RE: Gryffindor
* Wychodzi z dormitorium *
* Siada na pierwszej - lepszej pufie *
* Spojrzała na swój zegarek na ręku - wskazówki wskazywały 9:20 *
* Hmm dawno na błoniach mnie nie było - pomyślała i wstała *
* Poszła spowrotem do dormitorium *
* Wyszła ubrana cieplej z uśmiechem na twarzy *
* Kieruje się w stronę dziury pod portretem *
__________________
Trujące kwiaty, trujące liście drzew,
trujące róże pną się wokół mnie
|