![]() |
Post I
Nie. Blizna nie zaboli już nigdy, bo była więzią łączącą Harry'ego z Voldemortem. Moim zdaniem to włąśnie w tej bliźnie 'mieszkała' cząstka Voldemortowej duszy. Skoro została unicestwione przez samego Voldemorta i skoro sam Voldemort z całą swoją duszą został zgładzony nie sądzę, by w bliźnie było jeszcze coś niezwykłego. Teraz jest tylko starą, zwykłą (choć sądzę, że dla Harry'ego jednak wciąż wiele znaczy) pamiątką z przeszłości. Post II Właściwie trudno mi wybrać ulubiony moment, bo było dużo naprawdę świetnych chwil. ;) Ale chyba najbardziej podobają mi się momenty "spotkań" Harry'ego z rodzicami, tzn. wizyta na cmentarzu w Dolinie Godryka i przywołanie ich w Zakazanym Lesie." - Zostaniecie ze mną? - Do samego końca - odrzekł James. - Nie zobaczą was? - Jesteśmy częścia ciebie - powiedział Syriusz. - Nikt inny nie może nas zobaczyć. Harry spojrzał na swoją matkę. -Bądź blisko mnie - szepnął. Poza tym, moment śmierci Snape'a. - Spójrz... na... mnie... Naprawdę piękne, wzruszające momenty. Moje ulubione. |
Pomyślmy... Na pewno finałowy pojedynek, choć mógłby być trochę dłuższy, a nie tak tylko po jednym zaklęciu. Momenty, kiedy się to wszystko wyjaśniało zawsze mnie ekscytują, np. co się wydarzyło w noc śmierci Potterów, 'Snape - dobry czy zły?' . Żenowała mnie płacząca i kłótliwa Hermiona. Rozdziały, w których miała miejsce bitwa o Hogwart strasznie mnie w ciągnęły. To chyba wszystko.
|
Post I
o ile się nie mylę to zabicie Voldemorta sprawiło , że blizna znikła a jeśli nie znikła to połączenie między Voldemortem a Harrym zostało przerwane (z racji tego , że jedna ze stron nie żyje;]) a więc wniosek : blizna już nie będzie bolała Harrego przynajmniej nie z takich przyczyn jak do tej pory bo widzę, że ktoś wymyślił jeszce opcje, że Harry się uderzył w głowę....... ale jeśli założymy , że Lord Voldemort stworzył więcej niż 7 horkruksów tzn , że nie umarł i że gdzieś istnieje choć jest to bardzo prymitywna forma bytu. jeśli będzie w stanie się wzmocnić to blizna może zaboleć ale to już absurdalne wnioskowanie zostańmy przy tym pierwszym Post II muszę zacząć od tego , że jestem zbyt ufna i myślałam na początku, że Dumbledore jest dobry, że chce dobrze dla Harrego itd ale w 7. części powoli zmieniałam o nim zdanie. za to Sname'a wcześniej skreśliłam a później nie tyle co go polubiłam bo to nie prawda nadal go nie cierpie ale nie myślę o nim aż tak źle. Post III Cytat:
Post IV Cytat:
|
Nie wiedzieć czemu zawsze wierzyłam Dumbledorowi. Wiedziałam , że on wie co robi. Snape tak naprawde przejmował się Harrym. Chociażby to jak zareagował na ostrzeżenie w 5 części... Wcale nie musiał lubić Harrego , ale starał się go chronić.
|
ja tam, od 1 części polubiłem Snape'a chodź był z niego kawał gnoja ale go lubiłem nie wiem czemu, Deathly ma rację Snape nie dość że nie lubił Harrego on go nienawidził ale chronił go ze względu na Lily którą tak kochał i Dunbledore mu kazał też
P.S Chyba Przeczytam jeszcze raz Wszystkie Części |
Cała książka była dobra (chociaż odniosłam wrażenie jakby Rowling okropnie się starała, żeby całą tą akcję zmieścić w tych około 700 stronach). Ale do najlepszych chwil należą:
~ rozmowa o horkruksach przed ucieczką ze ślubu ~ włamanie do Ministerstwa ~ oczywiście Dolina Godryka, wizyta na cmentarzu jest świetna, a potem to z Bathildą... ~ podobał mi się rozdział o książce Skeeter, i cała idea znajomości Dumbledore'a i Grindelwalda ~ dwór Malfoya i bank Gringotta - nie ma to jak kaskaderstwo xD ~ Wielka Bitwa, ze wszystkim włącznie z King's Cross, Zakazanym Lasem, ostateczną walką... Początkowo uważałam, że VII jest taka sobie, ale po drugim przeczytaniu stwierdzam, że jest świetna. |
Dla mnie najlepsze było jak Harry bronił McGonagall, jak Molly walczyła z Bellą no i ten jej tekst, bezcenne:P. Jeszcze fajny był moment, kiedy w tym namiocie słuchali audycji Freda i George'a o Voldku:PP Rozwaliła mnie całkowicie:) No i wspomnienia Snape'a...
|
Ron nietylko podczas otwierania medalionu przysłuchwał się jak Harry mówi w języku węży. W drugiej części Harry mówił to do kranu...
Błędy są w książce. Artur Weasley powiększył swój bagażnik tak, aby z zewnątrz nie wyglądał na takiego dużego jaki jest w śrosku. Tak samo było z namiotami. Hermiona zrobiła to z torebką. Czemu z Norą nie można było zrobić tego samego? Eliksir Veritaserum. Ten kto go wypije musi mówić prawdę. Ok Snape wlał Crouchowi Juniorowi veritaseru do gardła, żeby powiedział prawdę. A gdyby Crouch powiedział: ,,Nie chcę Ci powiedzieć prawdy'' ? |
Cytat:
|
Post I
Według mojej opinii cz. 7 jest najlepszą częścią. Większość momentów przypadła mi do gustu, ale moim ulubionym jest rozdział, w którym Harry poznaje myśli Severusa Post II Zdecydowanie tak. Część siódma diametralnie różni się od wcześniejszych, przede wszystkim dlatego że w większości rozgrywa się poza murami Hogwartu. Jestem pozytywnie zaskoczona tym, że Pani Rowling po napisaniu sześciu części, których akcja rozgrywała się w większości na terenach zamku tak ładnie odbiegła od tego obrazu i siódmą część stworzyła w zupełnie innym "klimacie". Poza tym w części tej podobały mi się wszystkie opisane zdarzenia, nie było rozdziału który zawiódłby moje oczekiwania (oczywiście autorka mogła rozwinąć niektóre wątki bardziej), ale ogólnie jestem bardzo zadowolona z tego tomu. |
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 22:41. |
Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.