RE: Błonia Hogwartu
*Wychodzi z zamku
*Spogląda w stronę swojego domku na drzewie.
O w mordę.! Schodki się zawaliły. A to peeś.
Gdzie ci czarodzieje..
Nie ma nikogo.?
Ahhh..
*Siada na trawie.
*Tego dnia słońce świeci jak opęrane, pogoda jest naprawdę ładna chociaż zimno ulala.! 10 bluzek i 2 swetry. Ciepłe jeansy i kozaki xD A słońce świeci. Dziwniee..
Klip.
*Z nieba spadła kropla deszczu rozpryskując się na środku jej nosa.
Niech cię wąż kopnie.!
Klip klip.
*A kropelek coraz więcej.
*Była dość zaleko od zamku i nie było sensu tam wracać w takiej ulewie.
|