Nawet jeżeli E-Vaire będzie mnie nie nawidziła, to nadal będe ją jakby to powiedzieć, szanował. A humoru mi nie zepsuje bo tylko szkoła to potrafi i właśnie to zrobiła
Cytat:
|
Widzieliscie kiedys jak umiera czlowiek smiercia dosc powolna?
|
Tak widziałem i boję się...Boję się, że nie umrę śmiercią naturalną, ale wykończy mnie choroba. Ta świadomość śmierci, ta swiadomość, że wie się, iż śmierć może przyjść w każdej chwili. Tego najbardziej się boję, może nie tyle, że się boję, ale jestem świadomy, że coś takiego może sie przydarzyć każdemu, nawet mnie. I wtedy zapewne zadam sobie pytanie: dlaczego ja? Dlaczego nie ktoś inny? Dlaczego je?
Mam do was takie pytanie, co chcielibyście zrobić przed śmiercią? Albo inaczej...
Co byście chcieli zrobić, gdybyście znali dokładną datę swoje śmierci?
Ja spełnić swoje marzenia, wystąpić w Kongresie i powiedzieć tym wszystkim debilnym politykom co o nich sądzę, zagrać w teatrze im. Juliusza Słowackiego, w Krakowie, poznać twórcę filmu "Amadeusz", napisać swój testament, spotkać Eminema i powiedzieć jednej i jedynej osobie "kocham!", a i zmienić religię....
No i to chba wszystko....kolejność przypadkowa...