![]() |
Dresiarz w Hogwarcie
-Tak, do jasnej cholery! Będę o siebie dbać!
Moja starsza po raz kolejny wykazuje się właściwą sobie (nad)opiekuńczością. -Absolutnie żadnych skarg od Albusa Dumbledora! -Jasne mamo, już nie będę podkradać Sprout ziółek i nie będę z nich skręcać... -I jak jeszcze raz dowiem się, że zamykasz panią Norris w toalecie... -Ale mamo, to taka mała konfidentka... -I nie życzę sobie, aby mój syn...-spojrzała na mnie wzrokiem wściekłego bazyliszka-...urządzał imprezy o piątej nad ranem! -Ale mamo, była okazja! Warrington przyniósł zgrzewkę ognistej...-Oł szit, wygadałem się! -WHISKI!?-staruszka teraz już chyba naprawdę wyszła z siebie.-TY MAŁY ALKOHOLIKU! Teraz ludzie naprawdę zaczęli się na nas gapić. Wyszczerzyłam swoje śnieżnobiałe zęby. -To cię ŚMIESZY!?-złapała mnie za kaptur mojej nowiutkiej bluzy z adasia. -Mamo!-zaprotestowałem-Niszczysz mi bluzę za dokładnie 100 funtów! To chyba ją przekonało.(zawsze była jak szkotka) Puściła moje jakże umięśnione ramię ciężko dysząc. -Dowidzenia.- rzekła chłodno, po czym odeszła. -Strzałeczka, mamuśka!-zawołałem na cały ten jekiś tam ten peron. No nie, teraz muszę sam wciągać bagaże do tego wagonu... W końcu jakoś je wtaszczyłem do wagonu Express Hogwartu. A jak już jesteśmy przy tym pociągu, to pomyślałam sobie, że już dawno powinni wymienić tego grata na Intercity, ale... -Kurnaaaa!-bagaże wyleciały mi z rąk, bo obok mnie przechodziła właśnie laska z wyrąbistymi zderzakami. -Ej, lalunia pomóc ci z tymi paczuszkami? Lala zmierzyła mnie morderczym spojrzeniem, po czym kontynuowała chód. No nie, ignorancji nie zniosę... -No proszę...-zrobiłem minę w stylu tego żebraka na dworcu centralnym.-Jesteś taka ładna, masz takie ładniutkie zderzaki... Nie zdążyłem dokończyć, bo laska(oł szit!)dała mi w ryj. Wymiękłem,bo czym sobie na to zasłużyłem? W końcu wparowałem do jakiegoś przedziału, wrzuciłem bagaże na sam jego środek i położyłem się na siedzeniach. No dobra, może powiem coś o sobie... A więc, jestem sobie blokers z Londynu. No wiecie, taki osiedlowy gangsta... W każdym razie chcę zostać raperem, dlatego ubieram takie fajowe ciuchy typu dres i zawsze noszę taki złoty...Albo dobra, przyznam się...plastikowy łańcuch. Jestem zajebisty i dlatego taki zajefajny, wyświechtany( może ze szmateksu?)kapelusik przydzielił mnie do Slytherinu. Aha...Jestem sobie Max Vekermann i mam szesnaście latek.Mam ciemne włosyi zielone oczka...No nie, proszę tylko mnie nie mylić z tym(cenzura) Potterem! Ja nie mam żadnej szramy na czerepie i nie chcę mieć! Poza tym ja jestem opalony, umięśniony i przystojny, co koliguje z wizerunkiem Pottera, no nie? No i tępię tego ciotę Diabła Mal...fuja, Malf.. No dobra, nie pamiętam jego nazwiska! Dodam jeszcze, że jestem szlachetny, elokwentny, odważny... -TRACH!-do przedziału wpadł jakiś wielki siódmioklasista. -Zrzezałeś moją panienkę, gnojku! -Nnnie, proooszęęę pppanaa, jja ją tylko skkkomplemmmen... Poczułam tylko mocne uderzenie i gwiazdki mi się zrobiły przed gałkami ocznymi. -Ałła! -Przeproś! -Przepraszam...-koleś wyszedł, więc mogłem już dodać:,,Ty wszawy, gruby, ochydny menelu". O czym to ja mówiłem? Aha,że jestem odważny... Drzwi od przedziału otworzyły się, ale na moje szczęście była to moja ekipa: Zabini,Nott,DRACO MALFOY,Goyle,Crabbe i ta jakże piękna i inteligentna dziewczyna o bużce mopsa. -O, moje ziomy...Jak ja was uwielbiam... **** Mam pytanie: jak to brzmi???Nadaje się to na opowiadanko i czy robić dalsze części??? Proszę o odpowiedż. |
Ja tylko zapytam o jedno, bo słów szkoda.
Prowokacja? |
Taaaaaak!!!!
I nie musi się tobie podobać. Chciałam po prostu stworzyć coś...innego ;) |
Niby co miałoby mi się tym podobać? o0
|
Cytat:
Cytat:
Edit: MalaCzarna, wiesz co, jak czytałam początek Twojego komentarza, piłam sobie spokojnie poranną herbatkę, a tu taki kwikogenny tekst. Ty chcesz mnie zabić? xD |
Hmm... coś innego udało ci się stworzyć, fakt. Tylko pytanie czy to nie jest zbyt inne? W każdym razie ciężko mi ocenić co z tym będzie dalej (bezmózgi pamiętnik dresiarza, czy ciekawe opowiadanie poruszające tematykę bezmózgich dresiarzy? - obstawiam to pierwsze).
Usunąłbym słowo koliguje, a dresy z adasia zamieniłbym na sportowe szaty od asdasfd (tu jakaś wypasiona nazwa firmy : P). Ach... źle też stawiasz spacje przed i po nawiasach - w ogóle za dużo ich dajesz (nawiasów - nie spacji ^^). Napisz jeszcze jeden rozdział - zobaczymy czy coś z tego będzie (szansa mała, ale zawsze : P) |
heh, ogólnie trochę żenujące. Rozwalił mnie tekst mamuśki "TY MAŁY ALKOHOLIKU!"
|
Cytat:
Czytając to dzieUo zdąrzyłąm pójść do łazienki, napić się czegoś i zrobić setkę innych rzeczy. Galopujące gargulce, co to w ogóle jest?! |
SelenEllectoXentia15 nie żebym ja coś do ciebie miał ale to brzmi jak pamiętnik blokerska z pragi w nędznym dresie i plastikowym łańcuchu
i tyle |
Beznajdzielnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Daj tym spokójj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zostaw ten fabułe!!!!! |
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 22:02. |
Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.