RE: Błonia Hogwartu
*nagle muzyka przestała grac
*para całując sie bez chwili wytchnienie połozyła sie przy kominku
*nastruj który tam panowal, nieda sie tego opisac słowami
*mimo tego ze na dworzu panował chłud, wiał silny wiatr i chmury powlekały niebo w namiocie było ognicie gorąco...
|