![]() |
RE: Pijemy za prawde II
Ale w jakim sensie najdziwniejsze? Jeśli chodzi np. o to, że widziałam UFO, czy coś, to niestety takowego spodkania nie doświadczyłam xD
Najgorsza decyzja jaką podjąłeś? |
RE: Pijemy za prawde II
Nie podjąłem żadnej decyzji, która była by błędna. Oczywiście zdarzały się takie, które nie przyniosły oczekiwanego rezultatu, ale każda taka sytuacja pozwalała się czegoś nauczyć.
Ponawiam |
RE: Pijemy za prawde II
Twierdze w przekonaniu, że żadna z moich decyzji nie była/ nie jest błędem, gdyż gdybym cokolwiek zrobiła inaczej, nie było by mnie 'tutaj w tym miejscu w tej sytuacji' <nie chodzi mi o bycie na stronce tylko o stan 'zyciowy'>
Tak więc, może moje decyzje nie były zawsze słuszne, ale nie były błędne - a to jest różnica. :) EDIT: TFU! Przeczytałam ostatnią odpowiedź, nie czytając pytania, przez co moja odpowiedź nie jest adekwatna do tego, co było pytaniem... Najgorsza decyzja którą podjęłam, była tą najsłuszniejszą, a równocześnie tą, która boli najbardziej i nie można do niej przywyknąć przez długi czas, gdyż potrzebny jest zgon nadziei. Podaj swoją definicje anoreksji. |
RE: Pijemy za prawde II
Jak dla mnie to anoreksja zaczyna się wtedy, gdy dziewczyna, której współczynnik bmi jest mniejszy niż 25 mówi: "Jestem za gruba". Potem, albo ktoś powie jej, że wygląda sexy, albo zacznie się odchudzać. A jak zacznie się odchudzać no to kaplica.
Co sądzisz o zdaniach-"zaklęciach": -"Gorzej być nie może" -"To szansa jedna na milion" - itp Chodzi o takie sytuacje, gdy wypowiadasz, któreś z takich zdań, a potem następuje to co nakazuje narrativum(Pratchett nazwał tak "pierwiastek", dzięki któremu opowieści toczą się tak jak jesteśmy do tego przyzwyczajeni). Czy sądzisz, że takie sytuacje zdarzają się w codziennym życiu. |
RE: Pijemy za prawde II
Nie wierze w coś takiego.
A ja mam troche inne pytanie, ale podpadające pod tan temat. Mianowicie: Wyobraź sobuie taką sytuacje (pytanie skierowane raczej do płci pięknej xD) Masz dwie najlepsze przyjaciółki. Zawsze wszystko robicie razem, blah, blah, blah... Zbilża się sylwester, a rodzice jedej z nich zaprosili ciebie i ją do... powiedzmy, Warszawy. Zaproszenie dostałaś tylko ty, ona i wasi rodzice, ale Przyjaciółka nr 3 nie, ponieważ jej rodzice nie znają się z waszymi. Dalej... wiesz, że w tej Warszawie będziesz się świetnie bawiła razem z Przyjaciółką nr 2, ale wiesz, że Przyjaciółka nr 3 zostanie zupełnie sama na sylwka, jej rodzice... powiedzmy, wyjeżdżają, do innych kupeli nie została zaproszona. Wiesz też, że w związku z tym ma wolną chatę i można by było jakąś imprezkę w kameralnym gronie wyszykować xD Wtedy byłybyście wszystkie 3 razem, ale wiesz, że nie będziesz się bawić tak dobrze jak w tym Gdańsku, czy co to tam było. No i właśnie: co robisz? |
RE: Pijemy za prawde II
Rozumiem, że sytuacja z życia.
Co ja bym zrobiła? Zależy jak bardzo lubisz tą przyjaciółkę nr.3. Jeżeli tak bardzo jak przyjaciółkę nr.2 to zróbcie impreze u niej w domu. Co innego, jak wiesz, że gdyby ona jechała z wami byłoby okropnie. Wtedy, kiedy tą lubisz mniej, jedziesz to Warszawy z nr.2. To ponawiam. |
RE: Pijemy za prawde II
Jeżeli obydwie lubię tak samo, wyprawiamy sylwestra u przyjaciółki numer 3 xD. Dla mnie nie ma innego wyjścia, nigdy nie zostawiłabym przyjaciół w biedzie.
Ponawiam ;] |
RE: Pijemy za prawde II
Jeżeli obydwie lubię tak samo ( mam dwie i tak jest) to robimy imprezę u przyjaciółki nr. 3. Nie ma innego wyjścia, nie zostawiłabym jej samej xDD
Ponawiam |
RE: Pijemy za prawde II
Cytat:
Cytat:
Co ja bym zrobiła? To chyba oczywiste, nie pojechałabym. Zwaliłabym się do trójki z wilką paczką chipsów i kolekcją horrorów na DVD xD A, i jeszcze jedno. Nie chciałabym, żeby kto kolwiek odebrał to jako użalanie się nad sobą, pytam tylko, co byście zrobiły, bo dylemat jest ciekawy. xD Ponawiam, oczywiście, może ktoś jeszcze się wypowie... |
RE: Pijemy za prawde II
No cóż, To byłoby trudne. Przede wszystkim moja decyzja zależałaby od tego, jak bardzo lubię przyjaciółkę nr 3. Nie umiem do końca odpowiedzieć na te pytanie, bo nigdy z czymś takim się nie spotkałam.
A żeby nie przeciągąć tego pytania... Co zrobiłabyś, gdyby Twoja koleżanka próbowała popełnić samobójstwo? xd |
RE: Pijemy za prawde II
Miałam taki przypadek tylko, że z kolegą. Czułam się bez silna po prostu. N ie wiedziałam co robić. Teraz poszła bym po prostu do takiej osoby i z nią siedziała, nie starała się powiedzieć, że nie warto umierać, bo to nic nie da. Dałabym takiej osobie do myślenia, to da dużo więcej.
Ponawiam |
RE: Pijemy za prawde II
to zależy w jakich relacjach byłabym z tą osobą, dlaczego ta osoba zamierzałaby to zrobić, a także od wielu innych czynnikó, które w tym wypadku miały duże znaczenie.. ale myślę, że szczera, budująca rozmowa zawsze jest najlepsza...
Jak byś się zachował/a gdyby twój najlepszy przyjaciel/ przyjaciółka strasznie Cię zawiódł nie zdając sobie do końca z tego sprawy..? W jaki sposób i czy w ogóle powiedziałabyś mu/jej o tym, czy dusiła przez cały czas w sobie..? |
RE: Pijemy za prawde II
Nie mam najlepszych przyjaciół ani przyjaciółek, jestem typem samotnika, krytykuję wszystko w około.
Co byś powiedział/powiedziala w następującej sytuacji: Pani od geografii poprosiła cię do odpowiedzi, ale ty nie zgadzasz się na to, co wtedy powiesz: a)PRoTESTUJĘ! b)Jest pani głupia! c)nic bym nie zrobił/zrobiła |
RE: Pijemy za prawde II
Idziesz bez żadnych protestów do odpowiedzi. Choćbyś kompletnie nic nie umiała zrób to. Mów co ci przyjdzie do głowy, zastanawiaj się, czekaj na podpowiedź z sali, rób cokolwiek, ale idź. Ty masz jedynkę pewną, ale możesz uratować kogoś innego. Im więcej czasu jej zabierzesz tym więcej osób ocalisz. W tej jednej chwili przyszłość twojej klasy jest w twoich rękach.
Ponawiam. |
RE: Pijemy za prawde II
Idę do tej tablicy po prostu, bo zawsze coś umiem i tej 1 nie dostanę, chociaż z gegry nigdy nic nie wiadomo. Jetinajt masz rację, tylko tu trzeba coś umieć, bo jak geografica widzi, że nic nie umiesz to bierze następną osobę. u nas potrafi 10 osób na lekcji przepytać i postawić 7 pał z tego, no a potem lekcje poprowadzić :/.
Ulubione zajęcie? :D |
RE: Pijemy za prawde II
Zajęcie? Mnóstwo =)
Czytanie, pisanie, przesiadywanie na necie, spotykanie się ze znajomymi. Oglądnie "John Tucker must die" i "Cruel Intentions" =) Upiekliście kiedyś pizzę? (Pytanie z życia wzięte, bo wczoraj mi się nie udała xD) |
RE: Pijemy za prawde II
hehe... no jasne... raz jak byłam u koleżanki na imprezce to piekłyśmy... troche nam sie za bardzo przypiekła,,, ale i tak była cud, miód i orzeszki :D
Czy zakochaliście się kiedyś w gwieździe?? chodzi o jakąś sławną osobę.... xD |
RE: Pijemy za prawde II
Nie, nigdy. Nawet nie miałam obsesji na czyimś punkcje xD.
Ponawiam :] |
RE: Pijemy za prawde II
Tak. Oczywiście mi już przeszło. Teraz jednak, kiedy mam na oku chłopaka nie liczą się już gwiazdy. I tak ich prawdopodobnie nie spotkasz! Wysyłanie listów? Oni nic z tego sobie nie zrobią. Po prostu nie warto. Jest wiele fajnych chłopaków z którymi mogę się umówić.
Ponawiam. Nie chce mi się myśleć. |
RE: Pijemy za prawde II
Nie, uważam, że zakochanie się w gwieździe jest nie możliwe. A jeśli już to jest to jakaś namiastka zauroczenia, i to skrajnie infantyna. No i w końcu uczucie ze względu na wygląd się nie liczy xD
Nie mam pomysłu... to znaczy mam, ale jest troche za bardzo hardcorowy xD Zważywszy na to, że w tym temacie udzielają się osoby poniżej lat... powiedzmy, 14, wymyśle coś innego xD Hmm... masz kogoś na oku? |
RE: Pijemy za prawde II
// nawet nie chcę wiedzieć do jakiego Ty pytania się przymierzałaś, Veela xD //
Hmm, w tej chwili nie ;] Choć jest taki jeden, który zwrócił moją uwagę na siebie i cóż... trza się z nim jakoś zapoznać xD Ponawiam (: |
RE: Pijemy za prawde II
nie.. chociaż mój kolega je niczego sobie :D
ponawiam |
RE: Pijemy za prawde II
No oczywiście... nawet paru xD
Ponawiam |
RE: Pijemy za prawde II
Mhm. No pewnie. Jeden jest piękny i cudowny, ale go nie znam. Odpada. Drugi też jest piękny i cudowny, co więcej znam go, ale nie jest zainteresowany. Odpada. Trzeci nie dość, że jest piękny i cudowny, to znam go i jest zainteresowany xD To znaczy w sumie to nie wiem... roztrzygnęłam to drogą dedukcji po... pewnej dyskotece xD Chyba muszę o tym napisać w "Klubie pocieszaczy i porad". Tak. Tak zrobię xD
Lubisz dyskoteki? Uzasadnij, dlaczego tak/nie. EDIT: co się tak zacięło? Dobra, to może inne pytanie: Jaki jest Twój ulubiony program w TV? Chodzi mi o np. serial, nie o stację. |
RE: Pijemy za prawde II
Gumisie, Smerfy, szczenięce lata Clifforda, Bawmy się, Sezamku i wiele, wiele innych xDD
Czy lubisz Modę na sukces? ^^ |
RE: Pijemy za prawde II
Okropieństwo... Ta się kocha w tym, ten w tej i tak dalej
Czy oglądasz mecze piłki nożnej w telewizji? |
RE: Pijemy za prawde II
Pytanie z lekka zbyt ogólne. Ale (nie zaczyna się zdania od 'ale' ^^) gdy gra Polska, Widzew, bądź jest to jakieś ważne spotkanie to raczej tak ^^.
Pytanie może być trochę yy... dziwne. Czy masz może na tej stronie swój autorytet? |
RE: Pijemy za prawde II
Nie, nie mam. Większość tutaj spamuje albo się nie udziela.
Często chodzisz na zakupy? |
RE: Pijemy za prawde II
nie nie lubię zakupów
Czy często robisz sobie śmichy-cichy z kolegów-koleżanek?? |
RE: Pijemy za prawde II
Nie, nie lubię śmichów-cichów. xD Co to jest w ogóle...
Ponawiam, bo pytanie prze boskie. x) |
RE: Pijemy za prawde II
Och taaaak, zawsze robie sobie śmichy-cichy z kolegów! To takie sweeeeeeet! xD No, a tak na serio to też nie za bardzo wiem o co chodzi xD.
To zmienię pytanie na: Co robisz jak nikt nie patrzy?xDD |
RE: Pijemy za prawde II
Nie istnieję:). Serio. Jest taka teoria, która mówi, że byt określa to czy jest on obserwowany. Jeśli nie jesteś obserwowany nie istniejesz:)
Ponawiam. |
RE: Pijemy za prawde II
Śpiewam ^^. Beznadziejnie śpiewam, więc lepiej jak nikt nie ptarzy i nie słyszy. Jeszcze drapię się po plecach i czasami gadam sama do siebie. Nie, nie, nie mam schizofrenii xD.
Ponawiam. |
RE: Pijemy za prawde II
też śpiewam. Czasami się wstydze więc robie to jak nikt nie widzi i nie słyszy.
ponawiam. |
RE: Pijemy za prawde II
To zależy od nastroju xD Zazwyczaj włączam sobie na cały regulator jakąś fajną piosenkę i się wsłuchuję xD No dobra.... czasami też śpiewam xD
Co robisz,m kiedy masz doła? |
RE: Pijemy za prawde II
Czasami słucham muzyki i czytam książki. Czasami wręcz przeciwnie, idę grać w piłkę nożną, pobiegać... chcę się na czymś wyżyć itp ^^ Są dni, że gdy mam doła muszę się komuś wygadać - ale to najrzadziej. Jednak żadko zdarza się żebym miała doła. Na szczęście ^^
EDIT: Pati... właśnie, zapomniałam o najważniejszym. Dzięki ci * Wali pokłony* za przypomnienie. Rozmowa z Elowatą, Angelą, Jadukiem, Pati, Chris, Ginny - napewno o kimś zapomniałam ( cała ja, skleroza nie boli) Ponawiam xDD |
RE: Pijemy za prawde II
Hmm... Gadam z panem Jedim (Jadkiem), Miminkiem (mimid), Sherry i Moony i jest gitez (no, czasami z Angeliną i Slay xD) Bo sama rozmowa z nimi daje mi radochę xd Lol xD
ponawiam xD |
RE: Pijemy za prawde II
Kupuję wieeeelką paczkę delicji, wieeeelkiego Kubusia (sok oczywiście), siadam przed telewizorem i oglądam ... film xD (Kto zgadnie jaki? Scenariusz na podstawie baśni - i gra w nim Chad Michel Murray xD) Czasami dzwonię do kumpelek, czasami robię sobie kąpiel aromatyczną (mniam, mniam)...
Ponawiam. |
RE: Pijemy za prawde II
Odizolowuję się od świata i słucham Nirvany, albo Metallici. Pomaga.
Kochasz mnie?! xD xD xD Zartuję, of course. Co myślisz o EMo i dlaczego? |
RE: Pijemy za prawde II
EMO są fajni, a lubię ich tak po prostu.
Ponawiam |
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 18:04. |
Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.