![]() |
Co was rozśmieszyło?
Wiem, że takich momentów pewnie było nie wiele w tej książce, no ale spróbujmy ;) Jaka sytuacja, zdarzenie czy tekst któregoś z bohaterów was roźsmieszył?
Mnie roźśmieszył tekst Harrego, gdy Hermiona zamieniła się w Bellatrix i mieli włamać sie do Gringotta. Harry powiedział: ''Zbyt grzecznie. Musisz traktować ludzi jak szmaty'' :D Poza tym Ron po włamaniu do Gringotta, gdy leżeli na trawie: ''- No wiesz, nie wiem jak to ująć, ale myślę, że już mogli się zorientować, że włamaliśmy się do Gringotta. :smilewinkgrin: W domu ojca Luny gdy jednocześnie wypowiedzieli: Peleryna, Różdżka, Kamień. xD Ponadto była pewna sytaucja po tym jak Ron zniszczył medalion i wrócił z Harrym do namiotu. Rozłożył ręce bo myślał, ze Hermiona mu sie rzuci w ramiona, a ona zaczęła go bić xD |
RE: Co was roźsmieszyło?
Mnie rozsmieszylo to jak w pokoju syriusza zobaczyl laski w bikini i stweirdzil ze:
,,Jego ojciec chszestny ma niezly tupet'' Prawie sie posikalam :lol: o! i jeszcze w epilogu: ,,Nie spoufalaj sie z nim zabardzo ,dziadek weasley nigdy by ci nie wybaczyl gdybys wyszla za kogos czystej krwi'' i jeszcze: ,,uff!dobrze ze odziedziczylas inteligencje po mamie' |
RE: Co was roźsmieszyło?
-Walka: Mrs Weasley - Bellatrix (Not my daughter you bitch!)
-Harry: "Zbyt grzecznie. Musisz traktować ludzi jak szmaty'' -Ron: "No wiesz, nie wiem jak to ująć, ale myślę, że już mogli się zorientować, że włamaliśmy się do Gringotta" Te trzy rzeczy mnie rozbroiły... (nie pamiętam niestety jak brzmiały po angielsku teksty Harrego i Rona więc skopiowałem polskie wersje z tego tematu) |
RE: Co was roźsmieszyło?
Mnie strasznie rozśmieszył moment, gdy skrzaty domowe wkroczyły do Bitwy o Hogwart i zaczęły gryźć i kopać śmierciożerców w łydki oraz kolana ;-)
|
RE: Co was rozśmieszyło?
Uważam, że było o wiele więcej śmiesznych tekstów:
już w pierwszym rozdziale (pełnym napięcia) LV po uśmierceniu nauczycielki mugoloznastwa mówi "obiad Nagini" (ok, może nie zbyt śmieszna sytuacja, ale mnie rozbroiła) praktycznie cały rozdział "pożegnanie z Dursleyami" Harry mówi: "mam już dom, który zostawił mi ojciec chrzesny. z jakiego powodu miałbym chcieć wasz: tych wszystkich pięknych wspomnień?" dalej" Dudley po raz pierwszy w życiu mówisz z sensem" albo rozmowa Dedalusa z Vernonem: pochwalił Vernona za zdolność prowadzenia samochodu "wuj vernon i ciotka petunia zamarzli gapiąc się na dudleja jakby obwieścił chęć zostania baleriną" Hestia: ależ on wcale nie podziękował, tylko powiedział że nie uważa Harrego za darmozjada Harry: tak, ale w ustach Dudleya to jak "kocham cię" Harry do Kingsleya: myślałem, że ochraniasz mugolskiego premiera? Kingsley: ty jesteś ważniejszy gdy przyjechali po Harrego: Fred miał świetne teksty: (Harry nie chce aby dublowali za niego) nikt z nas tak na prawdę tego nie chce, wyobraź sobie że coś pójdzie nie tak i pozostaniemy takimi wychudzonymi, czterookimi frajerami na zawsze Harry: nic nie zrobicie, jeśli nie będę współpracował. potrzebujecie moich włosów George: To się nam plan zawalił, nie mamy żadnych szans uzyskania twoich włosów bez twojej współpracy Fred: tak, trzynastu na jednego kolesia, który nie może używać magii, nie mamy szans Hermiony komentarz: och, wyglądasz smaczniej niż Crabbe i Goyle Fred i George odwrócili się do siebie i powiedzieli razem: Wow, jesteśmy identyczni!! Fred: no nie wiem, nadal jestem przystojniejszy Ron: wiedziałem że Ginny kłamie na temat tego tatuażu później w upadłym wojowniku Harry: Accio Hagrid (wiem mam przerąbane poczucie humoru, ale co on sobie myślał, że go złapie?) Hermiona: Gdybym wzięła miecz i przeszyła cię nim, nie uszkodziłabym twojej duszy Ron: co byłoby dla mnie dużym pocieszeniem, na pewno Ron: Jak wyruszymy gul przeniesie się do mojego pokoju. myślę że się z tego cieszy - cóż, trudno powiedziec, bo on potrafi tylko jęczeć i ślinić się, ale dużo przytakuje gdy się o tym wspomina Ron: zapomniałem że będziemy polowali na Voldemorta w przenośnej bibliotece Czy oni będą brać ślub w moim pokoju? (Komentarz Rona na rozkaz mamy aby posprzątał pokój przed przyjazdem gości weselnych) komentarz Georga na temat uciętego ucha do pani Weasley: teraz przynajmniej będziesz umiała nas odróżnić Charlie: Norbert? Nazywamy ją teraz Norbertą. Scrimgeour do Hermiony: czy planujesz karierę prawniczą? Hermiona: nie, chciałabym raczej robić coś pożytecznego w życiu Hermiona: my znamy bajkę o królewnie Śnieżce, Kopciuszku Ron: a co to? jakaś choroba? Fred o wujku: ale zanim ześwirował był duszą towarzystwa, wypijał całą butelkę whisky, wbiegał na parkiet, zciągał szaty i wyciągał sobie całe bukiety kwiatów z... "Przepraszam bardzo" syknęła Hermiona ciągnąc kelnerkę z dala od okien, Harry usłyszał jak mruczy sugestię dotyczącą tego gdzie Ron może wsadziś swą różdżkę uwielbiam jak JK zamiast umieszczać przekleństw (bitch chyba jest jedynym w całej serii) opisuje je w taki sposób, to takie słodkie, wiem, że moje tłumaczenie pozostawia wiele do życzenia, ale proszę o wyrozumiałość: nie jestem profesjonalnym tłumaczem i jest dość późna pora |
RE: Co was rozśmieszyło?
Luna Madness prawie wszystkie śmieszne teksty wypisałaś. Choć nie zamieściłaś tej rozmowy Freda i Geogre'a gdy George stracił ucho :D Dokładnie jej teraz nie pamiętał, ale każdy kto czytał sobie przypomni. Również w mojej wyobraźni śmiesznie zadziałało to, jak Stworek z zawieszonym medialonem na szyi wrzeszczy do swojej armii czyt. skrzatów, żeby atakowali :D Przypomniało mi się ''Gremlini atakują'' Nie wiem dlaczego :D
|
RE: Co was rozśmieszyło?
napisałam tylko teksty z pierwszych 10 rozdziałów, ale zapomniałam o moim ulubionym, najbardziej ukochanym zabawnym fragmentem audycji (22rozdz):
Lee: plotka głosi, że widuje się Wiecie Kogo za granicą Fred: cóż, kto nie chciałby wyjechać na wakacje po tej całej ciężkiej pracy, którą wykonał. ale ludzie, nie dajcie się zwieść pozorom bezpieczeństwa myśląc, że on jest poza krajem. może jest, może nie, ale faktem jest, że ON POTRAFI PRZEMIESZCZAĆ SIĘ SZYBCIEJ NIŻ SEVERUS SNAPE UCIEKAJĄCY PRZED SZAMPONEM |
RE: Co was rozśmieszyło?
No cóż ja znalazłam Na DeviantART świetny FanART który w pełni pokaże co najbardziej mnie rozbawiło. Oto link: http://buuya.deviantart.com/art/DH-Bellatrix-LeBitch-goes-Boom-60826538 Zobaczcie naprawdę świetne!:smilewinkgrin::smilewinkgrin::smilewinkgr in:
|
RE: Co was rozśmieszyło?
Cytat:
|
RE: Co was rozśmieszyło?
W tej ksiązce było pare zabawnych momentów, i mnie rozsmieszyły najberdziej ten:
"a także (Harry musiał przyznać, iż Syriusz miał niezły tupet) kilka plakatów mugolskich dziewczyn w bikini" i taki, w którym Hermi mówi do Rona, że ich prawie spakowała i tylko czeka, ażreszta jego(rona)slipów wróci z prania :) |
RE: Co was rozśmieszyło?
dobre bylo accio hagrid
|
RE: Co was rozśmieszyło?
heh... pewnie bede sie powtarzac :) ale mnie rowniez rozsmieszyl tekst Harry'ego do Hermiony-Bellatrix; i oczywiscie tekst po wlamaniu do banku :D i ten "epilogowy" tekst Rona :D czyli prawie wszystkie wyzej wymienione ;p pewnie jeszcze pare ich bylo,ale nie moge sobie przypomniec :) fajny temat Lara :)
|
RE: Co was rozśmieszyło?
-Byłem glupcem!!!! - Percy - Idiodą!! Bałwanem!!!Byłem...
-kochającym ministra, wypierającym się rodziny debilem - dokończył Fred -Tak... - mrukną Percy:D |
RE: Co was rozśmieszyło?
Ogólnie, wiele rzeczy mnie rozśmieszyło:) Albo reakcja Freda na brak ucha George'a:D
" teraz będziesz mogła nas rozróżnić, mamo" przy tej scence prawie sie popłakałam :D |
RE: Co was rozśmieszyło?
wszystkie wasze teksty któe wymieniliście mnie rozwaliły xD ale to ze szmatami najbardziej ;] no i oczywiście jak Harry był w pokoju Syriusza xD generalnie książka jest zabawna ;)
|
RE: Co was rozśmieszyło?
cała książka ma w sobie wiele śmiechu
już nie pamiętam co mnie najbardziej rozbawiło |
RE: Co was rozśmieszyło?
mnie rozśmieszyło to:
Sprawdził godzinę na poturbowanym, starym zegarku który, kiedyś należał do Fabiana Prewetta. -Już prawie jedenasta, lepiej żebyście wsiedli do środka. -Nie zapomnij uściskać od nas Nevlla!-Powiedziała Ginny do Jamesa,kiedy go przytulała. -Mamo! Nie mogę uściskać profesora! -Ale znasz Nevilla! James przewrócił oczami. -Normalnie tak,ale w szkole jest on Profesorem Longbottom, co nie? Nie mogę wejść na Zielarstwo i go wyściskać... :lol::lol::lol::smilewinkgrin: |
RE: Co was rozśmieszyło?
nie chce się powtarzać ale śmieszne wszystkie wypisaliście.... teraz mi sie przypomina nie moge sie doczekać palkowskiego...
|
RE: Co was rozśmieszyło?
mnie ardzo rosmieszylo accio hagrid lub po wlamaniu sie do gringota:);):|:(:o:pB):D:@:rol::uhoh::no::shy::shy ::lol::rip::yes::mad::bigeek::bigrazz::smilewinkgr in::sourgrapes::confused::upset::sleep:
|
RE: Co was rozśmieszyło?
"Granddad Weasley would never forgive you if you married a pure-blood" XDDD
Jak zwykle wszystko kreci sie u mnie wokol Draco :P |
RE: Co was rozśmieszyło?
A ja chyba nie mam poczucia humoru, nic mnie nie rozśmieszyło.... dla mnie ta książka była przygnębiająca.... niby niektóre momenty były "lżejsze" ale jak pomyślałam, że w tym czasie Remus był załamany to odrazu zmieniał mi się nastrój.
|
RE: Co was rozśmieszyło?
Cytat:
Ogolnie jesli chodzi o DH to mialam wrazenie, ze czytam jednego wielkiego fanfika XD Nie mowiac o tym, ze wynudzilam sie jak cholera na tych ichnych wedrowkach i przeszlosci Dumbledore'a >_> Zdarzylo mi sie uronic lezke lub dwie na niektorych momentach, no i oczywiscie plakalam jak bobr na smierci Sevka T___T sniff sniff nawet chyba bardziej niz na Sirim... |
RE: Co was rozśmieszyło?
– Jeśli nie będziesz w Gryffindorze, to cię wydziedziczę – oświadczył Ron. – Ale spokojnie kochanie, nie ma presji...
jak było to sorry nie czytałem zbyt uważnie :) |
RE: Co was rozśmieszyło?
Cytat:
w rozdziale Łapówka jak Stworek przyprowadza Dunga, a później Dung powiedział coś nie tak o rodzinie Stworka i on zaczoł go bić patelnią. Harry krzyknoł żeby przestał a Stworek na to; -"Panie Harry, może tak jeszcze raz na szczęście?". Na weselu Fred do Georga: -"Nie tak szybko wasza Ściętość..." To z kopciuszkiem jako że choroba dobre. I ze szmatami też dobre. No narazie tyle mi się przypomniało. |
RE: Co was rozśmieszyło?
Szczególnie rozśmieszyły mnie teksty Freda i George'a przed podróżą z Harrym oraz brawurowe "Uściskaj Neville'a".
|
RE: Co was rozśmieszyło?
Mnie najbradziej rozsmieszyły dowcipy Frday & Georga ja stracił ucho xD ...
|
RE: Co was rozśmieszyło?
najlepsza była audycja w radiu, a mianowicie wypowiedzi Freda i żart z uduchowionym uchem :p
|
RE: Co was rozśmieszyło?
A mnie tekst Molly do Bellatriks : 'tylko nie moja córka suko' xDD
Myślałam że się poleje xD |
RE: Co was rozśmieszyło?
Mnie rozmieszył Irytek na końcu, a właściwie jego piosenka na zakończenie bitwy :p
|
RE: Co was rozśmieszyło?
Tekst Molly do Belatrix powalił mnie na kolana. Dobre były teksty w "Potterwarcie"
|
RE: Co was rozśmieszyło?
Audycja w "Potterwarcie".
Tak, tak. Lee Jordan to jest ktoś. "Not my daughter, you bitch!" No, no. Mrs Weasley. R.E.S.P.E.C.T. |
RE: Co was rozśmieszyło?
A mnie rozśmieszyło:
Fred i George odwrócili się do siebie i powiedzieli razem: Wow, jesteśmy identyczni!! Fred: no nie wiem, nadal jestem przystojniejszy. No i jak Ron wrócił do Harrego i Hermiony. On myślał że go przytuli a ona zaczęła go bić. |
RE: Co was rozśmieszyło?
Rozśmieszyło mnie jak Ron wyciągnął ręce i oczekiwał aż Hermiona rzuci się w jego ramiona, tymczasem ona zaczęła go bić xD No i było jeszcze pare śmiesznych scen, ale już nie pamiętam ;P Coś z Fredem i Georgiem na pewno.
|
RE: Co was rozśmieszyło?
Dla mnie przezabawna była sytuacja, w której George żąrtuje sobie, że jest "Uduchowiony" xDD i gdy słuchają radia a tam audycja, że Hagrid urządził sobie przyjęcie
"Popierajmy Harr'ego Pottera" xDD Padłam w szóstej części spotkanie Slughorna z Hagridem też mnie tak rozbroiło ;D |
RE: Co was rozśmieszyło?
Jak czytałem tę książkę po raz pierwszy ( przeczytałem ją już dwukrotnie) najbardziej rozśmieszył mnie tekst Szalonookiego : " Nawet czarny Pan nie jest w stanie podzieliś sie na siedem częsci "
|
RE: Co was rozśmieszyło?
Mnie najbardziej rozbawiło w tej audycji radiowej jak Fred powiedział, że Voldemort potrafi poruszać się szybciej niż Severus Snape gdy mu sie zagrozi szamponem.
|
RE: Co was rozśmieszyło?
Hehe... nie będę wypisywać na nowo cytatów bo już je wszystkie wymieniliście... :) ale moim ulubionym jest ten, który wymienił kolega powyżej z szamponem... :)
Dodam tylko, że jestem właśnie po przeczytaniu ostatniego tomu i ten temat bardzo mi pomógł... :) |
RE: Co was rozśmieszyło?
Skrzaty biegające z tasakami i nożami , biorące udział w bitwie o Hogwart. :lol::lol:
To mnie rozwaliło na maksa... Ach no i Potterwarta była znakomita! Fred i George są niezastąpieni! :lol: |
RE: Co was rozśmieszyło?
rozśmieszyło mnie gdy irytek po skończeniu bitwy o hogwart zaczął śpiewać ''potter to jest gość zabił Voldy'ego bo miał już go dość'' wtedy to nie wiadomo było czy śmiać się czy płakać...
|
RE: Co was rozśmieszyło?
-W podziękowaniu Dudley powiedział do Harry'ego że wcale nie uważa go za czóbka, Hestia powiedziała że to wcale nie podziękowanie ale Harry wyjaśnił jaj że w ustach Dudley'a to brzmi jak kocham cię
|
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 20:31. |
Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.