HPN.pl

HPN.pl (http://hpn.pl/index.php)
-   Gry i zabawy... (http://hpn.pl/forumdisplay.php?f=20)
-   -   Pijemy za prawde II (http://hpn.pl/showthread.php?t=1010)

parvati_patil1 12-02-2010 21:08

Z jedną częścią klasy się dogaduję, z inną nie, każdy tak ma, i to jest raczej naturalne.
Ogólnie nie ma problemu z jakąś tam organizacją, jeżeli pracujemy w grupach jest całkiem dobrze, jeżeli w grupie jest są dziewczyny, i chłopaki, bo ewentualne spory płeć przeciwna może rozwiązać.
Ogólnie klasę mam jak na razie dobrą [bo od września inna szkoła, więc...] i myślę, że będę dobrze ją wspominać.
Pomijając dzisiejszy incydent z sokiem w bucie koleżanik, naprawdę, jeżeli to chłopaki z naszej klasy długo nie pożyją.

Ponawiam

klaudia10-09 12-03-2010 15:22

Dla mnie klasa to bardziej grupa osób, z którą mnie nic nie łączy. Przyjaciele mogą być z poza niej. Tam mam tylko znajomych, z którymi mam różne relacje, te same prace domowe, nauczycieli itp. Raczej nie mamy podobnych planów na przyszłość.

Co czujesz kiedy ktoś oszukuje, jest fałszywy, dwulicowy? Jak się do takich osób odnosisz? Tolerujesz to?

mimid 12-03-2010 20:32

Głupie pytanie. Wydaje mi się, że nikt nie jest zadowolony z tego, że ktoś go oszukuje i nie odnosi się do danej osoby w przyjemny sposób. Raczej nie da się czegoś takiego tolerować.

Przeżyłaś(eś) już wiele zauroczeń? Wspominasz je pozytywnie, czy przeciwnie?

szkarlatyna 12-04-2010 01:49

Niee. Rzadko raczej się w kimś zauroczę, prędzej jest tak, że zwrócę uwagę poprzez styl, sposób bycia i takie tam. Ale to nie zauroczenie. Znaczy się były takie przypadki, ale naprawdę niewiele. Większość wspominam miło, jedno tylko było dla mnie fatalne w skutkach.

Lubisz dokonywać zmian w swoim wyglądzie? Jakie to zmiany, jak częste?

alette 12-04-2010 21:23

Nie wiem... Raczej nie. Oczywiście nie boję się zmienić fryzury czy coś w tym guście, ale ogólnie zmiany nie są moimi przyjaciółmi. Po pierwsze przyzwyczajam się do rzeczy i jak się uczepię jakiejś bluzki, to potrafię nosić ją przez wieki, mimo tego, że w szafie mam ze sto innych. Po drugie nie mam ochoty zmieniać siebie, by wyglądać jak UFO. Tak jest w wielu przypadkach, np. jak dziewczyna z czarnych włosów zrobić się na jasny blond i zapomni o brwiach. Nie napisze nic więcej. Chyba jestem zbyt nudna.

Moje pytanie:

*Rodzina
*Pieniądze
*Wiedza

To słowa nieustannie pojawiające się w naszym życiu. Które twoim zdaniem jest najważniejsze, a przede wszystkim dlaczego jest ważniejsze od pozostałych?

klaudia10-09 12-04-2010 21:25

Wiedza - bo z rodziną może być różnie - zgoda, lub niezgoda, a pieniądze szczęścia nie dają. Dla mnie liczy się to, co w głowie.

Ponawiam, bo całkiem ciekawe.

Clover 12-11-2010 11:35

Z tych słów wybrałabym albo rodzinę albo pieniądze. Rodzina - zawsze mogę się do niej zwrócić o pomoc i wiem, że mi nie odmówią, bo mnie kochają. A co do pieniędzy - są bardzo ważne w naszym życiu - dają wiele rzeczy, dzięki ktorym możemy, na przykład, uratować sobie zdrowie lub żyć zgodnie z naszymi oczekiwaniami (niekoniecznie tymi wygórowanymi). Bez pieniędzy w tych czasach trudno się obyć, taka jest prawda.

Pojawiło się tutaj kiedyś fajne pytanie, a bynajmniej:
co robisz jak nikt nie patrzy? ; )

alette 12-11-2010 14:34

Oj... dużo rzeczy. Myślę, że najgłupszą (nie najgorszą) z nich jest chodzenie w kółko po pokoju "w rytm" muzyki". Tak przynajmniej określił to mój brat, gdy raz mnie na tym przyłapał. Są takie piosenki, które wywołują u mnie wiele emocji, skłaniają ku przemyśleniom, są dla mnie inspiracją. Dlatego chodzę sobie i myślę. Zazwyczaj "myślenie" lepiej mi idzie w ruchu xD Z boku wygląda to jakbym miała schizofrenię... kto wie.

Moje pytanie

Co jest dla ciebie ważniejsze piosenkach (zakładam, że ich słuchasz): słowa czy muzyka? Jesteś w stanie spędzić godziny nad utworami banalnymi, nieoryginalnymi, drażniącymi pod względem dźwięku, ale za to z głębokim tekstem? A może już z dwojga złego wolisz piosenkę wspaniałą pod względem muzyki, ale za to z idiotycznie głupim tekstem?

Clover 12-14-2010 22:14

Lubię dobre brzmienie + dobry tekst i na codzień tylko takie połączenie wchodzi w grę. Bo na dłuższą metę trudno mi jest słuchać piosenki, która ma fajny dźwięk, ale jest o niczym, to samo dotyczy dobrego tekstu z drażniącym brzmieniem. Wyjątkiem są imprezy, gdzie jestem nastawiona wyłącznie na zabawę - wtedy raczej nie zagłębiam się w słowa i to może nawet lepiej ; )

To ponowię.

anetta92 12-19-2010 20:53

Hmm... Przede wszystkim patrzę na melodię, brzmienie itp. Słowa też są ważne, ale nawet najpiękniejsze słowa przy beznadziejnej muzyce są nie do zniesienia.

Czy nie wydaje Ci się czasami, kiedy masz gorsze dni ( każdy je ma, nie tylko dziewoje), że wszyscy mają Cię totalnie w dupie, mimo iż robią to samo co wtedy kiedy nie masz złych dni ?

mimid 12-21-2010 18:59

No, jak mam okres, to praktycznie zawsze XD

ponawiam

Hermiona26 12-23-2010 01:46

Czasem mi się wydaje...

Czy gdybyś miał/a możliwość przeczytania scenariusza Swojego życia, przeczytałbyś/baś go?
Do tego pytania natchnął mnie demot.

anetta92 12-23-2010 14:24

Nie, bo musiałabym przeżyć w jednej chwili to co bym przeżywała przez całe życie. Zachłanna nie jestem i lubię być zaskakiwana po troszeczku. Poza tym czemu mam żyć tym co ma być, zamiast skupiać się na tym co jest ?

Ponawiam.

Hermiona26 12-23-2010 19:00

Raczej nie, ponieważ i wolę żyć chwilą. takto bym na nic nie czekała...

ponowię.

Ruuuda__ 12-27-2010 22:51

Za pewne stwierdziłabym, że tego nie zrobię, ale bym nie wytrzymała i zerknęła na kilka stron - tych opowiadających o najbliższej przyszłości. Potem pomyślałabym, że robię źle i odłożyłabym ten scenariusz, ale ostatecznie pewnie zaglądałabym z ciekawości co jakiś czas. Gdyby jednak wyszło tak, że miałabym go tylko na chwilę, sprawdziłabym miejsca akcji i z trudem na tym poprzestała ^^.

Gdybyś na bezludną wyspę mogła/mógł zabrać ze sobą jedną osobę, kim by ona była? Dlaczego?

Dezerterka 12-28-2010 02:50

Mojego fiance. Proste.

Jakbys mogla zabic jedna znana osobe - aktora, pisarza, rezysera, prezaydenta etc.... kto zginalby z Twoich rak?

Serea 02-05-2011 02:29

Najpradopodniej Leonaro di Caprio. Mam na niego niesamowitą alergię od czasów "Titanica" (którego już nigdy, absolutnie nigdy nie chcę widzieć na oczy) i uważam, że jest jednym z najtragiczniejszych aktorów jakich znam. Trocę ratuje się w "Incpecji", ale to i tak za mało. Zwłaszcza na tle takich cudeniek jak "Romeo i Julia".

Ponawiam.

alette 02-08-2011 16:01

To zabawne, ale ja uwielbiam Leo xD Może nie za Titanica, ale Wyspa Tajemnic, Aviator itepe... och i ach

Wracając do pytania. Myślę, że nie darzę nikogo aż taką niechęcią, by życzyć źle. Ja nie znam tych ludzi osobiście. Jeśli jednak pytanie dotyczy kogo najchętniej usunęłabym od zawodu, który wykonuje... powiedziała bym Donalda Tuska, bo drażni mnie całym swoim jestestwem, ale wiem, że na jego miejsce wkroczyłby kolejny fircyk. Rzekłabym Obama, bo jego prezydencję i nagrodę Nobla uważam za jakąś prowokację, ale mam gdzieś USA. Dlatego decyduję się na Minister Hall, precz! xP

Moje pytanie. Gdybyś mogła cofnąć jedno zdanie, które powiedziałeś/aś komuś, jakie by to było? Tylko bez "Niczego nie żałuję".

Hermiona26 02-08-2011 19:28

Jedno zdanie? Powiem szczerze, że trochę mało. Z wydarzeń "najnowszych" nie powiedziałabym przy pewnej rozmowie komuś czegoś :)

Ponowię, bo pytanie jest dosyć... inne.

Smierciojadek 02-09-2011 22:40

Może to dziwne, może infantylne, ale jedyne, co przychodzi mi do głowy (jeśli chodzi o jakieś takie bieżące sprawy), to po prostu, najwyklejsze w świecie 'nie wiem, czy jeszcze cię kocham'. Co dziwne i dziwniejsze, sprawa nawet nie dotyczy relacji chłopak-dziewczyna, może to jakieś tam usprawiedliwienie, żebym nie wyszła na zdesperowaną nastolatkę. Żałuję, że powiedziałam, bo cała 'przyjaźń' się posypała. Bywa, nie?

Jako że nie jestem dziś zbyt kreatywna, a pytanie samo w sobie jest w porządku, to ponawiam. A co.

mimid 02-11-2011 17:05

Jedno zdanie? Chciałabym cofnąć całą godzinę, w czasie której z mojej ust wypłynęło dużo głupot. Em. Ciezkie pytanie. Latwiej by bylo, gdyby pytanie brzmialo czego nie powiedzialam i zaluje :<. Moze zwykle 'nie wierze ci' albo 'boje sie'.

Czesto zmienia sie obiekt twoich marzen czy raczej jestes staly/a w uczuciach? A moze nigdy nie zywiles/as do kogos glebszego uczucia, pomijajac 'zwykle' podobanie sie?

alette 02-11-2011 20:49

Jestem bezuczuciowa... nie, żartuję. Nigdy nie zakochałam się na tyle, by myśleć o kimś dłużej niż trzy dni. Zwyczajnie nie mam na to czasu na razie.

Nie mam dziś kreatywnego dnia, ale - zakładam, żeśmy wszyscy z Polski. Jaka cecha wśród naszego narodu najbardziej was denerwuje, dlaczego?

Hermiona26 02-11-2011 22:53

Nie ma takiej cechy całego narodu, bo nie ocenia się książki po okładce ;)

Czy są rzeczy które ukrywasz przed rodzicami, w sensie, że coś się zdarzyło, a rodzice o tym nie wiedzą?

Emjot 02-11-2011 23:02

No nie wydaję mi się, żeby ktokolwiek był w całości szczery z rodzicami. W moim przypadku dużo się tego nazbierało. No, ale nie przesadnie dużo.

Czy w niedawnym czasie poznałaś/eś jakąś osobę, która Cię zmieniła, zainspirowała do zrobienia czegoś o czym wcześniej byś nie pomyślał/a?

Clover 02-11-2011 23:39

Nie sądzę. Odnowiłam tylko kontakt z kolegą, który przekonał mnie do zmienienia w sobie pewnej cechy, ale znałam już go dobrze wcześniej.

Okej. Zostało około półtorej godziny do północy, a o północy jest koniec świata. Co jest Twoim pierwszym krokiem po przeczytaniu tej informacji (oczywiście uznając, że jest prawdziwa ;d)?

alette 02-12-2011 11:13

Trochę naiwnie założyłaś, że ktoś odpowie na to przed północą... xD Ale zakładając, że jest 23:50, a nie 10:09... położyłabym się spać. Nic i tak nie zdążę zrobić w 10 minut...

Gdybyś miał/a wybrać informacje np. wszystkie ważne daty historii USA, budowę człowieka, Pana Tadeusza, które jesteś w stanie przyswoić na całe życie, bez ich ponownego powtarzania, które byś wybrał/a?

Smierciojadek 02-12-2011 12:30

Trochę zagmatwałaś z tym pytaniem. :D
Trudno jest powiedzieć, co BYM wybrała, bo to przecież nigdy nie wiadomo. Aczkolwiek daty, skutki, przyczyny i wszystko, co związane z II wojną światową pamiętam już hoho i jeszcze trochę czasu. Szczególnie końcówka, 44-45r. I myślę, że mi to szybko z głowy nie wyleci.

Co byś zrobił, gdyby w lustrze nie pojawiło się twoje odbicie?

Clover 02-12-2011 15:26

Cytat:

Trochę naiwnie założyłaś, że ktoś odpowie na to przed północą... xD
Nie zakładałam, że ktoś odpowie przed północą. Spojrzałam na godzinę i to pytanie mi przyszło do głowy - liczyłam, że po prostu ktoś ruszy swoją wyobraźnią.


Szczerze mówiąc to pomyślałabym, że to sen. A jeżeli nie, to pewnie usiadłabym na łóżku i za minutę poszła z powrotem to sprawdzić. Jeżeli nadal by go nie było, to bym zadzwoniła do kogoś aby przyszedł mi powiedzieć, czy w ogóle jestem żywa ;]

Pytanie mi się spodobało, więc ponawiam.

Hermiona26 02-12-2011 17:41

Myślę, że ubrałabym najpierw soczewki do końca ;] Mimo, że bez lustra by mi o trochę zajęło...

Czy zdarzyło Ci się kiedyś nie przebrać w ubranie przez cały dzień( Dzień Pidżamowy? ;D)?

alette 02-12-2011 19:23

Ha ha... pewnie, że tak. Zazwyczaj oczywiście źle mi się w tym chodzi, bo człowiek nie lubi chodzić tak cały dzień nieumyty, ale w piżamie, dresach, starych swetrach chodzę zawsze jak zostaję w domu, bo w tych "wychodnych" ciuchach mi niewygodnie.

Gdybyś miał/a wysłać jakąś ogromną sumę pieniędzy (zakładając, że takową byś posiadał/a) na cele charytatywne, to jaki 'rodzaj' byś wybrał/a (brak dobrego słowa, wybaczcie) i dlaczego. Np. na psy ze schroniska, ludzie z rakiem, bezdomni itd.

To też pewnie zagmatwane...

Hermiona26 02-12-2011 22:36

Zagmatwane, ale zrozumiałe. Wysłałabym na walkę z rakiem piersi, gdyż moja Ciocia na to umarła...

Wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia?

alette 02-13-2011 00:04

Ciężkie pytanie... chyba nie wierzę. Miłość kojarzy mi się z poświęceniem, akceptacją, oddaniem. To słowo ma zbyt wysoką wartość, by tak po prostu rzucić je byle komu. Bo czy widząc jedynie cechy zewnętrzne drugiej osoby i kilka gestów, mogę mówić o czymkolwiek poza fascynacją?

W jakim kraju chciałbyś/chciałabyś mieszkać? Dlaczego?

Hermiona26 02-13-2011 00:41

Włochy, dokładniej Sycylia. Bo kocham Włochy i Sycylię, klimat... Jeśli masz dobrze dom, to blisko morza itp. A ja uwielbiam morze.

Najbardziej niechętnie słyszane przez Ciebie zdanie?

Sarahis 02-13-2011 12:05

Każde z ust osób, za którymi nie przepadam : P.

Ostatnio głośno było o Eltonie Johnie, jego partnerze i ich synu... No więc właśnie, co sądzisz o adopcji dzieci przez pary homoseksualne?

Serea 02-13-2011 21:09

Szczerze? Stokroć wolę aby dziecko wychowywało się w kochającej rodzinie, gdzie rodzice są tej samej płci, niżw patologicznej, ale "normalnej". Nie mam nic przeciwko adopcji przez pary homoseksualne. To też są ludzie, a orientacja seksualna to nie choroba, którą można się zarazić.

Gdybyś mógł/mogła wyprowadzić się z Polski do jednego miejsca na świecie to jakie byś wybrał/a i dlaczego?

alette 02-13-2011 21:29

Generalnie jestem pewna, iż zostanę w Polsce, ale jeśli zmuszona jestem wyjechać... mówi się, że wszędzie dobrze gdzie nas nie ma, ja chyba wybrałabym Niemcy. Tak, wiem, że język okropny, że historia II wojny niezbyt szlachetna, ale to chyba najbardziej ogarnięty kraj w Europie.

Ponawiam.

Hermiona26 02-14-2011 17:44

Odpowiadałam, na dosyć podobne pytanie parę postów wyżej. Wybrałabym Włochy. Uwielbiam tą kulturę, tych ludzi, ten klimat. <3

Gdzie NIE chciałabyś mieszkać?

alette 02-14-2011 21:58

haha... ja chyba ogólne biorę pod uwagę mieszkanie tylko w Polsce. Jeśli jednak ma być miejsce, gdzie NIE, nigdy nie zamieszkam, choćby mi zapłacili. Egipt... brudno, gorąco, biednie, islam, ogólnie syf na kiju i jeszcze te protesty. Nie mam mowy. Never.

Mamy świadomość, że dotykając nawet klamki od drzwi w szkole, pełno tam 'syfu', jednak jest to mimo wszystko niewidzialne. Chciałbyś/chciałabyś widzieć bakterie i zarazki?

mimid 02-14-2011 22:16

Omg, nie, jakie pytanie XD. Ja jestem zdolna zeby podniesc cos z podlogi w szkole jak mam na to ochote wiec jakbym miala widziec te zarazki... :< nie, dzieki. na kibel to bym chyba nigdy nie usiadla XD

dobra, ponowie

Clover 02-24-2011 10:04

Nie. Już teraz często myję ręce, a co dopiero byłoby w takiej sytuacji ;p

Przyłapujesz rodziców, rodzeństwo lub inną osobę na czytaniu twoich sms'ów lub przeglądaniu poczty. Jaka jest twoja reakcja?


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 18:51.

Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.