Epilog niezbyt mi się podoba, jednak nie jest tragiczny. Chociaż z początku nawet mi pasował teraz patrzę na to zupełnie inaczej! Nie wiem dlaczego Rowling tak to zakończyła

- może chciała po prostu wyraźnie zasygnalizować nam, czytelnikom, że nie będzie następnych części :upset:. Zgadzam się ze wszystkimi, którzy stwierdzili, że jest tu za dużo lukru.