Było super. Właśnie w filmie było lepiej niż w książce. To oczywiste, że Dumbledore się bardziej zmęczył, w końcu ma 116 lat nie? A poza tym on był o wiele potężniejszy w walce. Najlepsze było jak zaczął topić Voldemorta w tej kuli wody. O mało co się na poważnie nie utopił, a później położył go na deche gdy uwolnił go z kuli. Był odlot. Efekty zaje...ste.