RE: Błonia Hogwartu
*Wychodzi z zamku glęboko zamyślona.
*Wdrapuje się na drzewo i wchodzi na ganek swojego domku.
Alohomora.! - drzwi otworzyły się w mgnienkiu oka a Pomyluna weszła do swojego pałacyku.
Gdzie też ja położyłam tą książkę.?
*Rozgląda się dookoła
*W końcu traci nadzieje na to, że książka leży gdzieś w domku
*Opiera łokcie o ramę swojego okienka i wygląda na zewnątrz.
Gdzie się wszyscy podziali.? - myśli.
|