RE: Quidditch
Paladyn, nie wiem skąd wziąłeś ten pomysł, ale nigdy bym na coś takiego nie wpadła. Jako, że uwielbiam każdą dziedzinę sportu bez wyjątku (co nie znaczy, ze w każdej jestem dobra^^) to gdyby istniał Quidditch na_pewno bym w niego grała. Nie bawi mnie latanie za "piłeczką" jaka jest dla mnie znicz i bycie "najważniejszym". Na obrońcę bym sie nie nadawala, a pozycje pałkarza zostawiłabym jakimś facetom. Za to z chęcią przyjęłabym pozycje ścigającej. Zawsze upodabniałam Quidditch'a do piłki nożnej, a jak już musiałam w nią grać (choć nie mogę napisać, ze się nauczyłam xD) to zawsze byłam na podobnej pozycji. Więc ścigająca bez dwóch zdań. I grałabym na pewno chętnie ;).
|