HPN.pl

HPN.pl (http://hpn.pl/index.php)
-   Gry i zabawy... (http://hpn.pl/forumdisplay.php?f=20)
-   -   Pijemy za prawde II (http://hpn.pl/showthread.php?t=1010)

misiek107 05-16-2010 16:49

ok.1

Jak spędzłbyś/łaś ostatni dzień swojego życia?

LunaLumus 05-16-2010 17:32

Zależy w jakiej byłabym sytuacji,szczególnie porozmawiałabym szczerze z osobami które lubię i nie,dla tych lubianych wyznałabym wielką przyjazn ,dla rodizny miłość a dla tak zwanych 'wrogów' wygarnełabym co o nich myśle,pieniądze jakbym jakieś miała oddała na fundacje podzieliłabym na pół jedna dla ludzi jedna dla zwierząt. W jeden dzień nie zdąrzyłabym zwiedzić paru miejsc,ani spotkać się z gwiazdami. ale i tak dobrze.

ponawiam,niemam pomysłu.

alette 05-20-2010 21:37

Ostatni dzień... gdybym wiedziała, że zaraz umrę, starałabym się przygotować na to rodzinę. Spędzić z nimi jak najwięcej czasu. Wyspowiadałbym się też. Nie wierzę, że śmierć to koniec.

Gdybyś wiedział/a, że bliska ci osoba umiera, że strasznie się męczy. Szanse na wyleczenie byłyby bardzo nikłe ale zawsze jakieś. Zgodził(a)być się na eutanazję?

Clover 06-11-2010 22:22

Jeżeli decyzja należałaby do mnie, to zgodziłabym się na eutanazję. Przynajmniej ja wolałabym umrzeć, niż umierać powolnie i w męce.

Komplement, który najchętniej słuchasz co do swojej osoby?

Hermiona26 06-13-2010 01:51

Że jestem mądra ; )

Znienawidzony komplement?

alette 06-13-2010 10:36

Jestem próżna i lubię słuchać każdych komplementów, chyba, że są fałszywe.

Co być zrobił/a, gdyby twoi rodzice się rozwodzili z powodu kochanków lub gdyby się zeszli (jeśli są rozwiedzeni)

mimid 06-13-2010 12:32

Nie mam pojęcia co bym zrobiła, ale prawdopodobnie wielką aferę z płaczem i trzaskaniem drzwiami. I ogólnie bym się podłamała ostro. Obecnie nie mam rodziców na co dzień, a gdybym jeszcze musiała mieszkać tylko z jednym z nich, albo wybierać, o nie. Dopełniają się nawzajem. Z tatą robię to, z mamą to, w tej sytuacji broni mnie jedno, w tej drugie. Nawet nie chcę próbować sobie tego wyobrazić.

Ponawiam.

szkarlatyna 06-29-2010 01:56

Nie jestem pewna, czy bardzo by mnie to obeszło. Naczy się, nie byłabym z tego powodu wesoła, ale tragedii bym nie robiła. Ot, zdarza się. Byleby bez publicznego prania brudów i całego zamieszania, w które byłabym wplątana. Znienawidziłabym za to. Niechby zostawili wtedy mnie i moje życie w spokoju i zajęli się sobą.

Co zmieniło się w Tobie przez ostatnie pół roku, co wpłynęło na te zmiany?

Puszkens 06-29-2010 02:02

Może zacznę od tego co się zmieniło: moje nastawienie do ludzi. Jestem bardzo krytyczna. Ale jednocześnie przez pewnych ludzi stałam się bardziej otwarta na nowe znajomości. A co wpłynęło na te zmiany? Cóż znalazłam sie w nowym otoczeniu, nowi ludzie, nowe obowiązki, problemy w życiu osobistym. Na wielu osobach się przejechałam. a takie coś zmienia ludzi ;)

Ponawiam pytanie, jeśli można ;)

Sarahis 07-09-2010 18:27

Myślę, że niestety nic się we mnie nie zmieniło. No, może oprócz nastawienia do niektórych ludzi, tak jak koleżanka wyżej.

Pobiłaś się z kimś kiedyś (rodzeństwo niebrane pod uwagę)?

alette 07-09-2010 21:21

Właściwie to nie. Kiedyś, kiedy byłam mała, podeszła do mnie jakaś dziewczynka ze wsi i powiedziała "Dlaczego go zbiłaś Małgośka?" Nie byłam żadną Gośką i się zdziwiłam. Dziewczyna kopnęła mnie w takie miejsce, że pewnie jestem bezpłodna, a ja wracałam z zakupów, więc przywaliłam jej kapustą. Na tym moja bójka się skończyła i nigdy więcej żadnej nie miałam.

Gdybyś miała szansę pójścia na wymarzoną uczelnię (do której dostanie się nie wchodziło wcześniej w grę), ale musiałabyś przebywac ze znienawidzonymi i męczącymi ludźmi... poszłabyś?
(pisałam w rodzaju żeńskim, aczkolwiek pytanie moze odnosić się również do chłopaka)

Sarahis 07-10-2010 11:45

Nie, chyba raczej nie. Powiedzmy, że w takiej uczelni spełnię moje ambicje, ale co z tego, jak nie będę miała do kogo gęby otworzyć? Chociaż trzeba też wziąć pod uwagę, że na studiach to są już w sumie dorośli ludzie, a mi z drugiej strony nie jest potrzebny wianuszek funfelek dookoła. Imprezowiczką też nie jestem, więc nic by mi się nie stało, jakby mnie na swoje prywatki nie zapraszali. Jednak wolałabym gorszą uczelnie, a z przyjaznymi mi ludźmi.

Powiedziałaś/przedstawiłaś kiedyś rodzicom o swoim chłopaku/swojego chłopaka? (Noi jak dla facetów, to odwrotnie, wiadomo.)

Clover 08-05-2010 00:48

Nie.

Przeszkadza Ci, kiedy ktoś w Twoim towarzystwie pali papierosy?

Hermiona26 08-05-2010 04:51

Tak, ostatnio zaczelam sie dusic od dymu, a powinnam byc przyzwyczajona, moja mama pali od ok. 20lat,

Ponawiam.

szkarlatyna 08-05-2010 17:20

Niee, bo zdarza mi się wtedy czasem poprosić o dymka.

Zrobiłaś/eś kiedyś coś, czego rodzice wyraźnie Ci zabronili? Co to było?

Demi93 08-05-2010 23:21

Wypiłam za dużo wódki na jakimś koncercie, a potem Elvis Presley częstował mnie gumijagodami;).

Masz czasem ochotę zapakować plecak i ruszyć przed siebie?

Ruuuda__ 08-06-2010 14:29

Taak, zdarza się ostatnio coraz częściej.

Czy zmieniłbyś/zmieniłabyś się dla drugiej osoby?

Demi93 08-06-2010 20:28

NIGDY. Albo lubi mnie za to kim jestem, albo wcale.

Czego życzyłabyś/życzyłbyś najbardziej nielubianej przez siebie osobie?

szkarlatyna 08-06-2010 23:13

Żeby ktoś jej zrobił dokładnie to samo, co owa osoba zrobiła mi.

A ponawiam.

anetta92 08-07-2010 23:58

Nielubianej ? Hmmm nie jestem mściwa. Rozumu i szczęścia.

Co sprawia, że tracisz nad sobą kontrole ?

126p 08-08-2010 00:02

Czasami mam takie momenty, że mam anielską cierpliwość i nic mnie nie moze wyprowadzić z równowagi, ale czasami denerwuje mnie wszystko, naprawdę wszystko. Najczęsciej to chyba słaba pamięc innych ludzi i gdy nie zgadzają się ze mną ;)

Czy życzyłeś/aś komuś śmierci?

mimid 08-08-2010 00:34

Nie przypominam sobie czegoś takiego, ale pod wpływem złości, w myślach prawdopodobnie życzyłam.

Jakie czynności musisz wykonać przed wyjściem z domu (gdziekolwiek np. do sklepu albo na spacer)?

gnebiwtrysk 08-09-2010 10:15

Wyłączyć komputer. XD
A tak serio to zwykle zerkam w lustro, przeczesuje włosy, szukam kluczy, nadal szukam kluczy i wychodzę.

Co myślisz o woodstokowej dziczy? =D

szkarlatyna 08-09-2010 11:53

Mrr. Ten klimat, ludzie, muzyka, no ogień. Zaczynam namawiać rodziców, żeby uczestniczyć za rok w tej dziczy. Ooooj, ciężkie to będzie.

Kupując produkty spożywcze, sprawdzasz zawsze datę ważności?

Hermiona26 08-09-2010 12:21

Przeważnie nie,

Bez czego nie ruszasz się z domu?

alette 08-09-2010 16:06

Bez majtek...tak to już nic nie potrzebuję...;p

Gdybyś miał/a być przez całe życie nieszczęśliwa...naprawdę nieszczęśliwa, ale za to w zamian trzy inne osoby ci w miarę bliskie (nie najbliższe) miały osiągnąć w życiu to, co chcą...zdecydował(a)byś się?

Sarahis 08-11-2010 14:52

Nie, uważam, że każdy pracuje na własne życie, i jeżeli te trzy bliskie mi osoby naprawdę będą pragnęły osiągnąć coś w życiu, to to zrobią. Impossible is nothing. Noi trzeba mysleć przede wszystkim o sobie.

Jakie kolory oczu i włosów podobają ci się najbardziej? :>

DAGA POTTER 08-11-2010 15:07

blond (sama jestem blondnką)
niebieskie(ja mam niebieskie oczy)

Gdybyś miał/a wybrać być albo bosko pieknym albo niewyobrażalnie bogatym albo anielsko dobrym wybrałbyś/łabyś...?

Sarahis 08-11-2010 15:42

Oczywiście, że bosko pięknym :>. Na samym wyglądzie można nieźle zarobić.


Jeśli już wybierasz się gdzieś z torebką, co w niej masz?

Hermiona26 08-11-2010 16:55

Torebka, przy mnie ja rzadko się widuje, ale jak już mam to:
Telefon,
Słuchawki do fona,
jeśli torebka jest w miare duża to dodatkowo:
książka jakaś
i woda cisowianka pół litrowa, nie gazowana.

Twoje motto?

Sarahis 08-12-2010 10:08

Nie mam. Jestem zbyt zmienną osobą na jedno 'hasło życia'.


Jak sobie wyobrażasz osobę powyżej, czyli mnie? [tak jak w osobnym temacie 'osoba po wyżej' o wygląd chodzi]

Clover 08-12-2010 17:13

Wzruszyłam się na wspomnienie starego tematu o wyobrażeniu osoby powyżej, ale do rzeczy.
Sarahis, od samego początku wyobrażałam sobie, że masz coś około 1,60 wzrostu. Jesteś ciemną blondynką, której włosy sięgają ramion. Oczy niebieskie, nos prosty, ogóle przez ten nick wydajesz mi się być osobą hm...lekką? Delikatną? Po prostu masz filigranową figurę, szczupłe nogi, cerę bladą (szczególnie zimą). O właśnie tak sobie Cię wyobrażam.

Ponowię ; )

Nacia1234 08-15-2010 20:11

Clover - chyba miałaś kiedyś jakiegoś avka z lizakiem, albo jakąś dziewczyną trzymającą lizaka i od tamtej pory wyobrażam sobie ciebie jako ciemną blondynkę (: DD). włosy do ramion, może troszkę dłuższe, niebieskie oczy, zgrabny nos... Moim zdaniem wyglądasz troche jak Jenny z tego filmu o 'zagubionym' rockmanie, nie wiem czy oglądałaś.

Czy są rzeczy, o których nie powiedziałbyś nikomu? jeśli tak, to czego dotyczą. : D

Clover 08-15-2010 20:56

Cytat:

ciemną blondynkę (: DD)
Haha xD. Od początku co niektórzy wyobrażali sobie mnie jako blondynkę, ale w szczególności przez mój nick. A filmu nie widziałam.

Hm. Jest pewna rzecz, której nie powiedziałabym nikomu (oprócz najbliższej rodziny i dwóch przyjaciółek). Najdelikatniej mówiąc, dotyczy mojego zdrowia. Tę informację zdradzam tylko osobom, którym ufam bezgranicznie i wiem, że nikt inny się o tym nie dowie.

Opisz jaka jest osoba, której najbardziej nie lubisz. A jeżeli takiej nie ma, to odwrotnie - opisz osobę, którą lubisz najbardziej.

Sarahis 08-15-2010 21:25

No dobra, to ja opiszę osobę, której najbardziej nie lubię : D.
Z wyglądu: ma około 170cm wzrostu, krzywe nogi (w sensie 'iksy', jeżeli wiecie o co chodzi, takie mocno wklęśnięte w kolanach), proste, ciemnobrązowe włosy do ramion i takiego samego koloru oczy. Noi jest dosyć szczupła. Ogólnie nie-za-pozytywanie z twarzowego.
Z charakteru: hm, no więc ciągle o coś się obraża, absolutny brak jakiegokolwiek poczucia humoru i ciągła wścieklizna na ludzi osiągających w czymkolwiek lepsze wyniki. Ogólnie nieprzyjemna : D.

Ponawiam, bo to fajne pytanie.

Shin 08-15-2010 22:56

Wygląd:
ok. 175 cm wzrostu, bardzo krótkie blond włosy, twarz typowego tępego dresa, ciągły głupi uśmieszek na twarzy
Cechy charakterystyczne:
jest zawsze w 3-4 os. grupie
Charakter:
Jak to większość dresów - tępe, zrozumiałe tylko dla niego i jego koleżków żarty, wyznawanie JP, agresywny i jak już kilka razy napisałem tępy jak pień!

Czy jest na forum ktoś kogo chciałbyś/chciałabyś poznać osobiście? Kogo i dlaczego?

Clover 08-15-2010 23:12

Ofc. Najbardziej Mistrzyni Afrytów (Angelina Johnson), Vayamess, Veela, mimid, Her-mio-na 13, KaMcIa, hemcia, Nacia. Dlaczego? Bo te osoby naprawdę zapadły mi w pamięci (same miłe i zabawne wspomnienia), dobrze mi się z nimi konwersowało. Takie osoby po prostu chciałoby się poznać w realu ;].

Ponawiam.

anetta92 08-16-2010 20:49

Hmm.. Gnebi, Kajn, Alette, Esey, Łosiek, KaskaPMNokturn, Sarahis, Ruuuda__, Fuerte, Ginny_Weasley12, Mistrzyni Afrytów... Może o kimś jeszcze zapomniałam... =P
Dlaczego ? Bo bardzo dobrze mi się z nimi rozmawia, są sympatyczne i w ogóle wydaje mi się, że dobrze czułabym się w ich towarzystwie...

Brak pomysłu na pytanie. Ponawiam.

Nacia1234 08-20-2010 16:33

Kajn (już się widziałyśmy), Gnebi (jutro : DDD), Vaire, Mim, Ginn, Angela, Mistrzyni

to ja też ponowię

Kyinra 08-21-2010 00:06

No, ja też Cie chce zobaczyć, monż.

Więc jedziem. Nacia, Mimi, Sara, Rohas, Anetta, Jadek, Fuerte, Arek (nie pamiętam nicka XD), Angelina, Vaire i w sumie jeszcze pare osob, ale nie chce mi sie wypisywac. A dlaczego? No bo ich lubię? Dużo powodów mogłabym wymienić.

Hm. Co zrobił/a/byś, gdybyś nie miał/a zupełnie żadnych ograniczeń typu rodzice, prawo, granice, gdybyś był/a zupełnie wolny/a?


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 18:47.

Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.