HPN.pl

HPN.pl (http://hpn.pl/index.php)
-   Zakon Feniksa (http://hpn.pl/forumdisplay.php?f=46)
-   -   Bitwa w ministerstwie (http://hpn.pl/showthread.php?t=2662)

AurorMoody 07-13-2009 20:04

Bitwa w ministerstwie
 
Gdy Voldemort i Dumbedore walczyli w ministerstwie ich różdżki się połączyły tak samo gdy Harry walczył na cmentarzu z Czarnym Panem wtedy to było wyjątkowe. Czy każdą różdżka może sie połączyć z inną? Z tego co wiem to Voldemort i Harry mieli je takie same.

Luke James Potter 07-15-2009 15:03

Nie wiem, czy czytałeś książkę. W niej opis bitwy jest bardziej pasjonujący, niż jej ekranizacja na filmie. W ogóle jest ona o wiele gorsza, niż ta, napisana przez Rowling. Poza tym ich różdżki się nie połączyły. W filmie można mieć wrażenie, że Dumbledore przegrał pojedynek, a w rzeczywistości Voldemort podszedł do walki z wielkim szacunkiem i respektem wobec Dumbledora. Zawsze wiadomo było, że dyrektor Hogwartu jest jedynym czardziejem, którego boi się Voldemort. I to zostało potwierdzone w czasie ich spotkania w ministerstwie.

Marauder 11-01-2009 01:41

Moody przecież w książce było wyraźnie wyjaśnione że rdzeń różdżki Voldemorta i Harry'ego miały pióro z tego samego feniksa - z Fawkes'a. Więc bliźniacze różdżki po prostu nie potrafiły walczyć przeciwko sobie, to tak jakby siostra przeciwko siostrze stawiła czoło. Własnie dlatego różdżka V. i H. się połączyły

anetta92 11-02-2009 19:55

Ja powiem tak:
To że strumienie zaklęć połączyły się ze sobą w drodze do przeciwnika to nie oznacza, że "różdżki się połączyły".
Różdżki Harry'ego i Voldzia połączyły się, jak wszyscy wiedzą i tutaj powiedzieliście, bo mają wspólny rdzeń. Wtedy pojawiła się taka przestrzeń wokół HP a Voldziem a z różdżki Riddla wyskakiwały cienie jego ofiar śmiertelnych.
W ministerstwie niczego takiego nie było pomiędzy Albusem i Tomem.
Takie jest moje zdanie.

Ron_Weasley 11-30-2009 12:22

Po primo różdżki wcale sie nie połączyły więc o czym mowa.

Michal93ns 02-08-2010 14:46

Enetta z to nie z różdżki Voldzia wyskakiwały cienie tylko z Harrego, cienie osób mu bliskich nie żyjących.
To że zaklęcia Dumbledora i Toma się spotkały to nie znaczy że się połączyłe z resztą by nie mogły bo mają inne rdzenie... to co się stało z ich różdżkami to była ogromna moc magiczna (równa u obydwu) i żaden nie mógł przez chwilę przezwyciężyć drugiego... dla tego te zaklęcia się spotkały...

Biel 02-08-2010 14:52

Cytat:

Napisał Michal93ns (Post 253164)
Enetta z to nie z różdżki Voldzia wyskakiwały cienie tylko z Harrego, cienie osób mu bliskich nie żyjących.

Słonko Anetta ma rację. To były cienie ostatnich ofiar Voldemorta. Przecież wyszedł też cień Franka Bryce ogrodnika Riddle'ów, za nim Harry na pewno nie tęsknił;)

Ten kto zginął najpóźniej ukazywał się jako pierwszy i tak dalej;)

Michal93ns 02-08-2010 15:01

Ach faktycznie :P
Ale te cienie mówiły do Harrego i stały po jego stronie.
Ale to co mówicie że Voldi celowo te "duchy" wywołał ?
Bo ja myślę że to stało się samoczynnie ...

Biel 02-08-2010 15:25

Jasne, że stały po stronie Pottera, w końcu Tom ich zabił, raczej miałabym żal do osoby która mnie posłała do piachu:P

A le faktem jest, że było to niezamierzone z jakiejkolwiek strony, To przez Priori Incantatem wizje zmarłych opuściły na chwilę swój niebyt i stanęły w obronie Harry'ego.

Michal93ns 02-08-2010 17:19

Ale tak trochę chyba Rowling przesadziła.
Jak duchy mogą, nawet w magicznym świecie pomagać żywym ?


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 21:20.

Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.