HPN.pl

HPN.pl (http://hpn.pl/index.php)
-   Gry i zabawy... (http://hpn.pl/forumdisplay.php?f=20)
-   -   Pijemy za prawde II (http://hpn.pl/showthread.php?t=1010)

Hadys 02-24-2011 10:08

Podchodzę do tego spokojnie, działam w konspiracji. 'Umilam' im życie na każdym kroku.

Czy chciałabyś(chciała), żeby w przyszłości być osobą tak popularną, że ta sława męczy Ciebie?

Clover 02-24-2011 10:17

Nie. W ogóle nie chciałabym o sobie czytać w gazetach, a myśl, że krok w krok łażą za mną paparazzi...to nie dla mnie.

Sprawdzasz datę ważności produktu przed kupnem? ; >

Hadys 02-24-2011 10:22

Tak, sprawdzam, takie przyzwyczajenie.

Myślałeś kiedyś o sobie jako człowieku zepsutym przez życie?

Clover 02-24-2011 10:33

Właściwie, to tak. Czasami myślę, że w przyszłości odbije się na mnie moje ukrywanie zdenerwowania i nie uwalnianie negatywnych emocji.

Czy potrafisz żartować na swój temat?

Hadys 02-24-2011 10:36

Żarty na mój własny temat mam we krwi, jako, że mam do siebie dystans.

Czy wyobrażasz sobie sytuację, że za żonę masz Kobietę,, która wygrała w rankingu na najpiękniejszą na świecie?

Clover 02-24-2011 10:49

Pozwolę sobie zamienić żonę na męża, który wygrał ranking na najprzystojniejszego mężczyznę na świecie ;p. Wyobrażam, bo wszystko jest możliwe i na pewno byłoby to miłe dla niego i dla mnie, ale pewnie nie wpłynęłoby jakoś szczególnie na nasze życie.

Jesteś osobą tolerancyjną?

Hadys 02-24-2011 11:01

Osobą tolerancyjną jestem, zależnie od płaszczyzny tej tolerancyjności.
Czy byłaś kiedykolwiek na jednym z cudów świata?

Clover 02-24-2011 11:13

Niestety, ale nie.

Wierzysz w reinkarnację?

Hadys 02-24-2011 11:27

Wierzę.

Czy jesteś patriotą?

Clover 02-24-2011 11:49

Myślę, że jestem. Jednak jeżeli wziąść pod uwagę chodzenie na uroczystości narodowe lub wywieszanie flagi w ważne święta, to muszę przyznać, że tego nie robię.

Ponawiam.

Hadys 02-24-2011 12:06

Tak, wierzę w reinkarnacje, myślę,, że istniej życie pozagrobowe, choć nie wiem kim będę.

Czy lubisz kulturę amerykańską?

alette 02-24-2011 13:40

Nie znoszę... Naprawdę. W ogóle nie widzę takiego pojęcia jak kultura amerykańska... tam jest jakaś kultura? Przecież to zlepek tego, co powstało na innych kontynentach + masówka. Oczywiście, że słucham muzyki stworzonej przez Amerykanów, oglądam filmy również z tego kraju, ale zwyczajnie nie dostrzegam tam niczego oryginalnego, czegoś co je łączy... Nie.

Jakie święto w Polce jest dla ciebie najważniejsze i dlaczego?

Hadys 02-24-2011 17:42

Świeto Konstytucji 3 Maja.

Dlaczego Polubiłeś/aś Harry'ego Pottera?

miki poter5 02-24-2011 18:52

Bo pechowy chłopak (Harry) staje się wielkim czarodziejem mimo że wcześniej o tym nie wiedział.

Kogo z Harr'ego Pottera lubisz najbardziej?

Hermiona26 02-24-2011 19:33

Draco i Sev. Czyli czarna charaktery :D

Najbardziej nielubiana przez Ciebie postać>

miki poter5 02-24-2011 20:30

Draco i Bellatrix. Czyli czarne charaktery

Jaki sport lubisz?

Hadys 02-24-2011 21:38

Koszykówka.

Czym się interesujesz?

alette 02-24-2011 21:44

Ej weźcie się ogarnijcie. Czy nie możecie naprawdę napisać więcej niż jedno słowo?
Hadys - jakie święto i dlaczego ...

Interesuję się wszystkim po trochu. Lubię dobrą muzykę, musicale, teatr, książki, taniec... wszyto oczywiście w wersji ograniczonej. Nie mam jakiegoś jednego, stałego zajęcia. Kiedyś pisałam opowiadania, ale skończyłam z tym z rok temu.
Bardzo lubię historię... naprawdę. Jest pasjonująca, tylko, że cholernie trudna i nie wszystkie jej aspekty mnie interesują. Za to XVI XVII i XVIII wiek to coś, co kocham.

Gdybyś miał/a zmienić w sobie jakąś cechę, jaka by to była... i DLACZEGO .

Hadys 02-24-2011 21:49

Gadatliwość, ze względów oczywistych, czasem mówię nie zważając na słowa.

Czy chciałbyś/chciałabyś być inną płcią ?

alette 02-24-2011 22:37

Czasami o tym myślałam. Kilka razy w życiu odniosłam wrażenie, ze ktoś się pomylił - uwielbiam prace w ogrodzie, kopanie, koszenie trawy, rąbanie drewna, ale nie mam ku temu predyspozycji. Poza tym mężczyzna jest, moim zdaniem, jednostką wolną. Może jestem trochę niedorobiona w tej epoce, z jednej strony oburza mnie szowinizm, z drugiej strony sama tego wymagam. Cały czas chciałabym trzymać się tych...hm... reguł dotyczących zachowania i uważam, że tutaj kobiety są bardziej pokrzywdzone. Mimo wszystko jesteśmy mniej niezależne.
Z drugiej strony... lubię siebie. Nie chciałabym członka, wybaczcie xD

Wyobraź sobie, że trafisz do Polski XVI wieku... co robisz?

Hadys 02-25-2011 00:07

Cieszę się, 'złoty wiek kultury polskiej'. Spotkałbym się z Kochanowskim, Rejem, zobaczyłbym świetność mojego kraju.

Czy kiedykolwiek myślałeś/myślałaś o wyjeździe za granicę na stałe?

alette 02-25-2011 00:36

Nigdy i nigdy nie pomyślę. Za bardzo kocham Polskę, by kiedykolwiek ją opuścić w potrzebie. Poza tym, co ja dostanę za granicą? We Francjo fatalnie gotują, w Niemczech nieładnie mówią, w Holandii syf na kiju, w Belgi też... nie. Ja podziękuję.

Ale ponawiam.

Hadys 02-25-2011 00:45

Napisałem spotkałbym się z polskimi znamienitościami. Dowiedziałbym się jak to jest życie w ich świecie, bez jakiejkolwiek technologii.

Odwieczne pytanie 'mieć czy być'?

alette 02-25-2011 01:03

Ponawiam znaczy, że ponawiam twoje pytanie, nie swoje.

Mieć czy być? O Boże... Trudne. Zależy jak to rozumieć. Jeśli dotykamy kwestii materialnej, to wolę być sobą... jeśli natomiast mieć, oznacza kogoś bliskiego, to po co mam być taka sama? Nie wiem czy dobrze zrozumiałam pytanie.

Jakie jest twoje stanowisko względem palenia trawy, ogólnie używek, ale tych 'prostszej konstrukcji'. Uważasz je za niebezpieczne, czy może wedle ciebie nie wprowadzają zagrożenia. Myśl proszę uzasadnić w przynajmniej 3 zdaniach no xD

Hadys 02-25-2011 10:18

Używki szkodzą, nieważne czy narkotyki są twarde czy miękkie.
Wiem co potrafią robić z człowieka, ponieważ mam z nimi styczność codziennie, na moje nieszczęście.
Byłem na szkoleniach profilaktycznych i mieliśmy pełno rozmów na temat narkotyków.
Nigdy ich, co prawda, nie próbowałem, ale wiem jak skutki powodują.

Moje pytanie 'mieć czy być' jest zależne od każdej osoby.

A teraz czas na pytanie:
Czy myślałeś/myślałaś żeby założyć rodzinę w młodym wieku?

alette 02-25-2011 13:49

Setki razy... nawet teraz czasem myślę, czy nie olać tego wszystkiego i nie znaleźć sobie męża xD Wiem, że zakładanie rodziny w późnym wieku ma fatalne skutki w większości przypadków. Dzieciaki są rozbestwione, rodzice nie mają dla nich czasu ze względu na karierę, poza tym w późnym wieku choroby, depresje. Nie chciałabym tak.
Z drugiej strony wiem, że w wieku 19 lat nie znajdę ojca dla dziecka xP choćbym nie wiem jak chciała. Sama też nie byłabym dobrą matką, gdyż taka prawa, że gówniara jeszcze ze mnie. Mało tego - w obecnych czasach na rodzinę trzeba mieć pieniądze. To tyle.

Gdybyś miał założyć nowe państwo od podstaw (bez odpowiedzi - jestem Polakiem i nie chcę innego), jaki ustrój byś dla niego wybrał, dlaczego taki?

Ginny_Kitty 02-25-2011 18:09

Monarchię konstytucyjną. Albo absolutną.
Na pytanie "dlaczego" nie ma sensu odpowiadać. Nie ma idealnego ustroju, każdy ma bardzo wiele wad. Każdy człowiek ma jakieś poglądy i jeżeli miałabym je teraz wyrażać, to nie miałoby to sensu, to nie ten temat. Ogólnie powiem, że uważam, że to monarchia konstytucyjna lub absolutna to ustrój, który posiada najmniej wad.
(Powtarzam, każdy ma inne zdanie, więc nie chcę wszczynać jakiejś kłótni na poglądy. Nie polemizujmy, to tylko gra.)

Pytanie:jakiej granicy nie przekroczyłabyś/łbyś i dlaczego?

alette 02-25-2011 18:56

Wydaje mi się, że ten temat jest właśnie po ty by wyrażać ewentualnie swoje poglądy, jeśli jakieś masz, to wypada je uzasadnić. Nikt tutaj nie będzie ich krytykował.

Jest wiele granic, których wolałabym nie przekroczyć. Jedna z nich - nigdy nie chciałabym skrzywdzić osoby naprawdę. W znaczeniu powiedzieć coś naprawdę okropnego, co boli przez długi czas. Choćbym nie wiem, jak kogoś nie lubiła, a nawet nie znosiła, nienawidziła. Nie zniżę się do poziomu osoby, która wyraża brak szacunku do ludzi, nawet do siebie.

Pytanie czysto teoretyczne - co byś zrobił/a, gdybyś teraz miał/a dziecko? Jak to sobie wyobrażasz...?

DAGA POTTER 02-25-2011 20:49

No cóż jakoś sobie tego nie wyobrażam, ale gdyby tak się stało to poniosłabym konsekwencje swoich poprzednich decyzji i starałabym się zapewnić mojemu dziecku jak najlepsze warunki rozwuju dałambym mu jak najwięcej miłości bo to przciez nie byłaby jego wina że byłam nieodpowiedzialna. Na pewno nie chciałabym oddać do adopcji czy coś, jestem pewna że mogłabym liczyć na rodziców.

Czy uważasz, że istnieje coś takiego jak przyjaźń (i nic innego) damsko-męska?

alette 02-25-2011 23:24

To zależy... wierzę w koleżeństwo tzn. że ludzie mogę ze sobą rozmawiać, chodzić razem do kina, na koncerty i traktować siebie bez podtekstów. Jednak nie potrafię wyobrazić sobie przyjaźni takiej, jak w książkach (Potter dla przykładu). Ludzie spędzający ze sobą multum czasu i nic? Raczej nie. Może kiedyś się przekonam, ale nie dziwię się dziewczynom, które są zazdrosne o przyjaciółki swoich chłopaków. Po prostu z facetami nigdy nie wiadomo... z babami też.

Ciekawe pytanie... Ponawiam.

Hermiona26 02-26-2011 01:36

Mam stanowisko bardzo podobne do Twojego. Znajomi - tak. Przyjaciele - nie da rady...

Ale ponowię..

mimid 02-26-2011 17:23

Myślę, że to możliwe, ale cholernie rzadko się zdarza. Zazwyczaj jedna osoba niestety sie zakochuje. No ja patrzę po sobie, bo mam przyjaciela i kocham go jak brata, nie wyobrażam sobie w ogóle, że mogłabym go traktować inaczej, ale po ostatnim incydencie, który muszę zbadać dogłębnie będę wiedzieć, czy to na pewno dziala dwie strony:<.

a ponowię.

szkarlatyna 02-27-2011 02:30

Jak najbardziej. Pomijając homoseksualistów, w końcu do przyjaźni potrzeba wspólnych zainteresowań, polubienia się i innych takich. Każdy z nas jest człowiekiem i wg mnie nić porozumienia nie jest zależna od płci. Znam ludzi obojga płci, którzy się po prostu przyjaźnią, nic więcej.


Jakiego z supermarketów nie lubisz i dlaczego?

alette 02-27-2011 11:19

Nie lubię ogromnych sklepów spożywczych. Drażnią mnie z kilku powodów. Po pierwsze w dużej części z nich towar jest nielogicznie poukładany i jak chcę coś znaleźć muszę biegać wte i z powrotem (w Kauflandzie obok mnie karma leży koło proszku do prania...?) W ogóle czuję się jak w labiryncie. Poza tym w takim sklepie kupię masę niepotrzebnych rzeczy, a tego co konieczne nie znajdę. Jeszcze jedno... w Kauflandzie, Tesco, biedronce i innych supermarketach tego typu sprzedają stare mięso. Naprawdę czasami zdarzy się nawet zmarszczone lub śmierdzące, innym razem mam tylko świadomość, że jechało do mnie z Hiszpanii. a Fuj. Wolę mój miastowy supermarket, gdzie szynki przyjeżdżają spod miasta.

Moje pytanie - czy uważasz, że obecnych czasach (Unia Europejska, globalizacja) można zachować swoją kulturę, łatwo być patriotą?

mimid 07-12-2011 00:00

omg, kolejny temat, ktory umarl xd. alette, zabilas pytaniem chyba ;<

Oczywiście, że można zachować swoją kulturę, trochę gorzej jeżeli chodzi o język sam w sobie. Tzn. młodzież stosuje pełno angielskich skrótów, używa angielskich wyrazów etc. ale mi osobiście to nie przeszkadza. Gorzej jak się używa w notatce w zeszycie cb, tb itd, mi też mi się to zdarza jak muszę pisać, a cholernie mi się nie chce w sumie. Co do patriotyzmu... Co właściwie czyni nas patriotami w XXI wieku? Bo ja nie wiem. Miłość do ojczyzny sama w sobie? No chyba nie. Więc jakie czyny mają o tym świadczyć? Nauczycielka na wosie gada, że samo chodzenie do szkoły jest patriotyzmem, aha, no może, nie mam pojęcia w tym temacie. Jeżeli tak to wszyscy jesteśmy patriotami : D.

jakie ozdoby (biżuteria, rzemyki etc) lubisz nosić najbardziej?

szkarlatyna 07-12-2011 16:17

jedne z moich ulubionych tematów, jak mogłam o nim zapomnieć!

Kiedyś bardzo dużo nosilam rzemyków i wszelakich koralików, ale mi powoli przechodzi, chociaż na koncert zawsze zakładam i za nic ich nie wyrzucę. Teraz zaś noszę więcej srebra, ewentualnie opaski na ręce. Zaś ta ulubiona biżuteria, bo o to chyba chodzi, to kolczyki. Nie wiszące tylko te takie przyuszne, mnóstwo ich mam.

Jeśli masz zwierzę, starasz się je tresować, czy też może lepiej - uczyć nowych rzeczy? Jakich, w jaki sposób?

Sarahis 07-12-2011 16:36

Nie staram się, mój pies jest bardzo oporny na jakąkolwiek tresurę, jedyne czego udało mi się go nauczyć, to standardowe "podaj łapę". Oczywiście za kilogramy smakołyków : P.

Czy jest coś, czego do dziś żałujesz?

szkarlatyna 07-12-2011 23:28

Mojego zachowania wobec bliskich mi osób na wakacjach zeszłorocznych i 2 lata temu. Byłam cholernie niemiła. No i tego, że się zadawałam z jednym gościem, jedyne co sobie teraz przypominam.

Wolisz improwizację czy planowanie wszystkiego krok po kroku?

Foszek 07-13-2011 00:33

Hm, trudne pytanie. Zwykle przed podjęciem działania układam bardzo szczegółowy plan, ale rzadko udaje mi się go zrealizować. Zwykle kończy się to jedną wielką improwizacją ;)

Jaki w pływ ma wg Ciebie muzyka na życie człowieka?

mimid 07-13-2011 01:43

może wprawić w dobry nastrój, dobić, przywołać wspomnienia, ogólnie wielu ludzi wiąże różne wydarzenia z piosenkami. wzbudza też refleksje czesto, moze uspic i wgl, no duzy : P

opisz osobe, ktora jest dla ciebie najwazniejsza


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 18:50.

Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.