RE: Pijemy za prawde II
to jeszcze zależy od subkultury. Ogólnie jestem bardzo tolerancyjna, więc nawet skinheadzi mi nie przeszkadzają. Uważam, że subkultury, o ile mają ideaologię i jakąś wspólną cechę (np. taka sama muzyka), a nie tylko "zrzeszają" się xD ze względu na podobny styl ubierania się, są super, bo każde może się odnaleźć. Chociaż z drugiej strony, czasami ciężko jest odbiegać od normy. Przykład? dzisiaj idę sobie spokojnie korytarzem w szkole (chodze do zwykłego, państwowego gimnazjum) aż tu nagle słyszę "to nie jest szkoła dla takich, jak ty!!!" - ktoś krzyczy na cały korytarz. I chociaż obiecałam obiecałam sobie i tym, których to obchodzi, że będe lać na takie rzeczy, to najzwyczajniej w świecie zrobiło mi się przykro. Amen.
Ponawiam.
|