RE: Gryffindor
*Przeszły przez błonia *
*-Karola jakoś dziwnie pusto na tych błoniach nie uważasz???*
*-Karola apojżała na Śliczną i powiedziała-rzeczywiście pusto tu trochę to dziwne *
*-Chodź zobaczymy co się stało.*
*Dziewczyny przyspieszyły,weszły do zamku i zobaczyły ,że wszyscy uczniowie Hogwartu siedzą w Wielkiej Sali i słuchają kogoś bardzo uważnie*
*Dziewczyny weszły pospiesznie do sali i usiadły na swoich miejscach przy stole Gryfonów-Później to załatwimy-powiedziała Śliczna -no masz rację teraz lepiej posłuchajmy co ma do powiedzenia Dambledor-powiedziała Kara i lekko uśmiechneła się do Ślicznej.*
*Kiedy dziewczyny przestały gadać Dambledor odchrząkną i zaczą mówić-Moi uczniowie chcę wam rzekazać coś bardzo ważnego jutro będziemy mieli gości przyjadą do nas uczniowie z dwóch szkół z którymi jesteśmy zaprzyjaźnieni. Postanowiliśmy z całym gronem pedagogicznym zrobić ucztę w środę czyli za dwa dni nie będzie w tedy żadnych kar i nie odbędą się również lekcje.Ale za to będziecie wszyscy nam pomagać w przygotowaniach.Na uczcie odbędzie się bal więc prosze Panów o zapraszanie Pań jako osoby toważyszące.Na balu mają być wszyscy obecni.A teraz proszę się rozejść i powrócić do swoich obowiązków .Miłego dnia.*
*Tłum uczniów wylał się z sali zostały nieliczne osoby*
*Śliczna szepneła do swojej przyjaciółki-teraz jest okazja żeby porozmawiać z profesorem Lupinem*
*Kara kiwneła głową i dodała-A o balu pogadamy później.*
*Obie wybuchły donośnym śmiechem co zwróciło uwagę nauczycieli*
*Dziewczynki podeszły do profesora Lupina i pierwsza zaczeła
Śliczna-Panie profesorze chcieły byśmy z Panem porozmawiać czy poświęcił by Pan nam chwilkę czasu?*
*Profesor uśmiechną się i odpowiedział -Tak z Przyjemnością zapraszam do gabinetu *
*I cała trójka wyszła z sali kierując się w stronę gabinetu*
__________________
...Nie ma to jak stare dobre czasy...
|