![]() |
Wcielenie sie w Rowling.
Tytuł dość nie typowy, prawda? Chodzi mi o to, co zrobilibyście na miejscu Rowling i będąc ją jak pokierowalibyście ostatecznym losem Harry'ego Pottera? Czekam na pomysły dotyczące losu Harry'ego. Błagam was o jedno, a mianowicie: nie piszcie postów typu, "skąd mam wiedzieć, przecież nie jestem panią Rowling", naprawdę czasami można sobie pogdybać i użyć swojej wyobraźni.
|
RE: Wcielenie sie w Rowling.
Hmm... Może to dość nietypowe.. ale zmieniłabym troszkę rodzinę Harego.
Syriusz by był ojcem chrzestnym Harrego. A na koniec książki okazałoby się że Snape mścił się na Harrym za jego ojca ponieważ odbił mu Lily. I Snape... PO tym wszystkim pogodziłby się z Harrym... Lecz pewnej nocy Potter podszedłby do łóżka Snape i znalazł zdjęcie Lily i Sewersua(całujących się)... Następnego ranka by się wyniósł od Snape i wyjechał do Ginny.... No i dalej tak jak w książce.. Nie krytykujcie tak mocno ...Ja to nie Rowling ;( |
RE: Wcielenie sie w Rowling.
Trudne pytanie, nie wiem... może losy Harrego niech zostaną takie jakie są, jedyne co bym zmieniła to dodałabym trochę akcji w środku tomu bo tam lekko wieje nudą....
|
RE: Wcielenie sie w Rowling.
U mnie Harry wcześniej dowiedziałby się o miłości Snape'a...
I Snape by mu w jakis sposób pomógł... Nie wiem tylko czy bym go potem usmierciła... Poza tym Harry z Ginny wybudowali by dom w pobliżu Nory :) Na jednym z tych wzgórz... Ale to juz epilog... A dzieci Luny i Neville'a przyjaźniłyby się z Tedem :) |
RE: Wcielenie sie w Rowling.
Rowling zrobiła świetne zakończenie. Harry niby umarł, ale przerzył. Na jej miejscu dałabym mu jeszcze posadę w Hogwarcie (Obrona Przed Czarną Magią oczywiście!) i może w środku ślubu jego i Ginny przybiegłaby zdyszana Cho i krzyknęłaby: Nie zgadzam się na ten ślub!.
|
Dla mnie ta historia jest i tak świetna. Ale co bym zmienił?? Myślę, że Harry mógłby być bardziej ambitnym uczniem. Tiara Przydziału powiedziała, że ma duży talent, a Harry nie wykorzystał go w całości.
|
Doro06 to było boskie!!!
Znaleźć Łapie kobietę..też o tym myślałam... Zawsze mnie martwiło,że taki przystojniak jak Syriusz Black nie ma babki u swego boku... może on miał upodobania Dumbledore'a? Co do zmian...ciężko stwierdzić...więcej wzmianek o huncwotach. Dziwię się Harryemu, że nie poprosił Syriusza, albo Lupina o jakieś szczegóły życia swojego ojca i matki..Ja na jego miejscu żądałabym jakiś ich wspomnień! |
Ja bym napewno zabił Harry'ego w walce z Voldkiem, wiec by zło wygrało. Może Neville odegrałby jakąś złożona rolę. Nagini zabiłaby Ginny, a Severus by nie umarł od ukąszenia, lecz gdy umarł Potter, Sev wystąpił by w obronie dobrych i w walce zginął osłaniając Minerwę, ale jeśli zło przegrałoby to zabił by Voldka.
zagmatwane, tak wiem. |
Gdybym to ja decydowała to Harry na pewno pokonałby Voldemorta , ale zdecydowanie szybciej dowiedziałby się o prawdziwych intencjach Snapa 'a .
Snape przeżyłby i opisałabym napięta relację jaka między nimi by się wytworzyła. |
Ja bym zrobiła wzruszające pojednanie Snape(on by nie umarł) i Harry'ego ale ponieważ lubię tę wredną część Severusa zachowywałby się tak samo zgryźliwie tylko poprostu lubiłby pottera, a jego złośliwości byłyby tak na żarty (w stosunku do bliznowatego reszta bez zmian) i tak zamiast Freda uśmierciłabym Charliego natomiast zamiast Lupina i Tonks kogoś innego.
A i zawsze miałam marzenie żeby w czasie ostatecznego starcie Harry - Voldemort weszła jakaś kobieta dawna ukochana Voldka (dalej ją kocha) tylko nie wiem czy ona z bólem by go zabiła a i on miał w oczach cierpnie na jej widok, czy ona by go zmieniła w dobrego i byliby razem |
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 22:10. |
Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.