HPN.pl

HPN.pl (http://hpn.pl/index.php)
-   Czara Ognia (http://hpn.pl/forumdisplay.php?f=45)
-   -   Wagary... (http://hpn.pl/showthread.php?t=2555)

Iluzjonista 09-01-2009 12:18

Po dokładniejszym przeczytaniu Czary Ognia (wczoraj skończyłem) okazało się, że uczniów Durmstrangu było dwunastu, podobnie jak z uczniami Beauxbatons. Takiej małej garstce uczniów kazano by się uczyć? Ja nadal uważam, że być może tych dwunastu uczniów z każdej szkoły z ostatniej klasy miało coś w rodzaju nagrody pod koniec ich szkolnej edukacji, aby tylko udać się do Hogwartu i kibicować swojemu reprezentantowi, przy okazji zawrzeć przyjaźnie, poznawać obce zwyczaje, zwiedzać zamek...
Być może mieli tylko takie lekcje poznawcze, z przewodnikiem? Uczyli by się historii Hogwartu, zwyczajów i takich tam, zwiedzali by zamek i tereny...

dziobaczka89 09-05-2009 21:55

Ja jestem za tym, ze jednak mieli jakies lekcje...musieli miec..no ludzie! przeciez szkola, nawet magiczna, nie moze byc az tak piekna!
myslmy trzezqwo..rozumiem, ze sobotni wieczor, wolne, nie ma budy i bla bla bla:D
na bank, karkarov im dawał baty na statku, a ta wielka ochydna baba ...lepiej nie wnikac :O

Santino 09-06-2009 16:03

Cytat:

Napisał Iluzjonista
Ja nadal uważam, że być może tych dwunastu uczniów z każdej szkoły z ostatniej klasy miało coś w rodzaju nagrody pod koniec ich szkolnej edukacji, aby tylko udać się do Hogwartu i kibicować swojemu reprezentantowi, przy okazji zawrzeć przyjaźnie, poznawać obce zwyczaje, zwiedzać zamek...
Być może mieli tylko takie lekcje poznawcze, z przewodnikiem? Uczyli by się historii Hogwartu, zwyczajów i takich tam, zwiedzali by zamek i tereny.

Tylko to by było trochę nie fair wobec uczniów z Hogwartu, której żadnej nagrody za siedmioletnią edukacje nie otrzymali. Uczniowie Durmstrangu i Beuxbatons zostali zabrani po to, żeby polepszyć stosunki jakie panują między czarodziejami z różnych państw, a także, aby nawiązać nowe znajomości i przyjaźnie. Nie wierze jednak, że to wszystko było ważniejsze od nauki.

Iluzjonista 09-06-2009 18:26

Cytat:

Napisał Santino (Post 235498)
Tylko to by było trochę nie fair wobec uczniów z Hogwartu, której żadnej nagrody za siedmioletnią edukacje nie otrzymali.

Może i jest to nie fair, ale uczniowie Durmstrangu i Beauxbatons byli gośćmi.

Wciąż uważam, że mogliby mieć lekcje o Hogwarcie, zwyczajach itd. W sumie - kto wie, jak to było z innymi szkołami magii? Może wcześniej zdawali egzaminy kończące edukację? A może tych dwunastu uczniów z każdej szkoły wcześniej pozdawało egzaminy, żeby już potem mieć wolne?

Marauder 11-01-2009 01:20

Nie pamiętam kto ale chyba Karkarow powiedział że każdy Dyrektor swojej szkoły zazdrośnie pilnuje tajemnic swojego zamku. I sądzę że tutaj chodziło nie tylko o położenie zamku ale i o naukę. Jak ktoś wcześniej wspomniał okręt jak i wóz były ogromne - w końcu musiały pomieścić tylu uczniów jak ich sypialnie. W końcu spali w swoich 'przenośnych szkołach' prawda? Więc tak myślę że nauka była prowadzona przez nauczycieli z tych krajów do których przynależeli uczniowie. Owszem, mogli korzystać ze zbiorów hogwarckich, ale sądzę że tutaj by się ich edukacja w Hogwarcie kończyła ;]

Gizmolina 11-05-2009 17:47

Myślę, że się uczyli. Jak, to nie wiem, ale jakoś na pewno. W końcu mieli miejsce by spać i spędzać wolny czas, a jednym machnięciem różdżki sypialnie mogły zamienić się w salę lekcyjną. Może poznawali jedynie teorię, bo np wielkiej szklarni chyba by ze sobą nie wzięli.

parvati_patil1 11-11-2009 13:43

To jest nierealne, rzeby tak poprostu pojechali w ostatniej klasie do innej szkoły i nic nierobili. Uważam, że mieli lekcje razem z uczniami z Hogwartu. Przecież pisało, że razem jedli posiłki, a obiad jest między lekcjami. Chciałoby im się chodzić tam i z powrotem? Albop tak, jak napisała Gizmolina, mieli osobne lekcje. mogli korzystać z sal lekcyjnych w Hogwarcie. W każdym bądź razie, na pewno się uczyli.

Cytat:

Napisał Iluzjonista
uczniów Durmstrangu było dwunastu, podobnie jak z uczniami Beauxbatons. Takiej małej garstce uczniów kazano by się uczyć?

Nas w klasie jest siedem i każą nam się uczyć. Jak jest ich dwanaście, to tym bardziej.

hermionka12 11-11-2009 18:33

No właśnie mnie to też, ciekawi co oni tam robili bo jedno jest pewne że sie, uczyli jestem nawet pewna że uczyli się, u siebie w tych pojazdach w, których przyjechali.Bo to jest najprawdopodobniejsze.

Biel 11-11-2009 19:49

Zgadzam się z poprzednikami twierdzącymi, że uczyli się w swoich środkach transportu służących im również za dom. Poza tym, tak jak i innym wydaje mi się, że była o tym jakaś wzmianka. W końcu oni do turnieju nie przystąpili, a egzaminy jakoś trzeba zdać;)

A co do zwolnienia Cedrica z OWTmów to uważam, że udział w turnieju dawał mu najwyższe oceny z tych testów. Tak samo jak u nas automatycznie dostaje się 100% z matury jeśli z danego przedmiotu wygra się konkurs na poziomie wojewódzkim [czy coś w tym stylu, no w każdym bądź razie jakiś tam etap konkursu daje stówkę z testu dojrzałości]. Jakby Diggory miał w papierach napisane ze był reprezentantem szkoły w turnieju, to z pracą nie miałby problemów. W końcu to prestiżowe zawody.

Iluzjonista 11-12-2009 17:57

Cytat:

Napisał parvati_patil1 (Post 239369)


Nas w klasie jest siedem i każą nam się uczyć. Jak jest ich dwanaście, to tym bardziej.

Dziwnie jest porównywać Twoją klasę z klasą i liczbą uczniów w książce, do tego szkoła zagraniczna, szkoła magiczna więc nie sądzę, aby zasady między polską szkołą a Beauxbatons i Durmstrangiem były takie same ;).

Wciąż rozważam możliwość, iż mogliby nie mieć typowych lekcji, czyli te wszystkie przedmioty, tylko coś o Hogwarcie, zwyczajach itd. Owszem, jest bardzo możliwe, że się uczyli na statku i w powozie, żeby nie było, że się całkowicie nie zgadzam ;).


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 21:57.

Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.