RE: Błonia hogwartu
*zaczyna padać...
*wstaje z ławeczki..
*jego wzrok, jeszcze bardziej przykuwa snop iskier...
*idzie w kierunku dużego parasola..
*staje tuż przed nim...
- siemka - mówi z zaciekawieniem...
- widzę że się dobrze bawicie, co u was słychać - pyta się, lekko zmienionym głosem...
(pewnie przez przeziębienie...xD)
|