![]() |
Jakie zwierze zabralibyście ze sobą na I-y rok nauki w hogwarcie?
Skoro jest to wątek o pierwszej części Harryego,w której zaczynał on dopiero naukę w Hogwarcie...
Można powiedzieć że odtąd zaczyna się cała przygoda...:) Harry do hogwart wziął ze sobą sowe Hedwige... Do wyboru miał jeszcze ,np.szczura, żabe,kota nie wiem co jeszcze... Ja bym wzięła kota,ale wiadomo że kot nie dostarczy mi listów więc byłaby to trudna decyzja...a wam jakie zwierze przypadłoby bardziej do gustu...? |
Ja osobiście wziełambym kota ale nie takiego zwykłego .Kotek mały, czarny z białą plamką na piersi.Był by wiecznie małym słodziutkim koteczkiem.
|
Ja też chciałabym wziąść kota. Oczywiście czarnego.... ^^ Pomysł Mimi, by kot ten był wiecznie malutki bardzo mi się podoba..... Ale ja wolałabym by miał inną specjalną zdolność.... Hmm.... Np. działał jak peleryna-niewidka! Umiał by się stać niewidzialny i uczynić niewidzialnym, to czego dotknie lub to co chce takim uczynić! Bardzo by mi się przydał.... Niewidzialna ja i niewidzilalny Potter..... Ja kontra Potter!
buhahaha! XD |
A ja bym chciała sowę. Np. śnieżną, taką jak Hedwiga. Uważam że jest śliczna, a przy okazji przydała by się do wysyłania listów.
Pomijam już fakt, że jestem uczulona na sierść kota, więc raczej bym nie wybrała tego zwierzaczka :D |
Jabym wzięła albo czarną sowę albo czarnego kota...trudny wybór bo kocham koty, ale chciałabym miec swoją sowę do wysyłania listów. Więc raczej postawiłabym na sowę... a nie wiecie czy można miec 2 zwierzaki?? pozdrawiam:)
|
Ja mógłbym wziąć sowę. Pożyteczne stworzenia, mogą dostarczyć list, są wierne właścicielowi, nie zawiodą. Moim zdaniem najlepszy wybór.
Selena, nie można było mieć dwóch zwierzaków, niestety ;). |
Ehh szkoda, już miałam nadzieję ;) Ale w takim razie sowa:)
|
czarnego kota...nazwala bym go salem, na czesc spalonych wiedz z tego, ze miasteczka :D
|
Hmmm... Ja bym zabrała czarno-biłego kota i dała mu jakieś arystokratyczne imię.
|
Ja chciała bym mieć sowę salbo kota rudego ;)
|
Ja tam wolalabym kota bo ja uwielboiam koty szczegolnie rudze albo szaro-bure i mialby na imie krzywolap albo puszek
|
Ja sowe. Mógłbym przesyłać listy. Napewno bym nie chciał szczura albo żaby (Nevillowi zawsze żaba gineła) Moją sowe bym nazwał Erago
|
Ja wziąłbym sowę. :p Myślę, że jakąś taką średnią, ale nie śnieżną. :D Za bardzo rozchwytywana. Myślę, że puchacza, takiego jak ten od Weasleyów.
|
Chyba jak większość tutaj wybrałabym sowę :) Jednak podobają mi się takie sowy jak płomykówki albo taka sówka o na prawdę fajnej nazwie pójdźka :)
Przynajmniej nie musiałabym wtedy martwić się o to czy dostanę jakąś sowę z Hogwartu gdybym musiała coś wysłać do domciu ;P |
Hmmmm.... Ja bym wzięła sowe, nie wiem jaki gatunek , ale sowę. ^^
Są piękne i pożyteczne :) |
Żadnego, sowy mogłabym wziąć z sowiarni, koty są wredne, a ropucha to nic przyjemnego, po szczurze trzeba sprzątać. No ewentualnie puszka pigmejskiego, wydawały się całkiem słodkie i nie za bardzo absorbujące. Albo węża, ale karmienie go myszami nie byłoby dla mnie zbyt przyjemne, a poszczanie go na spacer raczej nie weszłoby w grę:P
|
Ja bym wziął sowę, zaniesie list i za dużo nie trzeba się nią opiekować. Ewentualnie gdyby można to mysz, bo szczury za duże, żaba też nie wchodzi w grę, kota też raczej nie.
|
Ja bym wzią sowe ale taką co by robiła takie numery jak Eror od Weasleyów ale nazwał bym ją Hektor.
|
Wzięłabym kota, sowę zawsze mogę wziąć szkolną :D
Chciałabym szarego, albo czarnego - najlepiej, żeby miał ok. 2 lat. Miałby na imię... Frodo xD |
A ja bym wzięła sowę. ; ]
Ale taką sowę... zagraniczną. Np. jakąś australijską albo amerykańską... Tak jak sa koty egipskie (moim zdaniem akurat one są obrzydliwe xd) to bym sobie wybrała podobnie, tylko że jakąś ładną. No i sowy są pożyteczne. ; ] |
Z jednej strony chciałabym mieć własną magiczną sowę... Ale z drugiej strony jest sowiarnia, sowę można "wypożyczyć". Dlatego chyba wzięłabym kota, bo uwielbiam te zwierzęta. Oczywiście najlepiej mojego kota, chociaż miewa swoje humory i czasami jest niemiłosiernie wkurzająca.
Chyba, że w ofercie byłyby Tribble (nieważne)... ;) |
Ja bym wzięła sowę, mogłaby przynosić pocztę, a po za tym to po prostu chciałabym mieć sowę.
|
Ja chciałabym mieć sowę. Kocham sowy..Zaniosłaby list, przesyłkę itd.
|
Hmmm... lubię koty ale chyba zdecydowałbym się na sowę, ze względu na pocztę. Poza tym sowy wydają się być bardzo tajemnicze
|
Ja bym się wachała pomiędzy sową a kotem :)
|
Zdecydowałbym się na sowę, ze względu na pocztę.
|
Ja wybrałabym obowiązkowo czarnego, dużego kota, z zielonymi oczami. Miał by na imię Furia. A w kufrze przemyciła bym jeszcze węża. W końcu Ślizgon:) Sowa nie potrzebna mi. Są szkolne, a w domu mam kilka, jeśli chciałabym w wakacje skontaktować się z kimś.
|
Ja z pewnością wybrałabym czarnego puszczyka i nazwała go Zoe. To byłaby ona, że tak powiem ^^ Ale może i pozwoliliby dwa zwierzaki xD
Tak się zastanawiam, jakie zwierzęta można było jeszcze do Hogwartu wziąć? Nie możliwe, aby tylko kota, sowę lub ropuchę. Ja bym chciała feniksa ^^ Super by było ;) |
Tak tylko że Feniks to wyjątkowe i bardzo żadkie zwierze :P
Można wziąść tylko te 3 rodzaje zwierząt (widziałaś kogoś z psem na filmie?) Ja wziąłbym sowę. Taką jak Harry, śnieżno-białą:P a nazwał bym Duduś xD |
Duduś, fajne imię xd.
Wiesz, wyjątki się zdarzały. Nie znamy wszystkich sekretów magii, więc pomarzyć lub poprzypuszczać zawsze można ^^. Tak, feniks to żadko spotykane stworzenie... Ale i tak chciałabym mieć xd A tak w ogóle, to jak one się rozmnażają? oO Jeśli żyją wiecznie, to sie nie rozmnażają? ;p Dobra, głupie pytanie, ale pisze opowiadanie i mnie to zaciekawiło xD |
Napisz że są wiatropylne :P
Może że gdy para feniksów zamini się w popiół w jednym miejscu to oprócz odrodzonych feniksów powstaje tak że ich dzieciak ;] A imię duduś wzięło się stąd bo moje kumpla tak przezywamy :] |
Ciekawa teoria ;d
Tylko teraz wytrzaśnij dwa feniksy i to różnej płci xDD Pozdrów Dudusia ode mnie :P Jednak sowa najlepsza. Taki czarny puszczyk... Sowy sniezna mi zbrzydły... Chociaż można jeszcze spróbować przemycić kozę na którymś roku ^^ |
Cytat:
|
a ja bym wziął puszka pigmejskiego - takiego Arnolda albo Zenka:D
|
Ja bym tam wzięła sowe. Co prawda jestem zwolenniczką kotów, ale sowy wydają się w świecie czarodzijów o wiele bardziej przydatne. Poza tym te sowy z filmów były śliczne.
|
Ja bym również wybrał sowe, pomieważ sowy są tajemniczymi zwierzętami, nocne ptaki, a poza tym są ładne i przydatne. Koty lubie nawet miałem, ale musiałem odać bo siostra dostała uczulenia jednak sowa bardziej przypada mi do gustu, szcur i żaba wogóle nie wchodzi w grę.
PS: Witam! Mój pierwszy post. |
Hah... ja na pewno kota. Jestem fanatyczką tegoż gatunku zwierząt. Jako czarodziej zdecydowałabym się na tygrysa... nie. Jak szaleć do szaleć - na gryfa!
Nazywałby się Stefan, bo to takie przyjemne imię. |
Kuguchara..................... przypominają koty, to nikt by się nie skapnął.
|
Ja bym zabrała kota, bo sowy są w hogwarcie i można z nich korzytać, a kotów nie ma.
|
Ja bym wzieła kota. Morze i nieprzynosi listów ale jest słodki, gdy będzie ci smutno wejdzie ci na kolanka i zacznie miałczeć. Napewno wzieła bym takiego kota jak krzywołap, bardzo polubiłam tego zwierzaka;)
|
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 21:59. |
Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.