Cytat:
Limonka napisał/a:
Moja wiara w cokolwiek przechodzi kryzys i sama nie wiem w co wierzę, nie jestem ateistką. Zresztą... cała moja rodzina to katolicy. Mam na całe święta zamknąć się w pokoju? Jak oni będą jeść kolację wigilijną to, nie wiem, iść na piwo?
|
Nie to miałam na myśli^^ To dobrze, że nie jesteś ateistką, ale wydaje mi się, że kiedyś gdzieś tak napisałaś xD Nieważne... A co do (nie)czucia Świąt, wydaje mi się, że w dzisiejszych realiach jest za dużo komercji i po prostu za dużo tego wszystkiego jakoś;/ Jak byliśmy dziećmi to jeszcze tego tak nie było, no i był śnieg...:bigrazz:

A u mnie w ogóle nie jesteśmy dla siebie milsi, a tak powinno być... Ale jutro już będzie fajnie

Nawet mi mama zagroziła, że nigdzie na wigilię nie pójdę... eh:/