RE: Gryffindor
- Żeby ONI się na nas nie gapili. - odrzekła Im wskazując na grópkę małych krukonów którzy chichotali cichutko.
Ex spojrzał na dzieciaczki srogim wzrokiem a one natychmiast ucichły.
- No dobra. - powiedziała clov.
Oboje weszli do zamku i pobiegli do KGZF.
- Bananowe owady!
Obraz Grubej damy nie uchylił się.
- Co jest? - zapytał damę Expecto.
- Hasło jest zmienione. - odrzekła dama.
- Ja znam! Korale koloru kolorowego! - krzyknęła jedna z siódmoklasistek która właśnie szła do pokoju.
Oboje poszli do swoich dormitoriów i szybko się przebrali.Potem zbiegli do pokoju i spowrotem poszli do miejsca gdzie stały kamcia i clover.
|