![]() |
Zgredek
W tym tomie pojawia się takie poczciwe stworzonko, jak Zgredek. Wg mnie, czyni ten tom czymś niezwykłym, gdyż niejako [Zgredek] reprezentuje tutaj całą populację owych stworków [nie mylić ze Stworkiem ;p]. Dowiadujemy się, np. na jakiej zasadzie serwowane są posiłki w Hogwarcie i uświadamiamy sobie, ile rzeczy od tych istot zależy.
Co myślicie na temat Zgredka? Jakie mieliście odczucia, po "poznaniu" go? Pozytywne, negatywne, czy może był on dla Was totalnie obojętny? ;) |
Było mi go bardzo szkoda w VII części jak zginą a ogólnie był zajefajny. Podobał mi się ten moment jak Hermiona w VI części robiła te czapki i zostawiała je w pokoju wspólnym żeby inne skrzaty mogły się uwolnić, a tu któregoś dnia przychodzi Zgredek z tymi wszystkimi czapkami na głowie.
|
Zgredek pod względem teoretycznym jest taki jak wszystkie inne skrzaty, czyli usługuje swojemu panu, karze się, gdy zrobi coś źle, lubi swoją pracę. Chociaż trochę przesadził z tą zapłatą w 4 części, ale komu by nie odbiło, gdybyśmy nagle byli wolni?
|
Zgredek to fajny i miły skrzat ale moim zdaniem przesadził z tym że chował listy i z tym tortem. Czy nie mógł on powiedzieć poprostu co się świeci i ukarać się xD ?
A jeśli by nie mógł powiedzieć to mógłby naprowadzić Harrego na właściwy trop... |
Cenię zgredka jako postać, wnosi dużo do książki, na pewno był bliski Potterowi, ale ogólnie rzecz biorąc nigdy za nim nie przepadałam. Rozumiałam jego naturę i wszystkich skrzatów też, ale nie podobała mi się jego nadgorliwość w pomaganiu Harry'emu. Z jednej strony chciał pomóc, a z drugiej robił przy tym dużo zamieszania i rabanu.
|
Hah^^ A ja bardzo lubię Zdredaka...Ma takie fajne, duże oczy i długalasne uszy...Może racja, że troche przesadzał z tym ,,pomaganiem"..Ale ja też plakalam przy jego śmierci... A jak Potter jeszcze sam kopał dla niego grób. Ouuu...Wzruszające;)
|
"Zdredaka"
Chyba powinno być Zgredka :P A tak w ogóle to jak on zginoł, bo nie mogę sobie przypomnieć ;/ Epic fail. "zginoł" Chyba powinno być zginął :P ;] |
-_-Oj, ty nierozumny czlowieku. To takie przekształcenie, jakbym na dziewczynkę o imieniu Kasia, powiedziała Kasiaka XD To było zamierzone MONdralo!
|
Cytat:
Cytat:
|
Mimo, że jego nadgorliwość bywała momentami irytująca, to mnie też się go zrobiła straszliwie szkoda gyd zginął, a jeszcze bardziej zrobiło mi się wówczas szkoda Pottera, który wiedział, ile ten skrzaten dla niego poświęcił.
|
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 22:42. |
Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.