RE: Błonia Hogwartu
*o żesz.. -szpnęła patrząc na znikającego Adka*
*no dobra czas działać..-popatrzyła wrogim wzrokiem na chłopaka*
*Ściągnęła rękawiczki, i szybko odwinęła ręcę z bandaży*
*nagle w jednej z jej dłoni, pojawiła się niebieska kula*
*rzuciła nią w faceta, ale chybiła i trafiła w drzewo, które rozwaliło się i upadło na ziemie*
|