![]() |
RE: SLYTHERIN
*żuca się z radości na Moony*
*wkońcu jest jedyną normalną Gryfonką, można jej to wybaczyć* *zaprasza ją na jeden z foteli* *proponuje kawe, herbate* *stara się uśiechnąć rozbrajająco* *wycchodzi głupkowato xD* |
RE: SLYTHERIN
*odwzajemnia uścisk Peeves*
*siada na fotelu* *przyjmuje herbatę i wypija trochę* *doznaje olśnienia* *wyciąga z kieszeni dużą paczkę ciastek, które zakupiła w Hogsmeade i stawia na stoliku* *- Ano, moi drodzy częstujcie się- mówi* *doznaje kolejnego olśnienia* *- Dziewczęta, nie martwcie się, Draco na pewno nie spędza upojnych chwil z Parkinson, bo ją właśnie widziałam z jakimś niekoniecznie najpiękniejszym przedstawicielem płci męskiej na korytarzu, który Draconem nie był. Ten jegomość o wyglądzie orangutana, nie korytarz.* *Stwierdza w duchu, że coś jej na mózg padło, bo już nie potrafi się normalnie wyrażać* ^^ |
RE: SLYTHERIN
*cieszy się, że zaciągnęła Moony do PWŚ*
*bierze ciasteczko* *podchodzi to kilku siedzących w kącie Slizgonów z drugiej klasy, groźnie patrzących na Moony* *po chwili odchodzi od drugoklasostów, którzy wyglądają na przerażonych* *Drugoklasiści szpczą coś do siebie; spogląda na nich groźnie; uciekają do dormitoriów* *cieszy się, że Pansy wciąż nie udało się zgwałcić Dracona* *dosiada się do dziewczyn* *I co tam w gryffindorze słychać? - pyta się Moony* |
RE: SLYTHERIN
*Zamyśla się*
*Otrząsa się z zamyślenia* *- Teoretycznie nic ciekawego. Praktycznie też chyba raczej nie. W Gryffindorze jakaś cisza, nie tętni życiem jak Slytherin-mówi." *Zaczyna gorączkowo przetrząsać szufladki w mózgowym pokoju zwanym "śmieszne i ciekawe", żeby coś takiego powiedzieć* *nic nie znajduje, więc zaczyna nadrabiać jakże uroczym uśmiechem, dzięki któremu upodabnia się do debilki ^^* |
RE: SLYTHERIN
*no tak, bo Gryffindor nie jest taki fajny jak Slytherin*
*może przeniesiesz się do nas na stałe? - pyta się Moony* *bierze następne ciasteczko* *a Dracona dalej nikt nie widział, nie? - pyta* *gdzie on się podział??* *w oczach pojawają się jej łzy* *odwraca się, żeby nikt nie widział, że płacze* |
RE: SLYTHERIN
//Zedytowałam pierwszego posta w topicu. Proszę przeczytać xD//
|
RE: SLYTHERIN
*dziękuje Limonce za przypisanie do osób mających uprawnienia odwiedzania*
*patrzy i mówi: - Przenieść się do Was?* *myśli* *- zobaczymy co przyniesie czas. Nie jestem w pełni wykwalifikowaną Ślizgonką.* *wzdycha* *wstaje i mówi: - No, niestety muszę już lecieć, muszę napisać wypracowanie na Historię Magii* *krzywi się na wspomnienie o tym* *ściska Limonkę i Peeves na pożegnanie i wychodzi* /musiałam już się ulotnić, bo teoretycznie też muszę lecieć. Muszę się nauczyć na religię i technikę... O matko i na historię (:uhoh: :rip: ) Może jeszcze będę przeglądać forum, ale napisać, chyba nie napiszę. No, to do jutra! xD/ |
RE: SLYTHERIN
*stwierdza, że Moony stanowczo nadaje się na Ślizgonkę*
*żegna sie z Moony* *siada na fotelu* *ryczy sobie dalej* //no co? trzeba dodać trochę dramatyzmu xD// *przypomina wszystkim, że dziś wieczorem idziemy szukać Dracona w Świństkim Łbie* *idzie pod wejście do Wielkie Sali, gdzie czeka na reszte ekipy poszukiwawaczej* |
RE: SLYTHERIN
*wbiega przemoczona i zdyszana do Wielkiej Sali, bo na zewnątrz pada*
*wręku trzyma małe zawiniątko* *pokazuje je stojącej obok Limonce* *pod czarną płachtą leży niewielki wąż* *mały, nowonarodzony bazyliszek* *daje jej do przyechowania* *sama znowu wybiega na zewnątrz* |
RE: SLYTHERIN
Teee...Peeves, a jak on nam coś zrobi? *pyta*
*zabiera Peeves i Bazyliszka do komnaty* *robi węzykowi przytulne gniazdko* *przypomina, że miałyśmy iść szukać Dracona w Świńskim Łbie* |
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 14:04. |
Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.