![]() |
Najbardziej irytująca postać książkowa
Ostatnio przeglądając jeden z serwisów, WP bodajże, natknęłam się na artyukuł o takiej właśnie nazwie i wydał mi sie ciekawy. Jakie postacie zatem są waszym zdaniem najbardziej irytujące ? Nie chodzi mi tu jednak o to ,czy są złe, czy dobre, tylko bardziej o ich konstrukcję i to, jakie emocje wzbudzają.
Ja osobiście mogę wymienić następujące: - Ligia z "Quo Vadis" - Piękna ,delikatna, subtelna, inteligentna, na dodatek cjrześcijanka. Można wyobrazić sobie większy ideał? Jak dla mnie ta postać aż ocieka propagandą ,a jej konstrukcja psychologiczna jest niesamowicie płytka, a w zasadzie po prostu infantylna. I nie jest to wyjątek w dziele naszego rodaka - noblisty. Tyle, że to ona denerwuje mnie tu najbardziej. - Nastienka z "Białych nocy" Dostojewskiego - Jak ja nie znoszę kreacji takich niezdecydowanych płacząco -jęczących głupiutkich kobietek, które same nie wiedzą czego chcą...Taka postać u TAKIEGO autora... No cóż, zdarza się... - Mirabelle ze "Spóźnionych kochanków" Whartona - Niby wspaniała staruszka z bogatym wnętrzem, ale po przeczytaniu książki ,kiedy tylko o niej pomyślę, wszystkie wnętrzności podchodzą mi do gardła. Może to dziecinne i głupie, ale po ostatnich scenach w powieści, po prostu nie umiem patrzeć na nią pozytywnie. - Kaśka ze "Zrób mi jakąś krzywdę" Jakuba Żulczyka - Cholernie ciężko ją rozgryźć i chyba tym najbardziej irytuje. Zaznaczam, że to tylko te najbardziej rażące przykłady , takich postaci jest dużo więcej. Teraz czekam na Wasze propozycje. |
RE: Najbardziej irytująca postać książkowa
Ja to miano dałabym Adasiowi Cisowskiemu z "Szatana z siódmej klasy" Kornela Makuszyńskiego. Taki ideał, wszyscy go uwielbiają, nagle szczęśliwie się zakochuje, jest faworytem nauczyciela historii, jest taki przyjacielski, pomocny i w ogóle wszystko jest dla niego cud-miód. Mdli mnie! Blackberry, nie mogę się wypowiedzieć co do podanych przez Ciebie postaci, bo po prostu ich nie znam. xP
|
RE: Najbardziej irytująca postać książkowa
Co do Ligii się zgadzam. Dodałabym jeszcze Esmeraldę z Katedry MP w Paryżu. Jest głupia, naiwna, nierozsądna, zaślepiona i wbrew pozorom okrutna.
Harry Potter z HP xD Jane , co miała dizwne losy, ale nie irytowała mnie tak bardzo, tylko często miałam ochotę ją potrząsnąć za ramiona xD |
RE: Najbardziej irytująca postać książkowa
Izabela Łęcka z "Lalki". Poda każdym względem beznadziejnie głupia
|
RE: Najbardziej irytująca postać książkowa
"I nie żyli ze sobą długo i szczęśliwie, bo idiota wolał powiedzieć 'nic to' "
Chyba wiecie o kogo chodzi ;) |
RE: Najbardziej irytująca postać książkowa
Artemis Fowl. Nie mogłam zdzierżyć jego zachowania. On wiedział wszystko! Wszystko! xD Irytujące xD Naprawdę... Choć... Dla ogólnego wrażenia to nawet lepiej, bo główny bohater mi się nie podobał.-To już coś ;]
|
RE: Najbardziej irytująca postać książkowa
Może się z tym nie zgodzicie, ale mnie strasznie wkurza Ania Shirley.
Lubię czytać Anię z Zielonego Wzgórza i pozostałe części, ale Anki nie trawię. Nie wiem dlaczego, nie umiem tego wytłumaczyć. Jest taka dumna. Za bardzo. W pierwszej części to jeszcze była dzieckiem i "akceptowałam" te jej dziwactwa różne. Ale w częściach gdy Ania jest już dorosłą osobą, to... nie lubię jej i już. |
RE: Najbardziej irytująca postać książkowa
Kaśka z ,,Oto jest Kasia'' xD
Takie infantylne, egoistyczne, kłamliwe dziecko. I Snape z HP. Wredny, dwulicowy morderca. |
RE: Najbardziej irytująca postać książkowa
Chimera- ciesze się,ze tez czytałaś tą książke. I myslałam,ze tylko ja mam takie zdanie o nim. W ogóle owo "dzieło" było raczej nudnawe
|
RE: Najbardziej irytująca postać książkowa
Najbardziej irytująca postać?? Dużo by tu wymieniać, ja jednak podam tylko dwie, których wprost nie znosze.
Pierwsza to - Broszka z "Broszki" xD Ewy Bagłaj - Ciężka postać. Po prostu ciężka. Taka uczuciowa i w ogóle "wrażliwa dziewczynka" ale ani za grosz pewnośći siebie, ogółem to taka "nijaka" bohaterka, któych jest wielu. Druga - Zenek z Książki, której nazwy już niestey nie pamięam (wybaczcie mi) O ilę się nie myle jest to książka M. musierowicz. I jest jeszcze tam bohaterku o imieniu Pestka xd no tak, Zenek - skryty cichy i w ogóle zero otwartości, mógłby chociaż zapoznać się z wyzej wymienioną Pestką, ale oczywiście postanowił użalać się nad sobą i nad swoim dramatycznym wręcz odejściem z domu rodzinnego. wieki minęły, odkąd przeczytałam tą książkę, ale kiedy o niej pomyśle, od razu robi mi się nie dobrze ; D Pozdrawiam, Mary Jane Koleżance chodzi o ksiażkę Jurgielewiczowej "Ten Obcy". I nie zgodzę się. To nie Zebek był irytujący, to KSIĄŻKA była irytująca ^^ Moderator z Głębi Piekła |
RE: Najbardziej irytująca postać książkowa
Cytat:
Ja osobiście nie potrafię znieść Stefana Żeromskiego, a już w szczególności "Syzyfowych prac" i tego pajaca Marcina Borowicza. |
RE: Najbardziej irytująca postać książkowa
Mi najbardziej nie przypadł do gustu kuzyn tej dziewczynki z "Tajemniczego Ogrodu", taki był rozpieszczony, że aż się nie dobrze robiło.
|
RE: Najbardziej irytująca postać książkowa
Zdecydowanie Zenek z "ten Obcy", ktoś to powyżej napisal. Ten człowiek był taki... no, irytujący, że nie polecam tej książki. Oprócz tegfo Pestka, z także tej książki. I wiecie kto jeszcze? Harry Potter -.-
|
RE: Najbardziej irytująca postać książkowa
Właśnie... Jak dla mnie najbardziej wkurzający był Zenek z "Ten Obcy". Taki pępek świata i w ogóle...;)
Ach, no i prosiłabym, żebyście nie pisali tu postów typu "Nie lubię Harry'ego i Snape'a". To mają być postacie z innych książek niż HP!! |
RE: Najbardziej irytująca postać książkowa
Moim zdaniem Ignacy G. Stryba (tak podpisywał zeszyty :lol: )z Jeżycjady. Wkurzał mnie zwłaszcza w "Czarnej polewce". Zarozumiały dzieciak, który myślał, że wszystko mu wolno.
|
RE: Najbardziej irytująca postać książkowa
Gizmolino, ależ HP też jest postacią książkowa. Ja tylko stwierdzam fakt, iż ie lubię go i mnie irytuje. Tak tylko odalam.
Przypomniała mi się jeszce Damroka z powieści DIUPA. Masakra! Co za dziewczyna! Sama w sobie zla nie byla i byc nie miała, ale ja takich osób nie trawię. |
RE: Najbardziej irytująca postać książkowa
Cytat:
poza tym Ania Shirley jak wcześniej ktoś napisał i Staś z "Pustyni i w Puszczy" wrrr... |
RE: Najbardziej irytująca postać książkowa
Ala Makota- ci chyba nie przebije tej dziewczyny.xD
Autorka jej przygód stara się wykreować Alę na bystrą dziewuszkę , która momentami miewa niezłe odloty, ale to jest tak nachalne i przeciągane, że aż żałosne. Ania z Zielonego Wzgorza czyli Ania Shirley- wiem, że ktos już wcześniej o niej mówił, ale powiem swoje- jej zachowanie strasznie mnie irytuje. Wiem, że każdy ma swoje dziwności, ale żeby bić kogoś po głowie za jedno głupie słówko? B) Mia z Pamiętnika Ksieżniczki- szkoda gadać....:rol: Chodząca irytacja...:D Żmijowy Język z Wladcy Pierścieni- nie znoszę tego typu postaci z wielu powodów. Przede wszystkim gardzę dwulicowością i wyzyskiem ludzi nieświadomych swoich czynów. Nie znoszę postaci bez swoje charakteru a taki właśnie jest Żmijowy język. |
RE: Najbardziej irytująca postać książkowa
Harry Potter - jego głupota jest żenująca i irytująca
Zofia Amundsen - "Świat Zofii" Gaardera i główna bohaterka sprawiająca, że ma się ochotę kogoś/coś rozszarpać Christine - "Upiór w Operze" i infantylna panienka, która nie wie co dobre i zostawia Upiora dla jakiegoś menela z tytułem wicehrabiego Ala Makota - wkurzająca laska z głupim nazwiskiem Cirilla Fiona Ellen Riannon z Cintry - nienawidzę takich małych idiotek Ginny Weasley - mała cholera, która powinna chadzać za rąsię z Ciri Ogólnie nie cierpię panienek opisywanych w książkach, bo są przesładzane, albo z kolei zbyt butne. Anię uwielbiam, bo ma swój urok, ale Mii Thermopolis z "Pamiętników..." nie zdzierżam. Przetrwałam cztery pierwsze książki, resztę mam ochotę barbarzyńsko spalić za tą postać. |
RE: Najbardziej irytująca postać książkowa
Ja nie cierpię każdej książkowej Mary Sue - po prostu nie chce mi się wierzyć, że takie książki WYDAJĄ. Nienawidzę tego. Wkurzają mnie też takie TOmki z krainy kangurów. Ahh. Tak po prostu.
Zenek z Tego Obcego - co za debil! Harry Potter - wymieniać? A więc jest głupi, tępy, ratuje każde żyjątko świata 'Łaaa, on go zabijneee, NIE ZABIJAJ GOOO! *szloch*'. Co to ma być? Jasne, że to nie musi być mój ideał i męski Mary Sue, ale takiej debilnej postaci jeszcze nikt poza Rowling nie wymyślił. Irytowanie mnie, arogancja, głupota, żałosne wybuchy złości (cymbał), bezmyślność, okazywanie wszystkich swoich słabości (i on zabił Voldemorta? Rowling, ssiesz...), uprzedzenia, debilna ufność, brak opanowania - po prostu kompletnie. Potter jest tak oczywisty jak to, że aminką była, ale nie jestem teraz. Kiepskie umiejętności magiczne, a jak chce pokonać Voldziego to nawet się nie stara. idiota. Obrażanie się o byle co 'Zamnij się, stul pysk, obraziłaś moich lodziców, jesteś be, ku*waaa, ić sobie stond'. OMG?! To jest najlepszy przykład przeciwieństwa Mary Sue. Bardziej [...] charakteru nie widziałam. Ginny Weasley - wkurza mnie po prostu. Mała cholera - właśnie, Anika. Nie cierpię jej. Potter należy do Severusa, nie do tej [...]. |
RE: Najbardziej irytująca postać książkowa
O TAAAAK. Severus i Harry <3 Ginny jest drażniącą małą idiotką, taka niby śliczna, taka zadziorna, taka ruda... a żeby ją tak pokręciło w lewo i prawo! Nie cierpię i zawsze wrzeszczę jak o niej czytam XP
|
RE: Najbardziej irytująca postać książkowa
Cytat:
|
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 22:39. |
Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.