Cytat:
jetinajt napisał/a:
Jak dla mnie nie ma nudnych książek, są tylko niedostosowani czytelnicy. Mówisz, że Kamienie na szaniec były nudne. Może i były, ale warto spojrzeć na tą książkę z innej perspektywy. Czy czytała byś to z taką samą obojętnością, gdybyś wcześniej poznała historię chłopców i dziewczyn tam opisanych. Większość z nich była w naszym wieku i większość z nich zginęła w naszym wieku. Spróbuj sobie wyobrazić ich życie. Życie gdy co parę dni przychodzi do ciebie wiadomość o śmierci kogoś bliskiego. Życie gdy codziennie musisz ryzykować życie, żeby bronić tych których kochasz. Wyobraź sobie, że jeden twój kolega z ławki został rozstrzelany, drugi zmarł po bolesnych męczarniach w gestapowskiej katowni, a twoja najlepsza przyjaciółka jest już tylko pyłem na polach wokół Oświęcimia. I wyobraź sobie, że w takich warunkach oni potrafili jeszcze cieszyć się życiem, kochać, bawić się. Potrafili wykorzystać każdą chwilę swojego młodego i kruchego życia. Wyobraź sobie to wszystko i przeczytaj tą książkę jeszcze raz.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Zawadzki
http://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Bytnar
http://pl.wikipedia.org/wiki/Maciej_Aleksy_Dawidowski
|
Prawie wszyscy mówili mi to samo. Może i dużo tam się działo, ale zostało to opisane w taki sposób, że cztając tę ksiązkę prawie zasypiałam. Może za kilka lat przecztam jeszcze raz (w co watpie) i podejde do tego inaczej, ale narazie nie zmieniłam zdania o tej ksiązce. A wracając do tematu, to zgadzam się z Ginny13, "Bajki Robotów" są strrrrasznieee nuuuudne