![]() |
Idę z przyjaciółką do centrum handlowego i wydaję wszystko na ciuchy, buty, torebki itepe. xD
Przystojny chłopak twojej najlepszej kumpeli, który od dawna ci się podoba/ ładna dziewczyna twojego najlepszego kumpla, która od dawna ci się podoba proponuje ci randkę, co robisz? |
Rozmawiam z koleżanką, może już z nim nie jest? Wtedy się z nim umawiam. W przeciwnym wypadku nie wybieram się z nim, w końcu może mi wykręcić taki sam numer.
Załóżmy, że Twoje obecne życie to sen, a w realu jesteś kimś z książki HP... No to kim jesteś? :D |
Oczywiście, że Lordem Voldemortem. "Mam władzę i nie zawaham się jej użyć." ^^
Idziesz ulicą i nagle widzisz jakąś b. znaną amerykańską gwiazdę (ta gwiazda jest sama i, póki co, nikt jej nie poznaje). xD Co robisz? |
Zależy kto to xP. Jak jakaś gwiazdka typu Paris Hilton to chyba nie robię nic xd. Znaczy się, może bym coś zrobiła, ale jej nie trawię... Dobra stop! Widzę Johnnego Deppa? Biegnę, skaczę, rzucam się na niego, całuję, gadam jak najęta i w ogóle wychodzę na totalną idiotkę xD.
Ponawiam. |
Porywam do swojego domu, dokładnie badam i jeżeli obserwacje mi się spodobają to albo wychodzę za mąż ( jeżeli to mężczyzna ), albo oddaje mojemu bratu ( jeżeli to kobieta ) tym samym stając się bogata i sława, bo mam w rodzinie kogoś takiego. Jeszcze gdyby to była kobieta ( i zarazem już żona mojego brata, czyli bratowa ) "pożyczałabym" od niej wiele rzeczy...
Opowiedz mi najstraszniejszy sen jaki się Tobie kiedykolwiek śnił. Jeżeli nie pamiętasz, to może być film ( tylko w razie czego podaj jeszcze tytuł ). |
Mój najstraszniejszy sen...było ich wiele, bo ja mam ciągle jakieś dziwne sny, począwszy od tego najłagodniejszego, że goni mnie gestapo. Ale opowiem ostatni, jaki pamiętam.
Obudziłam się na wypłowiałej kanapie, a obok mnie moja najbliższa przyjaciółka. Kiedy rozglądnęłam się dokładniej stwierdziłam, że znajduję się w jakimś starym domu (wszędzie odchodziła farba, lampy wisiały na samych kablach i błyskały raz po raz światłem). Praktycznie dom jak z Piły II. Po chwili w drzwiach do pokoju staje jakaś kobieta ze złowieszczym uśmiechem i zawołała swojego pomocnika. Mężczyzna przyszedł, wziął moją koleżankę i poszli do innego pokoju. Zostałam sama i postanowiłam się wykaraskać z tego bagna, a że byłam pozostawiona bez opieki, to wyszłam z pokoju. W oddali ujrzałam jakiś pokój, gdzie zobaczyłam moją towarzyszkę przywiązaną do czegoś, co przypominało mi koło (coś w deseń, jak kiedyś łamano ludzi kołem). Na prawo była kuchnia, więc weszłam do niej i zobaczyłam swoją mamę, która coś gotowała w dużym kotle i strasznie śmierdziało stęchlizną. Za chwilę zobaczyłam, że tamten mężczyzna wszedł do tego pokoju z którego wyszłam. Zdesperowana rozglądnęłam się po pomieszczeniu w poszukiwaniu czegoś do obrony i zobaczyłam, że na szafce leżą różnego rodzaju noże i jedna piła. Wybrałam piłę i zaczaiłam się w wejściu. Cień mężczyzny coraz bardziej się zbliżał i kiedy ujawnił się zaczęłam go okładać tą piłą. Mężczyzna zaczął krzyczeć, przewrócił się na podłogę. Kiedy domyśliłam się, że piła to za mało, chwyciłam za najostrzejszy nóż, po czym wbiłam mu w przedramię. Zaczął jeszcze głośniej wrzeszczeć, a drugą ręką chwycił mnie za nogę. W oddali słyszałam krzyki mojej przyjaciółki, moja mama stała za moimi plecami i dalej zajmowała się kotłem, ja cała od krwi i koleś szarpie mnie za nogę. I wtedy się obudziłam. Czy kiedykolwiek nie mogłeś i bałeś się zasnąć, oglądając wcześniej horror? Jeżeli tak, to podaj tytuł tego filmu. |
Haha, niee. Nie mam czegoś takiego po horrorach. Owszem, boję się czasem w trakcie oglądania, ale nie przeszkadza mi to w spaniu. Xd
Wyobraź sobie sytuację, w której wpadasz na jakiegoś przystojniaka. On nie jest zadowolony tym, że go potrąciłaś. Co robisz? xD |
Czy wy znacie tylko przykłady wpadania na kogoś i wszystko związane z tym, na kogo się wpada? No lol, zależy kto to jest. Jeśli jest to Pan E., mój Pan E. i on jest z tego zadowolony, to usmiecham się przepraszajaco lub mówię "Oj, sorki" i rozpoczynamy rozmowę. Wow.
Kiedy ostatnio wzruszyłeś/aś się na filmie? Podaj jego tytuł i napisz, w jakiej scenie i dlaczego. |
Heh, to było niedawno. "Buntownik z wyboru", czy jakoś tak. Pod koniec.
Najgorsza książka, jaką czytałaś/eś? |
Sama nie wiem xD Dużo było takich co mi się nie podobały... "Ziele na Kraterze" ostatnio przerabialiśmy i mi się nie podobało np. ;P
Co wzięłabyś na bezludną wyspę? *trzy rzeczy* |
Laptopa z telefonem satelitarnym
Zapasową baterię Drinka z palemką xD Co chciałbyś zrobić w ostatnim dniu życia? |
Zrobić coś, żeby moja nauczycielka polskiego zamknęła się na zawsze xD.
Czy uważasz, że jesteś za gruby/a ? Dlaczego ? |
Niee. Szczupła jestem. W miarę^^.
Opisz najśmieszniejsze zdarzenie, z ostaniego roku, w którym brałaś/eś udział ;p. |
Siedzę u koleżanki, która ma psa. Siedzimy przy kompie i się brzechamy. Nagle do pokoju wkracza ten obrzydliwy york mojej koleżanki i staje na środku (ten pies.). Spada mi ołówek, bo coś pisałam, a ten pies na ten ołówek i gryzie go. Wszedł za łóżko i gryzie, gryzie, gryzie.
- Eeej, kundlu zniekształcony ! - dre tam się jak poparzona. Koleżanka go zza łóżka wyciągą i kładzie sobie na kolanach. A pieseczek słitaśny dalej nie puszcza ołówka. No to koleżanka szarpie za ołówek i sie wydziera : - 'No, dawaj, dawaj.' albo 'Żal mi cię, no weź puszczaaaj ! Yyyyy...'. A ja tam leże na łózku i się ze śmiechu zwijam, bo ona tak śmiesznie to gadała xD. Dobra. Pies się poddał, ołówek już mam. A tam z drugie pokoju głos babci tej koleżanki : - No,co ci ona zrobiła, hmm, kochany ? Mój pieseczek ty. Wzięła go na legalu podniosła i zaczęła głaskać i całować xD. ______________ Opisz swoją naśmieszniejszą rozmowę na gg. |
Jakaś taka mała kretynka stwierdziła, że sobie mnie poobraża. Cały czas wysylała mi jakieś "straszne" (dla niej) "przekleństwa", które miały zmusić mnie do płaczu. Zmusiły. Siedziałam z koleżanką zaśmiewając się doł łez.
Opisz swoją największą gafę, wtopę |
Największa gafa? No cóż, dzisiejsze zdarzenie ;(((. Jestem doprawdy załamana, tym, co zrobiłam o.0. Postawiłam przecinek w złym miejscu (!), na co oczywiście Nacia zwróciła uwagęęę.
Och, DOPRAWDY (jak to dzisiaj okresliłaś)? Cóż, kolejny raz ci mówię, że czytanie ze zrozumeiniem się kłania. Ja zapytalam, nie zwracalam ci uwagi. Mogłas nie odpowiadac na to pytanie: ale nie, ty oczywiście wolisz błędnie interpretowac fakty i jeszcze obrażac się o byle co. Mam przytoczyć? ;> I nie mów mi, że to niechcący. Ojjj, zapytałaś? Może. Dla mnie to i tak zabrzmiało, jak zwrócenie uwagi. Obrażam się? Lol, nie. A przytaczaj sobie, proszę bardzo. Nie zależy mi^^. Ale ja naprawdę nie umiem czytać, ze zrozumieniem ;((. Oooch, co za ironia. <33 Marcelina 20:56:53 (...)Każdy może zapisać się, do któregoś z domów. Ponawiam. |
OCH. HAHAHHA. Już nie pierwszy raz go tam postawiłaś, więc ja delikatnie zapytałam. Tak to jest, kiedy nie potrafi się cyztać ze zrozumieniem ;> No ale ja mam cierpieć dlatego że komuś nie pasuje to co robię? DOPRAWDY, jak to dzisiaj okresliłą nasza koleżanka.
Najśmiesznejsze zdarzenie? Powyższa wypowiedź Mimid. Niestety, byłam jej światkiem, what a shame! Napisz 5 słów, które dotyczyłyby osoby, którą najbardziej lubisz na tym forum. Nie musisz podawać, kto to jest ;> |
Miła, sympatyczna, zabawna, mądra i oryginalna.. ; )
Ponawiam. |
Zmienna, cwaniak, fanka koni, nieuzależniona od hp, podrywaczka ;P.
Jak wyglądał twój pierwszy avatar (jeśli nie pamiętasz to najstarszy jaki pamiętasz)? :D *Pytanie z 11-15-2007, by Filemona xD* |
Z taką żałosną, ruchomą, zieloną żabą xD. I nikomu się nie podobał ;P.
Ponawiam, bo fajne pytanie ^^. |
|
Pierwszy? To było chyba zdjęcie Angeliny Johnson, z warkoczykami o ile pamiętam. Ale to się nie liczy. Miałam go tylko dzień!
Następny to był oczywiście aniołek. Na czerwonym tle, siedzący i złożony z takich świecących się promieni. Świetny był. Ale już go nie mam nawet w plikach... Ponawiam, zżerana ciekawością. |
Ron i Hermiona trzymający się za ręce w swietle gwiazd, z 3 części filmu (chyba).
No to i ja ponowię. |
http://www.harry-potter.net.pl/image...%5B3126%5D.gif Po nim mnie kojarzą, co poniektórzy xD Zresztą dalej go mam na portalu ;].
Gdybym Cię teraz poprosiła o numer telefonu komórkowego i adres to czy dałbyś/dałabyś mi go? ;P *12-11-2007* |
Teraz? Taaak, tu? Niee ;p. Zresztą masz i to i to xD.
Co najbardziej lubisz w swoim wyglądzie? |
Niebieskie oczy. ;]
Ponawiam, weny brak. |
Oczy, usta, włosy i... Taaa, wiem, że dziwna jestem, ale biodra ;d.
Ponawiam, a co =D. |
To ja jeszcze dodam, popiszę się egoizmem, a co?! XD
Nos, kolor włosów, sylwetka. Co ci się najbardziej nie podoba w twoim wyglądzie? |
Eeem. Chwilka. Bo zapomniałam xD. Muszę spojrzeć na siebie =D.
No to ten. Krosty, bo znowu mi wyskoczyły i nosa za bardzo swojego nie lubię. Ale nie jest najgorszy^^. I w sumie tylko to mi się nie podoba xD. Ponawiam =P. |
Sylwetka. Stanowczo. Należę do osób, które zawsze bedą za grube (oczywiście głównie wg. nich samych, choć ja naprawdę powinnam trochę schudnąć)
Ponawiam |
Nos, a ostatnio przytyłam, więc sylwetka tez.
No to i ja ponowię. |
Wzrost, małe usta.
Ponawiam. ;] |
Najbardziej nie lubię mojego wzrostu, jeszcze z 3 cm więcej chciałabym mieć. Oprócz tego nie podoba mi się zbytnio mój nos i kształt twarzy.
Czy potrafisz zasnąć przy włączonym świetle, telewizorze itp. ? |
Potrafię.
CZy boisz się ciemności? |
Nie.
Masz jakąś fobię? |
Mam, boję się ciemności tzn. gdy spie sama mam omamy.
Ponawiam pytanie. |
Nie mam. Tylko panicznie boję się pająków. I yorków xD.
Ponawiaaam. ^^ |
Mam jedną, niedużą. Boję się os i szerszeni, nie wiem czemu, bo jeszcze nie zostałam nigdy użądlona, ale i tak ich nie lubię.
Jesteś optymistą , czy raczej pesymistą ? |
Jestem optymistką w pełnym zakresie.
Czy popierasz klnące jak szewc dziewczyny? Dlaczego? Sam/a klniesz? Jak często? ( inspirowana pewną osobą... ;> ) |
Haaa, jestem inspiracją Elowatej, Elowatej inspracją jeeestem!
Popieram. (Ale wcale nie klnę jak szewc, o!) Bo nie mam nic do przekleństw, po prostu ;p. A często. Ale nie co każde słowo =D. Ponawiam, bo się Elowata wkurzy xD. |
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 19:37. |
Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.