HPN.pl

HPN.pl (http://hpn.pl/index.php)
-   Zakon Feniksa (http://hpn.pl/forumdisplay.php?f=46)
-   -   Śmierć Syriusza... (http://hpn.pl/showthread.php?t=458)

nelsonka 05-25-2007 18:42

RE: Śmierć Syriusza...
 
A ty wogóle lubisz Harrego Potera? Chcesz żeby zginął? Czy jesteś za Voldemortem? Ja wcale nie mówię że nikt ma nie ginąć, ale bez przesady! Przecież wszyscy chcą żeby to się dobrze skończyło! Żeby zwyciężyli dobrzy czarodzieje, a nie jak to powiedziałeś psychopatyczny morderca! Naprawdę wolisz książki w których zło zwycięża? Ja uważam że ofiar jest już wystarczająco dużo.

Peeves 05-25-2007 18:55

RE: Śmierć Syriusza...
 
Nelsonka, nie wiem czemu, ale odczuwam wrażenie, że mylnie odczytałaś niektóre posty... wróć do nich i zastanów się trochę, nikt tu nie wspomniał nawet o śmierci Pottera, wygranej zła... wydaje mi się, że jeszcze chwilę temu ja i Limonka wypowiadałyśmy się na temat śmierci Syriusza i jego ew. zmartwychwstaniu... nie mieszaj niektórych wątków... Ale skoro już poruszyłaś tą kwestię xP

Cytat:

A ty w ogóle lubisz Harrego Pottera?
Zdecydowanie nie!

Cytat:

Chcesz żeby zginął?
Aj owszem, chcę... nie tylko zresztą ja...

Cytat:

Czy jesteś za Voldemortem?
Ta postać jest jedną z moich ulubionych, choć niektóre z jego idei mnie mierżą to sama jego osobowość i niezwykłość mnie fascynuję i inspiruje. Nie mogę jednak powiedzieć jednoznacznie bym była za nim...

Cytat:

Naprawdę wolisz książki, w których zło zwycięża?
Owszem tego typu książki są na pewno świetne, choć samo zakończenie nie decyduje o jakości książki. Choć uważam, że kanoniczne powieści stają się coraz bardziej nudne, a tego typu pozycje w literaturze coraz bardziej mnie interesują... a co do HP, nikt nie mówi, że ma się źle skończyć, chodzi jedynie o to, ze raz podjęta mroczność nie powinna być porzucona w miejsce dennych i bakowych zakończeń...

nelsonka 05-25-2007 19:26

RE: Śmierć Syriusza...
 
W takim razie bardzo się różnimy. JA lubię Harrego Pottera i absolutnie nie chcę żeby zginął. Uważam że w każdej książce powinno zwyciężać dobro, bo wtedy to ma sens.

Limonka 05-25-2007 19:44

RE: Śmierć Syriusza...
 
W HP też dobro niewątpliwie zwycięży. To taki typ literatury i tak będzie. Jednakże, to nie znaczy, że główny bohater musi żyć długo i szczęśliwie. Ja po prostu nie rozumiem, jak ty sobie wyobrażasz książkę, w której wszyscy źli giną, a wszyscy dobrzy dożyją spokojnej starości, ciesząc się życiem do ostatniego dnia.

Gruba Dama 05-25-2007 20:09

RE: Śmierć Syriusza...
 
Zgadzam się z Limonką, nie byłoby w ogóle ciekawe jakby wszyscy źli zginęli a dobrzy zwyciężyli. Jednakże śmierć niektórych bochaterów jest przykra ale chyba i konieczna, moim zdaniem. Fajnie by było...jakby Syriusz nie umarł, dlatego, że to moja ulubiona ulubiona postać, no ale w końcu to tylko książka i na tym świat się nie kończy.
Jak dla mnie książka nie powinna być w 100% odciągnięta od rzeczywistości, a jakby dobro ZAWSZE wygrywało to byłoby poprostu : żałosne i na pewno niemożliwe.

nelsonka 05-27-2007 22:52

RE: Śmierć Syriusza...
 
Nie wszyscy źli mają umrzeć. Bez przesady. Ale jeśli do bro zwycięzy nie będzie to odciągnięcie od rzeczywistości.

Lara 06-09-2007 23:52

RE: Śmierć Syriusza...
 
Śmierć Syriusza była wzruszająca ale nie aż tak bardzo jak Dumbledora. Jednak najbardziej przytłaczał mnie fakt, że zginęła najbliższa osoba Harrego. Nawet nie zdążył ją dobrze poznać, a już zginęła. I znowu został sam. Uważam, że Harry w 7 części zabije Belle za to, że zamordowała jego ojca chrzestnego.

Gruba Dama 06-12-2007 18:20

RE: Śmierć Syriusza...
 
Jak narazie to jedyną zła postacia która zginęła jest ten Fałszywy Moody. A tak to same dobre umierają - Lily, James, Syriusz, Dumbledore.No jak dla mnie to lekka przesada, mimo, że bardzo lubię ksiązki Jo.
Wydaje mi się, że mało kto ucieszył się ze śmierci Syriusza bądź Dumbledore`a. Chciałabym, żeby się okazało, że przynajmniej któryś z nich zyje - chyba realniejszy jest 'powrot' Syriusza.
Ale jak juz ktos tutaj wspomniał najgorsze jest to, że Harry szybko stracił kogoś bliskiego...wszyscy giną...

Limonka 06-13-2007 03:05

RE: Śmierć Syriusza...
 
Bo to jest WOJNA. Na wojnie się ginie. Wiele osób porównuje Voldemorta do Hitlera, więc ja porównam wojnę w Potterze do II wojny światowej. Zastanówcie się, więcej zginęło Niemców, czy tych, których chcieli zniszczyć? Wiadomo, że tych drugich. Zła strona zawsze jest tą bezwzględną, która atakuje pierwsza - dlatego najpierw giną ci dobrzy. W każdym razie, wiadome jest, że w siódmej części śmierci będzie dużo, i to postaci z obydwu stron. A na koniec i tak dobro wygra, bo to taki stereotyp w tego typu książkach. Jak już pisałam wcześniej, Syriusz należał do moich ulubionych postaci, ale naprawdę nie chcę, żeby wrócił i wierzę, że Rowling do takiego kiczu się nie posunie.

Serea 06-17-2007 13:49

RE: Śmierć Syriusza...
 
Jak dla mnie ta całą sprawa jest naciągana. Syriusz zginąć? O przepraszam ja wysiadam! Po za tym on NIE dostał Avadą. W jego kierunko poleciało CZERWONE nie ZIELONE światło. Poprostu wpadł za zasłonę. A znająć Harry'ego niedługo stamtąd wruci:D


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 22:54.

Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.