RE: Gryffindor
*następnego dnia wychodzi z dormitorium wciąż widząc tego wczorajszego dementora*
*rzuca się na kanapę*
*przywołuje torbę i wyciąga z niej książkę o smokach*
*czyta ją powoli i cicho*
*sięga po Hot-Dogowe Chitosy i je sobie je czytając*
*odkłada po chwili książkę i chipsy i podchodzi do kominka*
*kładzie się obok i w zamyśleniu patrzy na ogień*
*jedna z iskier wlatuje mu do oka*
*z krzykiem wstaje i biegtnie do łazienki przepłukac sobie oko*
|