![]() |
Po dokładniejszym przeczytaniu Czary Ognia (wczoraj skończyłem) okazało się, że uczniów Durmstrangu było dwunastu, podobnie jak z uczniami Beauxbatons. Takiej małej garstce uczniów kazano by się uczyć? Ja nadal uważam, że być może tych dwunastu uczniów z każdej szkoły z ostatniej klasy miało coś w rodzaju nagrody pod koniec ich szkolnej edukacji, aby tylko udać się do Hogwartu i kibicować swojemu reprezentantowi, przy okazji zawrzeć przyjaźnie, poznawać obce zwyczaje, zwiedzać zamek...
Być może mieli tylko takie lekcje poznawcze, z przewodnikiem? Uczyli by się historii Hogwartu, zwyczajów i takich tam, zwiedzali by zamek i tereny... |
Ja jestem za tym, ze jednak mieli jakies lekcje...musieli miec..no ludzie! przeciez szkola, nawet magiczna, nie moze byc az tak piekna!
myslmy trzezqwo..rozumiem, ze sobotni wieczor, wolne, nie ma budy i bla bla bla:D na bank, karkarov im dawał baty na statku, a ta wielka ochydna baba ...lepiej nie wnikac :O |
Cytat:
|
Cytat:
Wciąż uważam, że mogliby mieć lekcje o Hogwarcie, zwyczajach itd. W sumie - kto wie, jak to było z innymi szkołami magii? Może wcześniej zdawali egzaminy kończące edukację? A może tych dwunastu uczniów z każdej szkoły wcześniej pozdawało egzaminy, żeby już potem mieć wolne? |
Nie pamiętam kto ale chyba Karkarow powiedział że każdy Dyrektor swojej szkoły zazdrośnie pilnuje tajemnic swojego zamku. I sądzę że tutaj chodziło nie tylko o położenie zamku ale i o naukę. Jak ktoś wcześniej wspomniał okręt jak i wóz były ogromne - w końcu musiały pomieścić tylu uczniów jak ich sypialnie. W końcu spali w swoich 'przenośnych szkołach' prawda? Więc tak myślę że nauka była prowadzona przez nauczycieli z tych krajów do których przynależeli uczniowie. Owszem, mogli korzystać ze zbiorów hogwarckich, ale sądzę że tutaj by się ich edukacja w Hogwarcie kończyła ;]
|
Myślę, że się uczyli. Jak, to nie wiem, ale jakoś na pewno. W końcu mieli miejsce by spać i spędzać wolny czas, a jednym machnięciem różdżki sypialnie mogły zamienić się w salę lekcyjną. Może poznawali jedynie teorię, bo np wielkiej szklarni chyba by ze sobą nie wzięli.
|
To jest nierealne, rzeby tak poprostu pojechali w ostatniej klasie do innej szkoły i nic nierobili. Uważam, że mieli lekcje razem z uczniami z Hogwartu. Przecież pisało, że razem jedli posiłki, a obiad jest między lekcjami. Chciałoby im się chodzić tam i z powrotem? Albop tak, jak napisała Gizmolina, mieli osobne lekcje. mogli korzystać z sal lekcyjnych w Hogwarcie. W każdym bądź razie, na pewno się uczyli.
Cytat:
|
No właśnie mnie to też, ciekawi co oni tam robili bo jedno jest pewne że sie, uczyli jestem nawet pewna że uczyli się, u siebie w tych pojazdach w, których przyjechali.Bo to jest najprawdopodobniejsze.
|
Zgadzam się z poprzednikami twierdzącymi, że uczyli się w swoich środkach transportu służących im również za dom. Poza tym, tak jak i innym wydaje mi się, że była o tym jakaś wzmianka. W końcu oni do turnieju nie przystąpili, a egzaminy jakoś trzeba zdać;)
A co do zwolnienia Cedrica z OWTmów to uważam, że udział w turnieju dawał mu najwyższe oceny z tych testów. Tak samo jak u nas automatycznie dostaje się 100% z matury jeśli z danego przedmiotu wygra się konkurs na poziomie wojewódzkim [czy coś w tym stylu, no w każdym bądź razie jakiś tam etap konkursu daje stówkę z testu dojrzałości]. Jakby Diggory miał w papierach napisane ze był reprezentantem szkoły w turnieju, to z pracą nie miałby problemów. W końcu to prestiżowe zawody. |
Cytat:
Wciąż rozważam możliwość, iż mogliby nie mieć typowych lekcji, czyli te wszystkie przedmioty, tylko coś o Hogwarcie, zwyczajach itd. Owszem, jest bardzo możliwe, że się uczyli na statku i w powozie, żeby nie było, że się całkowicie nie zgadzam ;). |
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 21:57. |
Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.