-Nie ma za co, mam dziwny, zmylny nick.
*bierze żelki od Diany, dziękując przy tym dwa razy*
-nie przejmuj się, ja ostatnio śpiewałam do żółtej kredki xD
*pomaga jej szukać szczurka*
*po paru minutach poszukiwania nie było żadnych rezultatów, widząc smutną minę Diany podała jej marchewkę xD*
Sherry, kij Ci w żebro! (Tudzież w kopytko

)