RE: Błonia Hogwartu
*a wszystko normalnie, nic nowego -odwróciłam się w stronę Diany*
*bez ciebię pójdę dalej i w słońcu się ozłocę....-zanuciłam patrząc na jezioro*
*po chwili otrząsnęłam się z chwilowego transu i uśmiechnęłam się do Dianki*
*Zapięłąm kurtkę pod szyję i wsunęłam ręcę z powrotem do kieszeni*
*Ślicznie tu dzisiaj -powiedziałam uroczona widokiem jeziora widzianego z góry*
*poczułam wiatr na twarzy i uśmiechnęłąm się*
|