HPN.pl

HPN.pl (http://hpn.pl/index.php)
-   Kosz (http://hpn.pl/forumdisplay.php?f=26)
-   -   Analizy HP (http://hpn.pl/showthread.php?t=67)

Dezerterka 03-14-2007 16:52

RE: Analizy HP
 
Dokładnie. Uśmiałam się jak nigdy.
Newet weszłam na tamtego oryginalnego bloga... Ja nie moge... kto to pisze xD

Limonka 03-14-2007 16:57

RE: Analizy HP
 
jest taka świetna stronka z analizami. z resztą Sally mi ją podała. Macie: www.jan.mylog.pl :D

Dezerterka 03-14-2007 16:58

RE: Analizy HP
 
zobacze, jak tylko skończe pisać na forum xD

Limonka 03-14-2007 23:51

RE: Analizy HP
 
No więc, w przypływie weny twórczej zanalizowałam jednego bloga. Przypuszczam, że moje komentarze Was nie rozśmieszą, ale sam blog jest hmmm...ciekawy...

Analizowany blog: http://draco-i-hermi.blog.onet.pl

Jestem Draco Malfoy. To bedzie mój pamietnik (?!), ponieważ jak będe stary to chcę to wszytsko pamiętać

To będzie pamiętnik, albo wypracowanie na eliksiry, albo kartka świąteczna...w sumie to jeszcze nie wiem.

Przyznam się! Bo kocham Hermione Grenger i chce to komuś powiedzieć (mama już mi nie wystarcza).
Mama była bardzo szczęśliwa, gdy dowiedziała się, że zakochałem się w szlamie. Tata też się ucieszył.

Dziś jest 1 września, jestem sam w przedziale w pociagu do Hogwartu, ranek był zwykły (to znaczy taki jaki jest zawsze 1 września).
A jutro ranek będzie inny.

-Draco! Jesli w tej chwili nie wsztaniesz to spóźnisz się na pociąg do Hogwartu!
A myślałam, że już był w pociągu. Ale chyba się pomyliłam, bo on dopiero wształ.

-Musisz sprawdzić czy wszystko wziołeś!
Wziołem mamo, wziołem!

Zszedłem na śniadanie, taty oczywiście nie było. To nawet lepiej!
Ooo, czyżby jednak tacie nie spodobała się szlama?

Wyjazd na dworzec minął normalnie, teraz siedze właśnie w wagonie z moim laptopem.
Ah, ten Draco...cały wagon sobie zajął.

Przyszłem i zobaczyłem tam już perfektów wszytskich domów, prócz mojego. Perfektka naszego domu pewnie z kimś plotkuje.
No bo perfektka Slytherinu jeszcze nie przyszedła. Ona jest prefekcyjna w plotkowaniu.

Dostaliśmy kartkę z nazwiskami i musimy przelecieć cały pociąg żeby sprawdzic czy wszyscy są.
Ekhem...no więc jak wiemy, Draco ma zamiar przelecieć pociąg. Powodzenia!

Przejrzałem moją kartkę i stanąłem jak wryty na liście było nazwisko Potter, Viana Potter.
Podsumowując...Draco stoi na liście razem z Viagrą...tfuuu...Vianą Potter.

Głos miała cienki, ale czyć było w nim nutkę odwagi.
W moim głosie też pewnie teraz coś czuć. Może nutkę Mozarta albo Chopina?

Nie krzycz na nic - wształa nasza Potterówna i chciała się najwidoczniej popisać!
Ale Draco dalej krzyczał na nic, a Potterówna wciąż chciała się popisać (atramentem?).

Na początku zrobiło mi się jej trochę żal
Draco, któremu jest kogoś żal... A feee...

Oto jedno z moich praw, których zawsze przestrzegam:
1. Każdy Potter jest twoim wrogiem! I jego przyjaciele też!
No co do Grenger to prawo sie nie sprawdza, no ale cóż.

Nie martw się chłopie. Takie życie.

Ta mała Potter dostała się do Shliterynu! Pottera zatkało i wszytskich gryfonów także! Extra co nie?
I Draco będzie miał dylemat. Lubić czy nie lubić? I jak się ma do tego jego prawo?

Podobno jeszcze ani słowem nie odezwała się do swojego brata! Takich ludzi lubię, ona na serio tu pasuje!
A Potter, to w ogóle wie, że ma siostrę? Może oni jeszcze się nie poznali. No i jak z tym twoim prawem, Draco?

Jak szłem na jakąś lekcję zobaczyłem jak Potter i Grenger obściskują się w jakimś koncie. Oczywiście miałem ochotę zabić go. No ale pomyślałem, że lepiej będzie jak pójdę po prof. Snepa. Mój kochany wujek gdy tylko o tym usłyszał pognał jak burza do tego miejsca. Schowałem się za kontem i słyszałem jak wujaszek na nich wrzeszczy, ale to było miłe. Potter ma szlaban i Grenger też. Potter ma u wujka, a Grenger u... no zgadnijcie u kogo. U mnie. Wujaek wiedział że Grenger mnie nienawidzi i kazał mi się nią zająć i powiedzieć później czy się zachowywała. Popatrzyłem na nich. Kurcze ale mieli miny! Dobra idę do Grenger bo właśnie za chwile ma u mnie szlaban!
Może ja to lepiej bez komentarza pozostawię, co? Wujaszek swojego ulubieńca awansował na nauczyciela? Milutko...

No wiesz Grenger! Jak możesz mnie tak posądzać, ja nie znęcam się nad biednymi szlamami, ja im tylko dokuczam!
No widzisz, Grenger! Draco taki miły dla ciebie, a ty go tak traktujesz!

Pokrzyczał na Hermione, na mnie troszkę, żę czemu jej nie pilnuję i zadał nam kare (a może raczej jej bo mi taka kara odpowiada!). No więc mamy się zakolegować, a przynajmniej udawać kolegów. No i się doigrała.
Snape stosuje bardzo hmmm...ciekawe metody wychowawcze. Draco, podziękuj wujaszkowi.

- Witaj Serino! - zagadnąłem ją pierwszy - Jestem Draco Malfoy
- O cześć - odpowiedziała jedwabnym miękkim głosem - ty mnie chyba znasz też należysz do Shliterynu, moim marzeniem było się tu dostać. Ale troche się boję bo nikogo tu nie znam i ...
- Nie martw się, jesli chcesz to mogę cię zapoznać ze wszytskimi dziewczynami z naszego roku - odpowiedziałem szybko
- Och, dziękuję - jestes bardzo miły - powiedziała
- Niegy nie mów o mnie miły - nagle przypomniałem sobie, że jestm w Shliterynie i że mam zostać przecierz Śmierciożercą - Należę do Shliterynu
- Och sorry, nie wiedziałam, że jesteś taki wrażliwy na punkcie swojego ja! - odpowiedziała trochę zdenerwowanym tonem
- Ja wcale nie jestem wrażliwy - krzyknąłem jej w twarz
- Ach tak?! - także odpowiedziała krzykiem i odeszła nawet nie oglądając się za siebie.
- Cholera! I co ja znowu zrobiłem?! - skarciłem się

Pozostawiam to bez komentarza, ponieważ śmiejąc się, upadłam na podłogę.

Ja... eee... dobra porozmawiamy później, teraz musze iść - odeszłam i schowałem się za ścianą, zobaczyłem, że Pansy wychodzi więc mogłem wyjść, zwłaszca, że Serina wychodziła z pokoju.
Ktoś ma rozdwojenie jaźni. Albo zmienia płeć.


Na razie tyle. Średnio ciekawie wyszło, ale cóż...rózne mam odjeby jak misię nudzi ;P

Dezerterka 03-15-2007 00:46

RE: Analizy HP
 
PADAM ZE ŚMIECHU XD XD XD XD

Ja też kiedy będe miałą więcej czasu coś takiego zrobię xD :D:D:D:

Peeves 03-15-2007 00:59

RE: Analizy HP
 
polewam... co prawda sama nie mam takich zdolności żeby coś takiego napisać, ale czekam na kolejne wasze wypociny bo uśmiałam się przy nich nieziemsko xD

Limonka 03-15-2007 01:01

RE: Analizy HP
 
Ja mam drugą część moich wypocin, mogę potem wstawić xD

Dezerterka 03-15-2007 10:59

RE: Analizy HP
 
TAK TAK TAK!!!

czekam z niecierpliwoscia... xD

Limonka 03-15-2007 15:23

RE: Analizy HP
 
No to już wstawiam: ;P

- Serio się nie gniewasz?? A tak przy okazji to ty dostarczyłeś mi tą karteczkę??
- No eee... tak - odpowiedziałem
- Swietny tekst: "Sermino, przepraszam cię za to co było, nie powinienem się tak wściekać. Czy przjmiesz przprosiny?? Draco"

Ah, Draco potrafi pisać naprawdę słodkie rzeczy jak się postara, nie? Tekst doprawdy olśniewający. No i najważniejsze, Serminie się podoba.

- Eee... no to jak?? - zapytałem trochę skrempowany (ja?! skrempowany?! do czego te dziewczyny potrafią doprowadzic!!) - przyjmiesz przperosiny
- Oczywiście tylko pod warunkiem, że ty przyjmniesz moje.

Robi się romantycznie...

No dobra, a dziewczyn nie musisz mi już przedstawiać, sama sobie jakos poradziłam - uśmiechnęła się - a pozatym czemu one wszytskie tak ślinią się do ciebie?
Lepiej że się śnilnią DO niego, niż jakby jego miały ślinić.

- Nie wiem - odpowiedziałem szczerym głosem - naprawdę nie wiem, może uważaja mnie za najseksowniejszego faceta w Hogwarcie??
Ah, ta jego wrodzona skromność...

- No ty nie bądź taki pewny siebie, widiałam, że za tym niejakim Harrym Potterem też szaleją dziewczyny i... - nie pozwoliłem jej skończyć
- Za Bliznowatym?? - zapytałem trochę poddenerwowany - eee no coś ty, chyba żartujesz! - Nie no serio, widziałam jak się lizał z jakąś dziewczyną - powiedziała - a tak przy okazji, fajne przezwisko

I tu już mamy do czynienia z dziewczyną, która nie ślini się do chłopaka tylko ślini jego.

- Ty on chyba nie jest aż takim podrywaczem?? - zapytała - no bo skoro, to lepiej będe sie od niego trzymać z daleka.
- Spoko, wie, że u Shliterynek nie ma szans!

Bo Shliterynki to ostre dziewczynki. Kimkolwiek one nie są.

I nie wiem jak ale nagle nasze usta złączyły się w jednym pocałunku. to było takie miłe, takie, no... extra, po raz pierwszy pocałowałem dziewczynę i czułem się trochę dziwnie, błagałem w duszy aby ta chwila trwała wiecznie. Jednak nie trwala, po chwili nasze usta rozłączyły się.
Ah, te problemy tego wieku....Hormony buzują, jak mawia moja polonistka!

Zaczeliśmy znów iść w stronę zamku. Po drodze Serina chwyciła lekko moją dłoń, poczułem na plecach dreszcz podniecenia. Stanąłem, złapałem ją za obie ręce i znów pocałowałem. Teraz nikt się nie odezwał odwrócilismy się i poszliśmy do zamku trzymając się za ręce.
I gdzie się, do jasnej cholery, podział ten zimny, niedostępny Draco, którego wszyscy tak lubimy. To coś zaczyna bardziej przypominać pamiętnik Pottera..

Pisze nastepną notkę, bo pewnie się nie możecie doczekać.
To przecież oczywiste, że już umieramy z niepewności.

- Nie... nic mi... nie jest - odpowiedziała przestraszona - nie wiem... kto to... był, Draco... ja nic nie wiem... ja... - przerwała i rozpłakała się.
- Ciiiii... - przytuliłem ją - choć zaprowadzę cię do Skrzydła Szpitalnego, na tę noc. Pielengniarka zobaczy czy nic ci się nie stało. No chodź.

No i powtarzam, gdzie się podział mój ukochany Draco?

Zawsze gdy widziałem kogoś płaczącego to tylko się z niego śmiałem, nie obchodziło mnie, że mógł przerzyć jakiś koszmar. Ale z niej nie mogłem się śmiać. Czułem jakąś blokadę.
Nieeee....Draco, co się z tobą dzieje? Draconie Malfoy! Co to ma znaczyć?! POWIEM LUCJUSZOWI!

Ułożyłem jej kruche ciało delikatnie na łóżku i zacząłem czekać. Po chwili do SS przyszła pielengniarka, Snape i Dumbledor.
A teraz SKOŃCZ CZEKAĆ i stań się sobą!

- Tak wszytsko pamiętam, nic mi nie jest, wtedy padłam ze zmęczenia, ten czarodziej rzucił na mnie urok opadania z sił abym nie mogła go powstrzymać. Ale nie chcę już więcej pytań. A skąd ty się tam wziąłeś?
Urok opadania z sił? Robi się naprawdę ciekawie. Ja się zaczynam wciągać w tą historię!
- Słyszałem twój krzyk... - powiedziałem
- Kiedy ja nie krzyczałam - odpowiedziała
Oboje zamarliśmy w bezruchu. Mi nie mogło się to przesłyszeć. Krzyk był wyraźny to był jej krzyk. A Serina nie mogła być chyba tak słaba, żeby nie pamiętać tego jak krzyknęła

Ah, emocje...napięcie...tajemnica...ja się naprawdę w to wciągam!

- Draco, czekaj coś mi się przypomina. Moja babka, jak byłam mała, opowiedziała mi pewną histrorię. Nie pamiętma już jej. Ale pamiętam, że mówiła, jeśli którejś z kobiet z naszej rodziny zagraża niebezpieczeństwo, osoba jej najbardziej bliska i która jest w stanie jej pomóc słyszy jej krzyk, choć ona wcale nie krzyczała - powiedziała
I tajemnica wyjaśniona...

- MASZ NIE MÓWIĆ DO MNIE TAKIM TONEM! NIE MASZ PRAWA MNĄ ŻĄDZIĆ! NIGDY! ROZUMIESZ?! - krzyknąłem tak głośno, że chyba cała szkoła mnie słyszała
Ekhem...prawie jak normalny Draco...w końcu!

Dezerterka 03-15-2007 15:27

RE: Analizy HP
 
Cala historia... i dopiero na koncu Draco
Nie wiem co za debil podszywajacy sie za Dracona to pisal, ale to obraza dla naszego kochanego utlenionego xD

Jejciu... jak wroce do domu, to sama napisze...
Ahhh...


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 18:54.

Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.