RE: Chrześćjaństwo kontra Harry Potter!
Ja tak nie mam. Nigdy mi nikt nie zwrócił uwagi. No chyba że babcia. Ale wtedy jej powiedziałam że media gadają bzdury i kłamią, i się uspokoiła. Na mnie Harry źle nie wpływa. Tylko czasem moja mama się pyta, żartem oczywiście, czy nie powinnam iść do psychologa, bo ja potrafię HP czytać cały dzień bez przerwy, albo siedzieć tu na forum całymi dniami.
|