![]() |
Fronczewski czyta Pottera... źle
Czyli o tym, jak nawet Piotr Fronczewski potrafi dokumentnie sp... czytany przez siebie tekst. Czemu nikt wcześniej nie zwrócił na to uwagi?
http://www.bookznami.pl/?p=228 (Link do mp3 gdzieś w połowie.) |
eeee...czytając ten artykuł odniosłem wrażenie, że gość zbytnio nie pała miłością do "Harry'ego Potter'a" i z góry jest uprzedzony...ale co do tego fragmentu czytanego przez pana Fronczewskiego to zgadzam się z autorem, że trochę przejebali (przejebał) ;// <bardziej pasowałaby mi tu Danuta Stenka i jej zajebisty głos <33 pan Inglis również ma wyjebistą barwę i ogl : )>
|
Ja uważam, że Fronczewski czyta książkę bardzo dobrze. To jest powieść "na głos" męski i jemu wychodzi to doskonale. Wolę tę interpretację niż Zborowskiego.
|
Ah, nie jest tak źle...
Jaki z tego wniosek? Książki należy czytać samemu. |
Mam pełen szacunek do tego co robi Fronczewski ale posłuchajcie z jakim zapałem, z jaką czcią czyta LoTR-a ten anglik a z jaką monotonią i obojętnością Fronczewski czyta HP...
Dla mnie Fronczewski olał tego audiobooka i go poprostu zrobił na odwal się... ;/ Jak słuchałem audiobooka Wiedźmina... To było coś ! Do jednej postaci z książki dopasowana była jedna osoba czytająca. W oddali słychać było muzykę, raz szybką a raz wolną, dopasowywującą się do klimatu sceny dziejącej się aktualnie. Totalna profeska a nie to "coś" co Fronczewski nazywa audiobookiem HP |
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 09:10. |
Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.