HPN.pl

HPN.pl (http://hpn.pl/index.php)
-   Insygnia Śmierci (http://hpn.pl/forumdisplay.php?f=48)
-   -   Severus i Lily (http://hpn.pl/showthread.php?t=1266)

malinka_09 01-30-2008 22:18

Severus i Lily
 
Założyłam ten temat, gdyż bardzo mnie poruszył wątek Snape'a i Lily. Co wy o nim myślicie? Dla mnie był to jeden z lepszych momentów w powieści. Niektórzy pewnie uważają, że zbyt cukierkowy i wydumany, ale ja się z tym nie zgadzam. Uczucie Severusa było piękne, choć nieodwzajemnione...:(

http://pl.youtube.com/watch?v=xnFlO-audNE&feature=related
http://pl.youtube.com/watch?v=6SUpMFuywCA
- tu macie takie wyciskacze łez. Zawsze płaczę gdy oglądam te filmiki...

AviD 01-30-2008 22:40

RE: Severus i Lily
 
Jako 18latek, niby juz dorosly czlowiek ale nadzwyczaj wrazliwy, stwierdzam ze Rowling napisala ksiazke tak bardzo bogata w liczne mniej smutne i bardziej smutne, mniej radosne i bardziej radosne watki, ze dla takich ludzi jak ja niemozliwe byloby przy niej niezaplakc. W moim przypadku zdarzylo sie to nie raz, takze odnoszac sie do watku snape i Lilly, a im blizej konca lzy lecialy nieustannie. I to juz na pewno nie tyko przez to co czytalem, ale przede wszystkim dlatego ze zblizal sie nieuchronny koniec. Koniec tak bardzo przeze mnie niechciany, tak bardzo...Poprostu nie moge sie otrzasnac z tego wsystkiego, moj umysl nie przyjmuje do wiadomosci tego ze juz nie bedzie kolejnego wyczekiwania dalszych przygod chlopca i jego przyjaciol, ktorych z czasem tak bardzo pokochalem. A moze ja poprostu nie chce sie z tym pogodzic, nie umiem...Te wszystkie przygody wypelnialy 8 lat mojego zycia. a teraz co?...pustka, zal, stracilem sens...to jest straszne. Moze byloby mi latwiej to zaakceptowac, gdyby Rowling wyjasnila te wszystkie niedokonczone watki o ktorych tak bardzo pragne sie dowiedziec, Przez to zakonczenie, jeszce eardzije nie umiem sie ztym pogodizc, tyle chwil spedzonych z Harrym, tyle pytan, tyle zalu....i brak odpowiedzi!

malinka_09 01-30-2008 22:53

RE: Severus i Lily
 
Pięknie to napisałeś AviD...ja też nie mogę się z tym pogodzić. To zupełnie jakbym straciła najlepszego przyjaciela...Ciągle łapię się na tym, że gdy zastanawiam się nad jakimś wątkiem, to myślę "Na pewno wyjaśni się to w kolejnym tomie..". A potem powrót do rzeczywistości. Ostatnie trzy rozdziały przepłakałam. Może nie tyle, że działo się aż tyle dramatycznych rzeczy, ale właśnie dlatego, że to koniec. Już się nie dowiem dlaczego Lily wybrała Jamesa, jakim człowiekiem tak naprawdę był Regulus, jak wyglądały przygody Huncwotów...Żal. Tylko to zostało mi po VII tomie. I tęsknota, że magii tak naprawdę nie ma. choć wszyscy jej tak bardzo pragniemy.

APWB Dumbledore 01-31-2008 00:03

RE: Severus i Lily
 
Tak... większość z nas bardzo przeżywa to, że już więcej nie usiądziemy z naszymi ulubionymi książkami i nie otworzymy z niecierpliwością kolejnego, nie przeczytanego tomu. Oczywiści bardzo mnie ciekawi wiele spraw, chociażby to co się stało z Hagridem. Wiem, że z nim wszystko w porządku, ale jak dla mnie to za mało. To on otaczał Harry'ego miłością i pomocą od skończenia jedenastego roku życia, to on był ich stałym towarzyszem w Hogwarcie, to on zawsze umiał pocieszyć, zażartować, to on otaczał miłością wszystkie stworzenia bez względu na wygląd czy rasę. I dlatego jego opis po dziewiętnastu latach, jeszcze bardziej skrócona metafora niż w przypadku Longbottoma(!!!) uważam za wyjątkowo niestosowny. Co do tego dlaczego Lilly wybrała Jamesa, to nie jest do niestety (!) dokłądnie opisane, jednak Lupin wspomniał ze James się "po prostu zmienił". Widocznie autorka uznała, że to powinno nam wystarczyć.

A co do związku Severusa i Lilly to rzeczywiście dość piękny się okazywał, zwłaszcza miłość tego Snape'a, właśnie tego, którego zawsze poznawaliśmy od tej najbardziej niegodziwej strony. I myślę, że najpiękniejszym odwzorowaniem i ukoronowaniem tego co Severus czuł do Lilly było to co zrobił dla Harry'ego.

malinka_09 01-31-2008 01:22

RE: Severus i Lily
 
Mnie ciekawi również, dlaczego Syriusz i Lupin nigdy się nie ożenili (znaczy się chodzi mi o to jak byli młodzi, późniejszy związek z Tonks się nie liczy). Domyślam się, że Lupin nie chciał mieć żony z uwagi na swój "futerkowy problem", ale Syriusz? Takich pytań mam wiele. I wciąż szukam na nie odpowiedzi. Chce mi się płakać, gdy wiem, że już ich nie znajdę.

crreeyz 01-31-2008 12:49

RE: Severus i Lily
 
Co do Syrjusza to chciałbym zauważyć ze spory kawałek życia spędził w Azkabanie.
a jeśli chodzi o Severus i Lily to ten wątek jest dość ciekawy, zwłaszcza rozdział opowieść księcia, całkowicie zmienia sposób patrzenia na Snapa, ogólnie ten rozdział wyjaśnia wiele spraw.

APWB Dumbledore 01-31-2008 13:19

RE: Severus i Lily
 
Ale teraz zauważcie jeszcze, że dużym krokiem w zatarciu ich związku były czyny Severusa. Bo czyż Lilly nie dawała mu szansy? On ją odrzucił, on chciał przystąpić do śmierciożerców. Lilly dawała mu wybór, to on nie mógł odrzucić ciemnej strony nawet dla niej.

malinka_09 01-31-2008 13:35

RE: Severus i Lily
 
No też racja...Ale ja myślę, że Severus jakby chciał jej zaimponować w tym byciu śmierciożercą. Tam był kimś, wszyscy o doceniali...A przecież na początku nie wiedział jaki naprawdę jest Voldemort. Snape widział w nim inteligentnego, silnego przywódcę z zasadami. Wielu myślało, że Voldi chce dobrze dla czarodziejów i mu się uda. Ja rozumiem, że Snape mógł dla Lily przestać być śmierciożercą, ale on uważał, że to co robi jest słuszne. A jak wy myślicie?

crreeyz 01-31-2008 14:03

RE: Severus i Lily
 
Severus na końcu ksiązki okazał się tragicznym bohaterem, z wspomnień wynika ze pochodzisz jakiegoś biednej rodziny, wskazywały na to jego ubrania, jak by miał odnieść to do realnego świata to bym powiedział patologiczna rodzina, czyli ogólnie przechlapane, w dodatku spodobał mu się Lily dziewczyna z powiedzmy dobrego a w każdym razie normalnego domu, starał się jej zaimponować, co z początku mu wychodziło, ale jak to bywa w życiu skoro pochodził z patologicznej rodziny, imponowali mu władza, co reprezentował Voldemort, zresztą w życiu tez tak bywa dzieciaki z domów w których się nie przelewa schodzą łatwiej na złom drogę, no i jeszcze tatuś Harrego z kumplami dawał mu w kość, co jeszcze podsycało chęć do stania się kimś posiadania władzy(swoja drogą Potter senior nie przypadł do gustu, ja bym go porównał do Draco) i tak nasz Snape zszedł na złom droge co się nie spodobało Lily, wiec go zostawiła z czym się nie pogodził, a gdy zginęła z rąk Voldemorta w dodatku przez niego zaczęło go gryźć sumienie i poczucie winy, i przeszedł na jasną stronę mocy, i szpiegując naszego Voldi wykazał się odwagom, być moze robił to aby odkupić swoje winy, ale jest kwestia dlaczego tak dawał w kosć Harrremu, hmm może dlatego że tak mu przypominał znienawidzonego Jamesa i widział w nim te same paskudne cechy co w jego tatusiu.
Podsumowując życie Severusa Snapa było pasmem nieszczęść, niespełniona miłość, potem jego ukochana ginie przez niego, mieszka w jakieis zapadłej norze i naraża życie w walce z Voldemortem, przez co w końcu ginie, w dodatku bez przerwy jest zmuszony do okłamywania wszystkich, i zabicia Albusa jednym słowem smutna Historia

malinka_09 01-31-2008 15:28

RE: Severus i Lily
 
No właśnie..Severusowi życie naprawdę dało w kość. To okropne, że tyle nieszczęść skupiło się na jednym człowieku. Dla mnie Lily dokonała złego wyboru. Może i James się potem zmienił, ale chyba nikt nie kochałby jej tak jak Snape. Przykre...


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 13:42.

Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.