Quidditch jest brutalny. Gracze często mają kontuzje. Ale przecież w drugiej części p. Pomfrey sama mówiła, że złamaną kość może "naprawić" w ciągu minuty. A kości w ręce Harry'ego odrosły przez jedną noc. Czarodzieje mogą sobie pozwolić na tak brutalne sporty:lol:
P.S. Chciałabym być pałkarzem