![]() |
Muse
Cytując z last.fm:
Brytyjska alternatywna grupa rockowa, utworzona w 1994 roku w miejscowości Teignmouth, w hrabstwie Devon. Zespół zadziwia krytykę niesamowitym brzmieniem, różnorodnością utworów i doborem instrumentów. Głos wokalisty jest dość nietypowy, często dochodzący aż do falsetu. Równie nietypowe są aranżacje piosenek. Tu forma nie ogranicza się tylko do typowej ABA’B. Okalające ritornele, technika przeimitowana i częste zmiany modus (najczęściej transpozycja modus doryckiego w plagalnej odmianie) to typowy rodzaj wypowiedzi tych młodych muzyków. Muse łączy rock alternatywny, rock progresywny, muzykę klasyczną i elektronikę, określając nowy podgatunek. Grupa jest znana ze swych energetycznych występów koncertowych oraz ekscentrycznych zainteresowań frontmana Matthew Bellamy’ego teoriami globalnej konspiracji, psychodelikami, teologią oraz apokalipsą. Wydali 4 albumy studyjne. Ostatni, „Black Holes and Revelations”, został przyjęty najgoręcej i przyniósł zespołowi nominację do Mercury Prize, dostał też tytuł trzeciego albumu roku NME w liście rocznej dla 2006. HISTORIA: W czasie studiów na Teignmouth Community College we wczesnych latach 90, członkowie Muse grali w osobnych zespołach. Tworzenie zespołu rozpoczęło się po tym, jak Matt z powodzeniem spróbował sił jako gitarzysta w zespole Dominica Howarda, Altostrata. Po tym, jak ich drugi gitarzysta, Phys Vandit, zdecydował się opuścić zespół, zostali pozostawieni z dylematem, który został rozwiązany przez Chrisa Wolstenholme’a, perkusistę innego lokalnego zespołu zwanego Fixed Penalty, którego poprosili, aby nauczył się grać na gitarze basowej. W 1994 roku pod szyldem Rocket Baby Dolls z imagem glam-gotyckim grupa wygrała lokalny konkurs, niszcząc swoich konkurentów w przedbiegach. Krótko po konkursie zmienili swoją nazwę na Muse, porzucili naukę oraz swoje dotychczasowe prace i wynieśli się z Teignmouth. Pierwszy album tria – „Showbiz” – został wyprodukowany przez John’a Leckie i odzwierciedlił agresywny styl grupy, zaś teksty nawiązywały do przeciwieństw napotkanych podczas prób „wypłynięcia”. Krążek został nagrany w pięć tygodni w dwóch studiach: RAK Studio i Samwills Studio. Premiera odbyła się we wrześniu 1999 roku we Francji i miesiąc później na całym świecie. „Showbiz” okazał się być olbrzymim sukcesem dla zespołu rozchodząc się w ilości ponad 700,000 egzemplarzy. Na albumie wylansowano aż pięć singli: „Uno”, „Cave”, „Muscle Museum”, „Sunburn” i „Unintended”. Grupa wyruszyła w swoją pierwszą, światową trasę koncertową. Ich drugi album, „Origin of Symmetry”, ponownie produkowany przez Leckiego, zrodził cięższe, mroczniejsze rockowe brzmienie z basem Wolstenholme’a, niejednokrotnie przesterowanym bądź syntezowanym. Grupa eksperymentowała z nietypową instrumentalizacją, używając np. organów kościelnych, melotronu i rozszerzonego zestawu perkusyjnego. Na płycie znalazło się więcej wysokich partii wokalnych Bellamy’ego, motywów gitarowych zagranych techniką arpeggio oraz charakterystycznego brzmienia fortepianu, zainspirowanego muzyką okresu romantyzmu. Ogólny ekscentryzm wyczuwalny w image’u grupy wywołał porównania do Queen, jednak dotyczyły one przede wszystkim zachowania na scenie i charyzmatycznego stylu Bellamy’ego. Premiera odbyła się 18 lipca 2001 roku. Krążek był wielkim sukcesem komercyjnym, sprzedano ponad 1,3 miliona egzemplarzy na całym świecie. Z albumu wybrano cztery single: „Plug In Baby”, „New Born”, „Bliss” i „Hyper Music / Feeling Good”. Nie wszystkim jednak podobał się styl Muse. Amerykańska wytwórnia Maverick miała obawy co do wokalu. Zasugerowano więc grupie zmianę stylu niektórych piosenek przed wydaniem płyty w Ameryce. Muzycy obrazili się i zakończyli współpracę z wytwórnią, w związku z czym płyta została wydana w Stanach dopiero 20 października 2005 roku, po podpisaniu umowy z Warner. Zdobywszy w czasie trasy promującej „Origin of Symmetry” reputację zespołu raczej koncertowego, muzycy postanowili wydać CD i DVD z występów na tejże trasie. DVD nazwane „Hullabaloo” zawierało materiały filmowe live pochodzące z występów w Le Zénith w Paryżu w 2001 i film dokumentalny ukazujący zespół w trasie. Podwójny album, „Hullabaloo Soundtrack” został wydany w tym samym czasie i zawierał kompilację z b-side’ów oraz zestawienie nagrań z występów Le Zénith. W 2003 roku wydany został nowy album studyjny, „Absolution”. Wyprodukowany został przez Richa Costleya. Krążek demonstrował kontynuację eksperymentów z „Origin of Symmetry”, utrzymując trzyczęściową formę utworów. Album przyniósł singiel „Time Is Running Out”, który w krótkim czasie stał się hitem. Muse kontynuowali łączenie klasycznych wpływów z ich hardrockowym brzmieniem. Album jest zbudowany wkoło tematu końca świata, i reakcji w związku z tą sytuacją. Apokaliptyczny temat wyrósł z zainteresowań Bellamy’ego teoriami konspiracyjnymi, teologią, nauką oraz siłami nadprzyrodzonymi. Pomimo tego grupa opisuje ten album jako „podnoszący na duchu”, z pozytywnym przesłaniem. W końcu, otrzymując znaczną aprobatę krytyków w Wielkiej Brytanii, oraz podpisawszy nową umowę z amerykańską wytwórnią, Muse podjęli się odbycia swej pierwszej międzynarodowej trasy. Trwała ona niecały rok, w czasie którego muzycy odwiedzili Australię, Nową Zelandię, Stany Zjednoczone, Kanadę i Francję. W tym czasie wydali również pięć singli - „Time Is Running Out”, „Hysteria”, „Sing for Absolution”, „Stockholm Syndrome” i „Butterflies and Hurricanes”. W czerwcu 2004 zespół zagrał na Glastonbury Festival. Bellamy opisał ten koncert jako „najlepszy występ naszego życia”, ale bardzo krótko po jego zakończeniu ojciec perkusisty Dominica Howarda, który tam był, aby zobaczyć zespół, umarł na atak serca. „Absolution” osiągnęło w USA status złotej płyty. W roku 2006 zespół Muse wydał kolejną płytę, zatytułowaną „Black Holes and Revelations”. Album pojawił się w Internecie 7 czerwca, na niecały miesiąc przed trafieniem do sklepów. Krążek został oficjalnie wydany w Europie 3 lipca 2006, zaś 8 dni później - w Ameryce. Wcześniej światło dzienne ujrzało wydanie japońskie. Zawierało ono bonusowy utwór, „Glorious” (w pozostałej części świata dostępny wyłącznie na stronie B winylu „Invincible”). „Black Holes and Revelations” nominowany był w 2006 roku do nagrody Mercury Music Prize. Album po rozejściu się w milionowym nakładzie osiągnął status Europejskiej Platynowej Płyty, a zespół otrzymał wyróżnienie Q Award za najlepszy występ na żywo. Nazwa krążka i tematy utworów są wynikiem fascynacji kosmosem. Okładka została zaprojektowana przez Storma Thorgersona. Pierwszy singiel z tego albumu, „Supermassive Black Hole”, był najpierw wydany w postaci teledysku wyreżyserowanego przez Florię Sigismondi i udostępniony za pośrednictwem Internetu 9 maja 2006. Reakcje na jego pojawienie się były różne, utwór bowiem znacznie odbiegał od utrwalonego na poprzednich płytach stylu grupy. Drugi oficjalny singiel, „Starlight”, został wydany 4 września 2006, zaś trzeci - „Knights of Cydonia” - 27 listopada Czwarty singiel z tego albumu, „Invincible”, pojawił się 9 kwietnia 2007 roku. Kolejny singiel, „Map of the Problematique”, został wydany tylko w wersji cyfrowej 18 czerwca 2007, po występie zespołu na Wembley. 2 listopada 2006 Muzycy otrzymali nagrody Best Alternative i Best Live Act na 2006 MTV European Music Awards w Kopenhadze oraz wystąpili tam ze swoim singlem „Starlight”. W lutym 2007 roku zespół zdobył również nagrodę Brit Award za Best Live Act. Pod koniec 2006 roku muzycy ogłosili, że zagrają występ dla 75 tys.osób na nowo wybudowanym Wembley Stadium 16 czerwca 2007. Bilety na pierwszy koncert zostały sprzedane w ciągu kilku godzin, co zmusiło zespół do ustalenia drugiej daty występu - 17 czerwca. Oba koncerty zostały sfilmowane z zamiarem wydania w przyszłości koncertowego DVD. Tak też się stało: 17 marca 2008 roku Muse wydało koncertowe DVD - „H.A.A.R.P.”. Grupa zajęła 9 miejsce na liście „10 Most Exciting Bands On The Planet Right Now”, która została opublikowana w 252 wydaniu magazynu Q Magazine (lipiec 2007). 30 czerwca 2007 po raz pierwszy zagrali w Polsce. Spektakularne show miało miejsce w Gdyni podczas Heineken Open’er Festival. 26 lutego 2009 Muse zostali wybrani za Najlepszy Koncertowy Zespół 2009 na rozdaniach nagród NME Awards, a oładka płyty „H.A.A.R.P”. również została wybrana za najlepszą. Natomiast, sam Matthew został wybrany na Najseksowniejszego Muzyka 2009 Obecnie trwają prace nad nowym studyjnym albumem zespołu. W wywiadzie udzielonym magazynowi Rock Mag w maju 2007, opublikowanym w wydaniu lipcowym tegoż czasopisma, Bellamy potwierdził rozpoczęcie prac nad nowym albumem oraz nowymi piosenkami. AKTUALNY SKŁAD: Matthew Bellamy - śpiew, gitara, fortepian, flet Christopher Wolstenholme - gitara basowa, śpiew Dominic Howard - perkusja DYSKOGRAFIA: Muse EP(1998) Muscle Museum EP (1999) Showbiz (1999) Origin of Symmetry (2001) Dead Star/In Your World EP (2002) Hullabaloo Soundtrack (2002) Absolution (2003) Black Holes and Revelations (2006) H.A.A.R.P (2008) Oficjalna strona zespołu: http://muse.mu http://www.pisitoenmadrid.com/blog/w...08/muse3fy.jpg Dopiero, gdy ktoś przebrnie przez ten tekst może się tu udzielać =) Nie będę tolerować nieznajomości tematu. Muse to niemalże moja religia. Jestem ich oddana fanka od ponad dwóch lat, wiec jak tylko zobaczę, ze ktoś mi tu wymienia tylko "Supermassive Black Hole", bo było w "Zmierzchu", to nie zgotuje mu miłego powitania ; ) Wiem, ze są tu prawdziwi fani Muse, dla nich jest ten temat. Zapraszam do dyskusji na temat muzyki tego zepolu, jego czlonkow (ach, Matthew!), ich koncertów... Wiecie generalnie do czego zapraszam ;] |
Już od dwóch czy trzech godzin podniecamy się z Claire ich piosenkami i chętnie podyskutuję na temat Matthew, ach! No, bo jest się czym podniecać.
Ja Mue uwielbiam i nie wiem jakim cudem dziś zaczełam uwielbiać jeszcze bardziej. http://www.youtube.com/watch?v=OZR_U...eature=related - zacznę od tego, bo jest to jeden z moich ulubionych kawałków. I lepiej nie mówcie mi, że on nie ma boskiego głosu... Z kolei to: http://www.youtube.com/watch?v=fj8ahKrzxBA - on zawsze prezetował się świetnie. Jak to Claire zgrabnie okresliła: "wypłosz". xD http://www.youtube.com/watch?v=4DPDpz-m0xg - tu to już w ogóle kisiel w gaciach... Nie mogę przestać tego słuchać. http://www.youtube.com/watch?v=8e3Amp4SgOY - kolejne mistrzowskie wykonanie. http://www.youtube.com/watch?v=cXu00ZwcJ5w http://cdn.buzznet.com/assets/users1...3611634872.jpg a to na dobry sen. |
Omg, omg, omg. Muse dostałam od Claire. Już nie pamiętam kiedy. Zupełnie, tak się zatraciłam, że nie wiem od kiedy ich słucham = P Oczywiście teraz słucham ich o wiele rzadziej, aczkolwiek jeśli ktoś pyta mnie o ulubiony zespół, to automatycznie mówię: Muse ; ) Niesamowita muzyka, naprawdę.
Krytycy potrafią ich zjechać, ale także bardzo chwalić. Ja tam chwalić zawsze będę ^^. Pamiętam pierwszą piosenkę, którą mi dała claire. Od razu się zakochałam, no srsly. To było Stockholm Syndrome, live. Prześwietne, a Matt rzucił mi się od razu w oczy = P Cóż, ta jego solówka na gitarze przebiła wszystko. Pamiętam jeszcze jak godzinami gadałyśmy z C. o niemalże każdej piosence, jak szukałyśmy "list" z najlepszymi piosenkami na you. I pamiętam, że prawie zawsze wygrywało "Starlight", które mi osobiścnie nie podchodzi... Mój ulubiony album? Zdecydowanie Origin Of Symmetry. Za Hyper Music, New Born, Plug In Baby, Micro Cuts (Matt, współczuję tego gardła, haha. : P) Feeling Good. Są świetni. Zaraz potem Black Holes And Revelations. Knights Of Cydonia! To jest dopiero mega. Assassin za świetną gitarkę na początku : ) City of delusion. I prześwietne, przegenialne, przeprzeprze Map of the Problematique. I Supermassive tez lubię = P Chociaż zbyt dużo się nasłuchałam. Ogółem - Muse to Muse, zawsze słuchac będę. Tyle. I... Dzięki, Claire : ) |
Też Muse dostałam od Claire (a kto na tej stronie od niej ich nie dostał?) i mrr, kocham.
Origin Of Symmetry i nie ma bata, uwielbiam ten album. Feeling Good, Hyper Music, Bliss, Plug In Baby. Kocham oglądać na yt koncerty, bo wysiadam ostro. Zgadzam się z Dżejsonem, Stockholm Syndrome Live wymiata, kocham tę piosenkę, a na żywo w ogóle boskie wykonanie. Matt ma zajebisty, charakterystyczny głos i za to go uwielbiam. Szkoda, że dopiero rok temu o nich usłyszałam, ale chwała Claire za to, że nam ich pokazała, bo teraz słucham ich w zasadzie cały czas. Na tym mianowicie wysiadam i chyba już nic więcej nie powiem: http://www.youtube.com/watch?v=LViy4...eature=related |
Cytat:
Wielkim fanem Muse nie jestem, ale na pewno są w czołówce moich ulubionych zespołów. Zresztą gatunek New Prog to jedyny jaki podchodzi mi praktycznie bez wyjątków, bo z innych gatunków lubię tylko po kilka piosenek : P Oczywiście wszystko zaczeło się właśnie od Muse, które pierwszy raz słuchałem na wf z komórki kumpla (chwała panu, że nie lubię wf, bo bym chyba nigdy nie poznał tego gatunku :P). A tak z ciekawość - wy z New Prog słuchacie tylko Muse, czy może macie inne grupy, które lubicie? Ja czasem lubię też posłuchać Mew, czy Pure Reason Revolution. Rzadziej Oceansize. : ] |
Cytat:
|
No. A Vaire dostala ode mnie XD.
|
Rzaki, co do Twojego pytania - ja tam lubię czasami posłuchać sobie Mew : P
|
Nie napiszę, że jestem jakąś najwierniejszą ich fanką, ale też nie "pseudo fanką" kojarzącą zespół tylko ze "Zmierzchu". Mogę za to napisać, że właśnie dzięki temu filmowi poznałam Muse oraz ich piosenki.
Wszystko zaczęło się właśnie od "Supermassive Black Hole". Utwór przyciągną moją uwagę, ściągnęłam, zaczęłam słuchać. Jak to zwykle ze mną jest, jak znajdę coś ciekawego to mogę słuchać jedna piosenkę godzinami, wręcz nałogowo. Tak było i tym razem. Po jakimś czasie zainteresowałam się innymi utworami, "Starlight" najbardziej z nich zapadł mi w pamięć, a ostatnio złapałam gdzieś "I belong to you". Nie można o mnie powiedzieć, że słucham Muse nałogowo. Jak mam czas, owszem. Jeśli mam słuchać muzyki, zacznę właśnie od tego zespołu. Ale zbyt wierna nie jestem. Mam pewne fazy, kiedy nie mogę przestać słuchać, ale i tak kiedy po mp3, czy komórkę sięgam raz na dwa tygodnie. |
Muse w sierpniu w Polsce! Kraków Coke Festival. :) Fajnie, że przyjadą na nasze zadupie. Ktoś się wybiera?
|
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 09:25. |
Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.