam są wielodzietne. Do klasy pierwszej chodzi brat, do drugiej siostra i tak dalej, aż do szóstej. Co więcej, czasami do jednej klasy chodzi dziewczę i córka siostry tego dziewczęcia. I wszyscy oni nie mają pieniędzy, a mnożą się jak króliki, byleby tylko rąk do pracy było. A pieniądze? Gdzie tam pieniędzmi będą się martwić, opieka, czy cośtam, im da. Naturalnie, są to pieniądze na podręczniki itp. Oczywiście, matka dostaje pieniądze do ręki, wydaje i na książki nie ma. Dyrektorka pilnuje, żeby te dzieci miały książki, więc co robi dana rodzicielka? Kupuje, bo musi, ale na jedzenie do szkoły dla pociechy już nie starcza. I moja mama, naiwna, robiła kanapki dla tych uczniów, bo oni mdleli z głodu. Ja w życiu bym czegoś takiego nie zrobiła, bo mnie to nie rusza.

Ponawiam.

Hermiona26 10-13-2009 15:12

Róznie zdarza się że podejdę do osoby pomogę jej wstać itp. ale zdarza się że Nawet sie nie zatrzymam tylko idę dalej .

Lubisz słuchać muzyki , Dlaczego??

aga_13 10-13-2009 15:39

Oczywiście, że lubię, mogę nawet powiedzieć, że uwielbiam. Ciągle czegoś słucham. Rano, w ciągu dnia, kiedy zasypiam, kiedy się uczę... Nigdy się nie rozstaje z moim kochanym odtwarzaczem MP3 :)
Dlaczego? Bo kiedy jestem wściekła, muzyka mnie uspokaja. Jak się wkurzę na kogoś, to wolę głośno posłuchać sobie rocka, niż na kogoś nawrzeszczeć. Jak mam doła, to muzyka mnie "pociesza". Jak mam dobry humor, to mi go jeszcze bardziej poprawia. Bo nie mogłabym bez niej żyć.


Uważasz, że lepiej jest mieć jednego oddanego i wiernego przyjaciela (przyjaciółkę), czy cała masę znajomych? Dlaczego?

Hermiona26 10-13-2009 19:16

Lepiej Jest mieć jednego a prawdziwego przyjaciela Niż Fure "Przyjaciół", A to dlatego że prawdziwy przyjaciel nie zdradzi cię a "Przyjacile" obgadają cię jak tylko coś na ciebie znajdą.

Lubisz/ubiłeś / Lubiłaś Chodzić Do Szkoły?? Dlaczego??

Lupin_Kasia 10-14-2009 00:41

Nie. Wolę siedzieć w domu :D

Czy kiedykolwiek wyparłeś/aś się lubienia Pottera? ( Nie o postać chodzi o cykl)

Sarahis 10-14-2009 11:49

Eee... Ogólnie to Potter znudził mi się już gdzieś tak w piątej-szóstej klasie podstawówki ;D.

Poszłaś/poszedłeś kiedyś na wagary?

Hermiona26 10-14-2009 11:57

Jeszcze nie.

Czy masz zamiar studiować ? Co?

Lupin_Kasia 10-14-2009 12:05

Tak mam zamiar. Medycynę :D

Czego się boisz?

Hermiona26 10-14-2009 15:23

Wysokości i czasami jak stoję przy barierkach gdzieś wysoko ma wrażenie że barierki zaraz się rozwalą a ja spadnę.

Lubisz oglądać Horrory, Dlaczego.

mimid 10-15-2009 21:04

Nie przepadam. Rzadko trafiają się dobre horrory^^.

Jeśli mogłabyś/mógłbyś wybrać sobie jakąś, eeee, dodatkową zdolność, co by to było? [Chodzi mi o czytanie w myślach etc. o_O].

Kyinra 10-15-2009 21:56

Chciałąbym mieć moc zaklinania ludzi, by robili to, co im podczas owego zaklinania nakażę. Może być?

Wierzysz w koniec świata w 2012? ;>

Hermiona26 10-15-2009 23:21

Nie werzę według mnie to jakieś bajki.

Ponawiam.

aga_13 10-16-2009 09:51

Nie, nie wierzę. Wiem, że ma to jakiś związek z kalendarzem Majów, a ja nie wierzę w ich cywilizację, poglądy, a już napewno w ich przepowiednie.
Media zrobiły wokół tego nie potrzebny szum, mam tu na myśli film pt. "2012" (czy jakoś tak).
Pewna osoba opowiadała mi, że takich "końców świata" miało być już kilka. I co się stało? Nic. Żyjemy nadal.

Co wg ciebie w życiu jest ważniejsze, kariera i sukces zawodowy, czy szczęśliwe życie rodzinne?

Lupin_Kasia 10-16-2009 15:43

kariera i sukces ^^

Pieniądze czy miłość :D

Hermiona26 10-16-2009 21:09

Mi.łość zdecydowanie bo jak masz miłość to czujesz się jakbyś miał skrzydła , A Jak mówi przysłowie "Pieniądze szczęścia nie dają."

Co byś wybrał Prawdziwą lecz krótką miłość CZY Miłość długą lecz udawaną??

Sarahis 10-17-2009 11:03

Jeśli miłość byłaby prawdziwa, nie trwałaby krótko ^^. No chyba, że skończyłaby się w sposób tragiczny. Miłość prawdziwą wybieram.

Czy każde twoje działanie jest przemyślane?


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 18:50.

Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.