RE: Błonia Hogwartu
*Zaskoczona obserwowała jak dziewczyna rzuciła Adrianem o ściane, a potem jak znika w przepaści*
*Adrian...-szepnęła patrząc na chłpaka*
*Ginny z trudem wstała i słaniając się na boki podeszła do Adka*
*Wybacz...., ja nie chciałam, żeby to tak się skończyło...-powiedziała siadając obok niego*
*to przeze mnie ona sie pojawiła..., i to przeze mnie stała się taka...-dodała po chwili*
*Ty nic nie zrobiłeś....., to ja..-powiedziała i otarła z policzków łzy i położyła rękę na ramieniu Adriana*
|