W tej ksiązce było pare zabawnych momentów, i mnie rozsmieszyły najberdziej ten:
"a także (Harry musiał przyznać, iż Syriusz miał niezły tupet) kilka plakatów mugolskich dziewczyn w bikini"
i taki, w którym Hermi mówi do Rona, że ich prawie spakowała i tylko czeka, ażreszta jego(rona)slipów wróci z prania