![]() |
RE: co robisz?
Ej nooo... Całuję ją. W policzek. Jak koleżankę.
ponawiam |
RE: co robisz?
Całuje w policzek i po sprawie
Co do tego mojego pytania, na które odpowiedziała Vayamess to...hmm nauczono mnie, y że zawsze jest trzecie wyjście. W tamtym przypadku również. Pomyślcie logicznie. Skoro zażyczają sobie czegoś takiego to zapewne będą chcieli na to dowód. Na wiarę nikt normalny nie bierze. Raczej nie będą chcieli stać nad przyjacielem podczas seksu. Więc kumpel może zaproponować, że przyniesie im moją bieliznę. Majtki wystarczą xD Oczywiście brzydziłabym się dać mu moje majtki, więc wspólnie poszlibyśmy jakieś kupić i on wybrałyby te jakie chciałbym aby miała jego kochanka. Trochę byśmy je pomieli, aby wyszło, że były używane i on zanosi. Ja potwierdzam, że byłam z nim w łózku, udaje obrażoną, że mnie tak wykorzystał i tyle. Jak by coś tam gadali miałabym to gdzieś. Najważniejsze dla mnie osoby znały by prawdziwą wersje wydarzeń, reszta niech myśli co chce. I po kłopocie. Naturalnie musiałby mi dać jakiś procent wygranej, nie ma tak łatwo^^ Dla Dziewczyn Wyobraźcie sobie taką sytuacje. Kochaliście się ze swoim chłopakiem. Ze stresu, euforii, czy innych czynników oboje zapomnieliście o zabezpieczeniu o czym przypomniałaś sobie dzień później. Przestraszone po tygodniu kupujecie sobie test ciążowy i o nie! Wynik pozytywny! Mówicie o tym chłopakowi, wspólnie idziecie do ginekologa, który potwierdza wynik. I wtedy wszystko szlag trafia. Facet stwierdził, że nie dorósł do sytuacji i sobie wyjechał. Rodzice są wielce obrażeni, wrzeszczą a na koniec stwierdzają, że nie jesteś już ich córką. Cała rodzina się od Ciebie odwraca. Przyjaciele nie mają Tobie jak pomóc, zresztą wydaję Ci się, że patrzą na Ciebie jak na jakiegoś śmiecia. Zostałaś sama. Jesteś w ciąży. Masz 15 lat. Co robisz? Dla Chłopaków Sytuacja podobna. Kochałeś się ze swoją dziewczyną, tydzień później ona Tobie oznajmia, że jest w ciąży. Dopiero teraz sobie przypomniałeś, że zapomniałeś o antykoncepcji. Idziecie do ginekologa, który potwierdza wynik. Powiedziałeś jej, że musisz do przemyśleć. Po następnym tygodniu dzwoni do Ciebie i mówi, że rodzina nie chce jej znać a przyjaciele patrzą się na nią jakby popełniła największe przestępstwo na ziemi. Co robisz? Chciałabym zaznaczyć, że nie pytam co powinieneś zrobić, ale co robisz. |
RE: co robisz?
Całuję ją w policzek jak koleżankę, chyba że to ma być takie dłuższe to nie gram w butelkę. Odchodzę z gry :-).
Spóźnienie! Napewno nie zdecyduję się na aborcję więc zdecyduję je urodzić. Będzie bardzo trudno, ale co zrobie? A co do tatusia, to zobaczymy się w sądzie. Twoi rodzice się rozwodzą. Tata chce żebyś przeprowadził/a się z nim. A mama chce żebyś został/a z nią w domu. Co robisz? |
RE: co robisz?
Pół roku u mamay pół u taty.
Jesteś początkującym animagiem ale niestety zamieniasz się w... mysz zostawiłeś otwarte drzwi i do pokoju wchodzi tój kotek (jeszcze nie wiesz jak spowrotem stac się człowiekiem). |
RE: co robisz?
Nie mam wyjścia - uciekam. Jak mi się nie uda to co zrobie? Po mnie.
Udało się! Dostajesz propozycje nauki w Hogwarcie! Bardzo się cieszysz bo o tym marzyłeś, ale rodzice się na to nie zgadzają. Patrzą na to jak rodzice Dudleya. Mówią że jak pojedziesz do Hogwartu to znimi się możesz pożegnać na zawsze. Co robisz? |
RE: co robisz?
Niestety dla dobra własnego i dla dobra moich rodziców modyfikuje im pamięc i jeżdże co roku do Hogwartu.
Jedziesz pociągiem i nagle pociąg staje na środku przedzirawionego mostu.Konduktor mówi ci że musisz wysiąśc i iśc na piechotę dalej (musisz pokonac pieszo 500 mil).Co robisz? |
RE: co robisz?
Trudno będzie, ale chyba pójdę. Nie widzę innego wyjścia... zaczeła bym beczeć - to napewno.
Harry zaproponował ci randkę. Co robisz? |
RE: co robisz?
Harry niech da sobie siana xD Jakby to był Dracooo xDD
Draco zaproponował Ci randkę, ale wiesz, że jeśli się zgodzisz, zostaniesz zanożowana przez Vayamess /jeśli nie dziś, to jutro/. Co robisz? xD |
RE: co robisz?
Idę z Draconem, ćwiczę karate wiec sobie poradzę ;-p.
Hmmm... co by tu wymyślić... Goyle zaprasza Cię na randkę |
RE: co robisz?
Vay: Zgadzam się bez wahania xD. Uwielbiam być szantażowana, a tym bardziej przez Vay xDD.
Karolcia_: Maluję czerwone kropki na ciele i mówię mu, że mam okropną chorobę, która nazywa się czerwonowstrętem i jest okropnie zaraźliwa. Jest taki głupi, że uwierzy ^^. Chcesz jechać na wycieczkę rowerową z przyjaciółkami, ale popsuł Ci się rower [bezpowrotnie i nieodwracalnie xD]. Co robisz? xD |
RE: co robisz?
Kupuję nowy lub od kogoś pożyczam. ;P
Poznałaś super chłopaka na imprezie. Przystojny, popularny w szkole. Znacie się dopiero godzinę, a on już pyta się, czy będziesz z nim chodzić. Co robisz? |
RE: co robisz?
A pfffffff! *prycha pogardliwie i wybucha szyderczym śmiechem* Tya, nic więcej nie napiszę, bo taka też byłaby moje reakcja, on by się ośmieszył.
Masz w tygodniu 3 sprawdziany i do przeczytania 2 lektury. Musisz to zrobić, bo inaczej nie zaliczysz przedmiotów. Co robisz? |
RE: co robisz?
Uczę się na każdy sprawdzian po trochu (lepiej miec 3 tróje niż jedną piątkę i dwie pał) i czytam streszczenie lektór w necie (pogardzam takimi sposobami, ale w sytuacji.
Siedzisz na ubikacji i załatwiasz potrzebę nagle z muszli wychodzi wielki pająk. |
RE: co robisz?
Zacznę od pisowni wyrazu lektUra, Hedwisiu.
A co do sytuacji to kończę załatwianie i idę do sąsiedniej muszli. (jeżeli jest) i napewno się drę. SYTUACJA: Twoja mama zachorowała na śmiertelną chorobę. Masz możłiwość oddania jej nerki ( to by jej bardzo pomogło), ale gdy jej oddasz nerkę, zostaniesz kaleką - będziesz musiał/musiała jeździć na wózku. Co robisz? // sytuacja taka sobie, ale ja już nie mam pomysłów// |
RE: co robisz?
Weź mi nawet nie mów! Trudna decyzja, ale oddałabym nerkę. Nie chciałabym, żeby... A zresztą, ja odpowiedziałam na zadane mi pytanie, nie będe się już tłumaczyć. Zbyt poważna sytuacja.
Myślałam nad czymś dla rozluźnienia mojej wypowiedzi, bo powyższe pytanie było dla mnie OKROPNE. Dobra, niech będzie; jesteś bardzo niesforną osobą. Twoi rodzice mają z Tobą dużo porblemów, nie tylko oni. W szkole jest to samo, ale jesteś idolem wielu osób. Zadowala Cię twoja postawa. Pewnego razu twoi rodzice po oglądnięciu programu w telewizji, gdzie rodzice wysyłają swoje niesforne dzieci na obozy z zaostrzonym rygorem chcą tam wysłać ciebie. Lubisz wyzwania, ale to ci kompletnie nie pasuje, jednak wiesz, że możesz tam poznac wielu ciekawych ludzi, takich jak ty, ale nie wiadomo co by ci robili - nie zmianisz się. Co robisz |
RE: co robisz?
Nie jadę. To byłoby wielkie ośmieszenie, ale z drugiej strony? Nie, nie pojechałabym. A z rodzicami bym to jakoś załatwiła.
Nie mam pomysłu na sytuację. Na nic nie mam pomysłu, ale to nie temat do użalania się. Coś tam trzeba wymyślić. hmm... sytuacja: masz 5 rodzeństwa. Twoim rodzicom jest trudno was utrzymać, bo tata właśnie stracił dobrze płatną pracę. żeby było lżej jedna z was musi zamieszkać na dłuższy czas u babci na wsi. W chwili obecnej mieszkasz w mieście, masz komputer, własny pokój... Twoje rodzeństwo nie może jechać bo jest za małe. Żadne z nich nie ma więcej niż 6 lat. Babcia nie dała by sobie rady. Tam u babci nie będziesz miała komputera i tego typu rzeczy. Co robisz? // nie komentujcie moich pomysłów, ja do niczego się nie nadaję// |
RE: co robisz?
Zależy ile trwa ten "dłuższy czas". Ale najprawdopodobniej starałabym się po prostu pomóc rodzicom. Sprzątałabym w domu, roznosiła ulotki, wyprowadzała psa sąsiadów - robiła coś, za co dostałabym pieniądze. Przekazałabym je rodzicom. A, i zrezygnowałabym z kieszonkowego. A do babci mogłabym jeździć na weekendy.
[small]Ale na szczęście jestem jedynaczką! xDD[/small] Nagle wyłącza ci się komputer. Gdy włączasz go znowu, okazuje się, że skasowały ci się wszystkie pliki - w tym ważny dokument, który miałeś/aś na jutro dać prezydentowi twojego miasta/wsi. Co robisz? [small]Nie mam pomysłów, sorry...[/small] |
RE: co robisz?
Jeżeli stało się to wcześnie (może być po lekcjach) to zarywam lekcję, a jako iż mam dobrą pamięć piszę dokument od nowa. Jeśli będzie trzeba to i w nocy.
Masz możliwość wymiany zagranicznej, możesz pojechać do Stanów, jednak nie cierpisz latać samolotami. Co robisz? |
RE: co robisz?
Oczywiście, że lecę! Przepuścić taką okazję przez glupie widzi mi się, lubie nie lubię? W życiu!
ponawiam |
RE: co robisz?
Oczywiście że jadę ;-).
Ponawiam |
RE: co robisz?
lecę i nie obchodzi mnie czy zwymiotuje.
Ponawiam. |
RE: co robisz?
Po pierwsze nie wyobrażam sobie, abym mogła bać się lotu samolotem, ale nawet zakładając taką możliwość to... oczywiście lecę.
Dla dziewczyn życie nagle zastawia na Ciebie wielką pułapka, być może nawet najtrudniejszą ze wszystkich. Twoja rodzina nagle stała się biedna. Matka nie może znaleźć pracy, Ojciec pracuje 18 godz. za około 800zł. miesięcznie. Masz jeszcze dwójkę braci, w tym starszego, który "wyfrunął" z gniazdka i wszelki słuch o nim zaginął. Ma Was wszystkich gdzieś. Młodszy ma 12 lat i nie rozumie jeszcze do końca sytuacji. Za 800 zł musicie zapłacić rachunki za dom, gaz, prąd, wodę itd. oraz wyżywić czworo ludzi plus psa. Szukałas pracy, lecz dla szesnastoletniej dziewczyny nie da rady nic znaleźć, aż do czasu. Idziesz sobie ulicą ze spuszczoną głową, bo znów Cię gdzieś nie przyjęli. I nagle jakiś facet proponuje Ci taki układ : Ej laska, niezła z Ciebie dupa. Mam znajomego w pewniej ciekawej branży. Robota na czysto, tylko musisz mieć ukończone szesnaście lat. Z takimi kształtami będziesz mogła sama wybierać sobie zlecenia. Wszystko odbywa się sterylnie i w spokoju, bez brutalności i wulgaryzmów. Dużo daje. Wchodzisz w to? Wyciąga do Ciebie rękę a w Twojej głowie pojawia się mętlik. Długo na wypłacie Taty nie wyżyjecie, starszy już nie wróci, młodszy jest za mały, mama z takim wykształceniem nawet sprzątaczką nie zostanie i co? Macie mieszkać pod mostem? Jesteście zdani tylko na siebie... Co robisz? Zgadzasz się? Jak tak, to jak sie czujesz? Jak nie, to jak w takim razie pomożesz sytuacji w domu? |
RE: co robisz?
LECE
Voldemort powiedział że musi chwilowo mieszkac u ciebie (twoi rodzice są mugolami), oczywiście sprzeciwu nie bierze pod uwagę, co robisz? |
RE: co robisz?
chyba się spóżniłam
ale nie wiem co odpowiedziała bym na pytanie Mistrzyni_Afrytow chyba bym się nie zgodziła, to według mnie zaprzecza prawom natury. Z drugiej strony sytuacja jest poważna, ale raczej nie. // Mistrzyni_Afrytow dziwne pytania zadajesz // |
RE: co robisz?
Hedwisia, a ja będę udawać, że się spóźniłam, bo i się TWOJE pytanie nuie podoba, a Mistrzyni tak ^^ Także Twoje sobie dramatycznie oleję. Albo dobraaaa.... nic bym nie zrobiła xD
Mistrzyni - otóż nawet bym się nie zawahała. Wiem, wiem, co teraz myśli połowa userów -.- Poprostu.... nie mogłabym żyć ze świadomością, że nie pomagam, że jestem tylko problemem i kolejną gębą do wyżywienia. Wydaje mi się, że jeśli praca byłaby naprawde na "dobrych" (jak na tę branżę -.-) warunkach, to bym przyjęła. BTW, moja przyjaciółka zadała prawie identyczne pytanie w "prawda, czy wyzwanie" i na moją odpowiedź zrobiła wielkie ocka i dyskretnie się odsunęła xD Ale to zależy od psychiki chyba xD *Tak, Veela, tak, rób tak dal;ej, zobaczysz, jaką będziesz miała opinię na foruuuummm...* *Zamknij się! Idiotyczne sumienie xD* Ponawiam pytanie Mistrzyni. |
RE: co robisz?
Gdybym miała 16 lat... xD No cóż. Chyba bym się zgodziła, chociaż cóż... Moja psychika szaleje... xD Ale nie miałabym wyboru, no bo skoro rodzina byłaby w takiej sytuacji. to co by mi innego pozostało? Więc... Veela, nie jesteś sama! xD Z tą różnicą, że raczej bym się zawahała. ;P
Ponawiam! To bardzo ciekawe pytanie, anie dziwne, jak to określiła Hedwisia. |
RE: co robisz?
Nie, chyba bym się nie zgodziła. Napewno bym się nie zgodziła. Mogę zrabiać ale nie jako zwykła dziwka. Bez urazy Veela i Filemona. W tej sytuacji pożyczyłabym kaskę od przyjaciółek, bliskich przyjaciółek.
Ponawiam bo jestem ciekawa co kto o tym sądzi x) |
RE: co robisz?
Hmm. Jeśli moja rodzina była by taka jaka jest naprawdę, nie zawahałabym się dla niej tego zrobić. Ale z drugiej strony nasuwa się pytanie, jak rodzina zareagowałaby na moją 'pracę'. Jasne, można powiedzieć: 'Układam konserwy w Tesco', ale kłamstwo ma krótkie nogi i prędzej czy później wszystko by się wydało. Czy rodzina nie czułaby się zhańbiona, poniżona? W końcu je chleb kupiony za pieniądze zarobione w sposób, że tak powiem... haniebny. A mówi się, że żadna praca nie hańbi ;) Ale najstarszy zawód świata, według mnie to hańba :( Chyba, że się nie ma wyboru, tak jak w przypadku opisanym przez Mistrzynię. Chociaż - sorki, że się tak przyczepię ;P - ale przeważnie jest jakaś alternatywa.
[small]Przepraszam, że tak nieskładnie i trochę po 'polskiemu' ale moja wena wyjechała na wakacje xD[/small] Ponawiam. |
RE: co robisz?
Powiedziałabym NIE ! W cos takiego nie dam się wciągnąć. Idę do szkoły(technikum do którego chodziła moja mama) w którym oprócz tego że się uczysz to i zarabiasz.
Ponawiam i dodaje własne : przed twoim domem pojedynkuje sie Potter i Riddle, co robisz ? |
RE: co robisz?
Vayamess ma racje nie wiem co powiedziała bym rodzicą myśle że moja mama wolała by mieszkac pod mostem niż pozwolic mi na taką "prace".
Poprosiła bym żeby się posuneli po zakłucają mi spokuj i zadzwoniła bym po policje (jestem mugolem) Dołączam się do pojedynkujących po stronie Harrego (jestem czarownicą) W Hogwarcie na lekcji eliksirów Sewerus częstuje uczniów landrynkami co robisz? |
RE: co robisz?
pod żadnym pozorem nic od niego nie biorę, po lekcji pisze do Swiętego Munga że całkowicie zbzikował.
Masz właśnie rekolekcje i spodobał ci się chłopak/dziewczyna z ławki za Tobą. To jest już ostatni dzień,a on/ona chodzi do innej szkoły, a nadodatek mieszka w innym mieście. Co robisz? |
RE: co robisz?
Nic nie robię. Nie podeszłabym i bym go nie zagadała bo nie miałabym odwagi.
Zakochałaś się, bardzo. Twój wybranek jednak musi wyjechać do Australii. Musi. Chce żebyś jechała z nim, jeśli nie pojedziesz raczej go stracisz, bo on tam jedzie na jakieś przynajmniej 5 lat. Jak pojedziesz to będziesz musiała rzucić studia (załóżmy że masz ok. 20 lat), pracę... Co okazałoby się dla Ciebie ważniejsze? Miłość czy kariera? |
RE: co robisz?
Zależy z kim ta miłość :D Bo jak z moim Słoneczkiem to nawet na Grenlandie ^^ Radzę sie kumpeli. I potem rozmawiam z nim. Ale raczej miłość.
Budzisz się. Wq domu nikogo nie ma. A mama miała odwieźdź cię do szkoły z internatem ( jest 1 września). Szkoła jest 3 godziny samochodem 5 autobusem. jest 4. Musisz być na 7. 30. Co robisz ? P.S. Nie masz domowego ani komórki bo mama ci zabrała za karę. Tata pracuje w Ameryce. |
RE: co robisz?
Nie idę do szkoły.:lol:
Ukradli ci komórkę Cytat:
|
RE: co robisz?
Nie ide do szkoły xDD
Jesteś na bezludnej wyspie. Poznałaś/-eś fajne małpki, z którymi idealnie się dogadujesz. Pewnego dnia się budzisz, a tu malpek nie ma! Szukasz ich wszędzie, w końcu natrafiasz na jakaś dziwną wioskę. A w wiosce... I like move it , move it. xDD I nagle się budzisz w swoim łóżku z przeświadczeniem, że jesteś nadal na wyspie. Co robisz?xD |
RE: co robisz?
ide do łazienki na poranną toaletę ;)
co robisz gdzi trafiasz na temat "co robisz" ? ^^ A tak na serio....... siedzisz u babci w domciu ( o okrutny losie rodzice se gdzieś hen pojechali)niec nie ma do zarcia, pustkowie, a ttu babunia wyciąga ostatni słoiczek pysznej ( *ironia*) rozgotowanej papki kapustkowej, nie chcesz urazić babci. Co robisz ?? |
RE: co robisz?
"Mam uczulenie babciu. Jaka szkoda, pachnie tak przepięknie..."
Rodzice kupują Ci psa, ale go nie chcesz. Co robisz? |
RE: co robisz?
Coż........ pieska nie wywale . Męcze się 13 lat wytrzymam.
Jesteś głodny/a, co robisz ( do jedzenia) ? Lol, ale mnie dzisiaj cos trafiło :D |
RE: co robisz?
Idę do polo marketu,kupuję zapiekankę,w domu ją sobie przygotowuje.
Chce ci się zwymiotować,na kogo? |
RE: co robisz?
Coż...........kilka snobek mam w szkole ;)
co robisz w internecie ? |
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 21:05. |
Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.