![]() |
Kogo najbardziej wam żal?
W tym temacie chodzi o to żebyście napisali którego z martwych bohaterów naszej ulubionej sagi jest wam najbardziej żal i krótko to wyjaśnili. Może to James Potter, Lily Potter, Quirrell, Cedric Diggory, Syriusz Black, Albus Dumbledore, Alastor Moody, Hedwiga, Peter Pettigrew, Severus Snape, Remus Lupin, Nimfadora Tonks, Ted Tonks, Fred Weasley.
U mnie jest to ten ostatni ponieważ George robił wszystko ze swoim bratem a jego nagle zabrakło to powinien być na przykład Percy. A jakie jest wasze zdanie? |
Mi było żal Freda, gdyż był to mój ulubiony bohater całej sagi. Tonks i Remusa, tej pierwszej gdyż była niezwykle wesołą osobą, i ledwo znała swojego synka. Tego drugiego bo... Mimo przeciwności losu starał się być dobry. Żal mi Lily, Jamesa i Syriusza,po prostu: zawsze ich lubiłam.
|
Może zróbmy to tak:
1. Fred 2. Zgredek 3. Moody 4. Cedric 5. Snape 6. Syriusz 7. Colin 8. Lupin & Nimfadora 9. Dumbledore 10. James & Lili |
Rzecz jasna najbardziej mi żal Freda, następnie Tonks, Zgredka... inni byli mi obojętni, ale Fred, płakać mi się chciało :( Przynajmniej Luna i Neville przeżyli
|
Mnie najbardziej żal Lupina. Był światełkiem w tunelu dla tej sagi. Bardzo pozytywny gość, dla całej sagi. Mimo swojego problemu umiał zająć się światem doczesnym, a nie patrzeniem tylko na siebie i tylko na to, że jest poszkodowany przez los.
Poza tym był inteligentnym gościem, a ja lubię i cenię sobie takich ludzi. Na drugim miejscu jest Snape. Też człowiek doświadczony przez los. W dodatku mimo swoich załóg nigdy nie zaznał glorii swych czynów, co najzwyczajniej w świecie jest dla mnie niesprawiedliwe. No i jeszcze żal mi bliźniaka i Dropsa, ogólnie rzecz biorąc za całokształt;) |
1.Mnie najbardziej było żal Severusa Snape'a..myslałam, że nie umrze i w końcu będzie miał spokój.
2.Dumbledore'a...strzasznie płakałam po jego śmierci..on był przecież genialny. Ta jego wesołość, inteligencja, długa broda.. 3. Syriusz- Ej, no..zabili mi Blacka! Nazwałam tak moja gitarę. 4. Fred...Weasley, no kurde. George pozostał sam, a oni byli nierozłączni. 5. Hedwiga..po niej też płakałam, kocham sowy. |
Mi najbardziej żal :
-Snape'a - Bo mógł potem jeszcze ułożyć swoje życie, a po 2 mój stosunek do niego zmienił się diametralnie po przeczytaniu rozdziału pt. "Opowieść Księcia". Tonks & Lupin - Za to iż umartli gdy ich dziecko było małe i nigdy go nie poznali.Tonks także żałuję za to że była bardzo pozytywną osobą, z tymi jej włosami "koloru gumy balonowej", oraz ponieważ była bardzo wytrwała, Lupin mówił jej że nie mogą ze sob być, a ona dalej naciskała. Lupina mi szkoda też ponieważ był najlepszym nauczycielem OPCM w Historii ; D, Oraz z powodu iż był po prosu inny , i dlatego że był jedynym (chyba) dobrym wilkołakiem. - Fred - Ponieważ zawsze lubiłam ich sztuczki , a bez niego to jak bez połowy sztuczek. - Drops - Irracjonalnie jest mi go szkoda, gdy 2 raz czytałam Księcia, to nawet płakałam . |
Najbardziej mi żal:
- Regulusa Black'a - bardzo się poświęcił i zginął w imię słusznej sprawy dobrowolnie, tak długo nikt nie wiedział na co się zdobył, tylko Zgredek - Severusa Snape'a - zawsze wypełniał polecenia Dumbledore'a, za każdym razem narażał swoje życie i nikogo to nie obchodziło, musiał się naprawdę poświęcić, żeby ratować kogoś kogo nienawidził, zginął też śmiercią okrutną - Freda - uwielbiałam bliźniaków, zawsze zabawni i nieobliczalni, teraz został tylko George |
Fred - był taki młody i taki zabawny..
Snape - tak bardzo kochał Lily Tonks i Lupin - zostawili małe dziecko Syriusz - był tyle lat w Azkabanie i tak się cieszył gdy miał Harry'ego |
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 21:22. |
Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.