RE: SLYTHERIN
*patrzy zadowolona na sis*
- Ej spokojnie
*a szeptem zwrocila sie do Angeli*
- hej...Ona chyba teraz bedzie tak sie gapic przez godzine. Chyba byl to zly pomysl
*jednczesnie zauwazyla wystajace ze smietnika skrawki dawnego plakatu* ''ooo"- pomyslala Angelina i zawolala udajac radosc*
- Ide wyrzucic smieci
*i wybiegla. Dziewczyny spojrzaly sie za nia jak za dziwaczka. Co jak co ale ona nienawidzila wyrzuca brudow. Po chwili wrocila*
- slyszalam o jakies imprezie?
|