RE: SLYTHERIN
Chyba?-dziewczyna uniosla lekko brew
-Hmmm to wiele tlumaczy-zaczyna mowic powoli
-Pamietasz twojego bylego numer 44? A moze on byl 46? Mniejsza-usmiecha sie "za grzecznie". On twierdzil, ze nie umiesz dochowac wiernosci. No coz ale wtedy bylysmy na wakacjach w slonecznej Hipszanii a facet nie dorownywal tubylcom do piet, ale coz....-patrzy znow na sis i...rzuca w noia wyczarowana podusza widziac jej nieszczesna mine.
/ide juz paa:*:*/
|