Wyświetl pojedyńczy post
Stary 12-09-2007, 12:29   #24
majuneczka77
Senior Member
 
Zarejestrowany: Apr 2007
Posty: 1,290
Wyślij wiadomość przez MSN do majuneczka77 Wyślij wiadomość przez Yahoo do majuneczka77
Domyślnie RE: Kwatera Główna Zakonu Feniksa

No tak to prawda. Mnie samej nie było na walce, ponieważ nie mogłam w niej uczestniczyć, ale czytałam ją tak samo jak Mimid i to było no po prostu żałosne, niegodne komentarza;P Ale ok;p Mówi się trudno, następnym razem będzie ok

***

*Wchodzi do KGZF*
*Idzie na pierwsze piętro do pokoju, który zajmuje dyrektor Hogwartu*
*Otwiera drzwi*
- Dzień dobry.
- A dzień dobry Majuneczko- myślę, że masz dla mnie dobre wiadomości.
- Niestety dzisiaj nie.
*Zamyka drzwi, aby nikt nie podsłuchał ich rozmowy*

**Po krótkiej chwili**

*Drzwi otwierają się i staje w nich Severus Snape*
- Tak, ale gdyby można by tak poprosić o pomoc ol..
*Urwała*
- Ohh dzień dobry Snape.*Powiedział dyrektor*
- Dzień dobry*Odpowiedział Snape*
- Panie dyrektorze pozwoli Pan, że dokończymy tą rozmowę później, bo czego Snape nie usłyszy to mu nie zaszkodzi.*Uśmiechnęła się cynicznie*
- Dowidzenia Majuneczko*Powiedział dyrektor, gdy Majuneczka zbliżyła się do drzwi*
- Dowidzenia Panie dyrektorze, do zobaczenia*Olała kompletnie Snape*
*Zeszła cicho schodami do kuchni*
*Wchodząc do niej ujrzała Syriusza, Lupina, Tonks i Pottera*
- Hej Syriusz, hej Lupin, hej Tonks*Powiedziała pomijając Pottera, tak jakby go w kuchni w ogóle nie było.
- Hej Majuneczka*Odpowiedzieli razem*
- Zostaniesz z nami na śniadaniu?* Zapytał Syriusz*
- Dziękuje Syriuszu, ale niestety bardzo mi się śpieszy, nie mogę ZAPOMNIEĆ o pewnej BARDZO WAŻNEJ sprawie, dlatego tylko szybko wezmę sobie tosta i już uciekam, ale życzę wam smacznego*Uśmiechnęła się*
*Wzięła tosta, którego poddała jej Tonks*
- Dziękuje Ci bardzo. No to do zobaczenia, trzymajcie się.
*Wyszła z kuchni, zamykając cicho drzwi, tak aby nie obudzić obrazu matki Syriusza*
*Jednak zaraz potem drzwi znów się otworzyły*
*Wyszedł z nich nikt inny, jak sam: Harry James Potter.*
*Majuneczka obróciła się instynktownie, jednak gdy go ujrzała obróciła się z powrotem*
- Majuneczko zaczekaj.*Powiedział cicho chłopak, jednak dziewczyna idąca ku wyjściu, kompletnie go olała*
*Podbiegł do niej, gdy ta już otwierała drzwi*
- Zaczekaj, musimy porozmawiać.
*Złapał ją za rękę*
- Chyba się przesłyszałam, Potter my NIE mamy o czym rozmawiać.*Powiedziała i obróciła wzrok w drugą stronę*
- Poczekaj, chciałem Cię przeprosić, wiem..
*Tu urwał bo dziewczyna chciała mu przerwać*
- Wiem..-proszę wysłuchaj mnie-..że jesteś na mnie wściekła, ponieważ zapomniałem o bardzo ważnej walce. Wiem, że mieliście osłabiony skład, wiem że zachowałem się, jak gówniarz, wiem i nie mam nic na swoje usprawiedliwienie, przepraszam i proszę abyś mi wybaczyła, ponieważ ja..
- Ty chyba żartujesz! Zginęli ludzie, nie wiedziałam co mam robić, miałeś mnie wspierać, miałeś mi pomóc, miałeś tam być!
- Cię kocham*Dokończył chłopak, tak jakby dziewczyna wcale mu nie przerwała*
- Przepraszam bardzo, ale Ty chyba dzisiaj wypiłeś za dużo kremowego piw..
*Urwała*
*Chłopak nie pozwolił jej skończyć*
*Pocałował ją*
*Chwila ta była tak krótka, a wydawała się nieskończenie długa*
*Gdy jednak się skończyła obydwoje nie wiedzieli co powiedzieć*
- Zapomnijmy o tym, nie było żadnej sytuacji*Powiedziała Majuneczka i odeszła w stronę drzwi, jednak Potter dodał*
- Uważaj na siebie*I zobaczył, jak szata dziewczyna i jej długie blond włosy, znikają w drzwiach KGZF*
majuneczka77 jest off-line