RE: Błonia Hogwartu
*Czemu on nic nie robi??-myslała Ginn patrząc na Adriana z różdżką w ręku*
*Schowała różdżkę, do kieszeni i zebrała w ręce niebieska energię*
*Mam cię dosyć...-warknęła do drugiej i Rzuciała w nią kulą, lecz ona odbiła się od innej i trafiła w zaszokowaną Ginny, która odleciała do tyłu*
*Nie słyszałaś co przed chwilą powiedziałam jemu? Magia na mnie nie działa!-zaśmiała sie inna*
*hah...-powiedziała Ginny słabym głosem leżac pod ścianą...-wyobrax sobie....., że to nie...., magia....-Nagle ciało innej rozerwało się na kawałki*
*Adrian...., nic ci... nie jest?-zapytała cicho, a potem odwróciła słowę w stronę pamiętnika-Za wiele.... namieszałeś incendio-szepnęła i pamiętnik zaczął plonąć*
|