RE: Gryffindor
*Śliczna pospiesznie otwożyła liścik i szybko przeczytała...nagle zaczeła się śmiać *
*Co ci napisał???-dopytywała się Karolina *
*Nic... ciekawego-odparła Śliczna i się uśmiechneła do Karoliny*
*No powiedz w przyjaźni nie ma tajemnic-powiedziała zbulwersowana Karolina*
*No więc dobra.A więc Neavil napisał mi czy wypada mu poprosić cię na ten bal i czy nie zrobi z siebie głupka (hihihihhihihihi)śmiała się Śliczna*
*I co w tym takiego śmiesznego przynajmniej mam już pewność,że z kimś pójdę nie tak jak ty -i ze złośliwym uśmieszkiem spojżała się na Śliczną*
*Fakt tu masz rację ale ja się nie śmieje z tego ,że chce z Tobą pójść na bal tylko z tego ,że dając mi tą kartkę już zrobił z siebie głupka-odparła Śliczna*
*Hmm...no tak faktycznie nie zauważyłąm*
*Kiedy tak szły i gawędziły Śliczna i Karolina zauważyły Harrego i Rona *
*Jejku to przecież oni i co robimy???-zapytała przerażona Karolina*
*Nic idziemy-Śliczna szybko poprawiła sobie włosy i poszły dalej*
*Kiedy mijały chłopaków Śliczna wpadła niechcący na Harrego i upadły jej książki*
*Harry powiedział przepraszam i zaczą pomagać Ślicznej w zbieraniu książek*
*Karolina zaczeła gadać z Ronem widać było, że ich rozmowa odbywała się pomyślnie*
*Kiedy Ślicznej została ostatnia książka do zebrania i sięgneła po nią zauważyła ,że ręka Harrego też po nią wedruje i obie dłonie zetkneły się razem*
*Harry spojżał na Śliczną i w tedy stało się coś niesamowitego...*
*-Ginny czy może masz już partnera na ball??-zapytał Śliczną Harry*
*Nie jeszcze nikt mnie nie zaprosił ,a czemu pytasz?-zapytała Śliczna *
*Bo pomyślałem ,że może wybrała byś się ze mną co tu na to?*
*Hmmm pewnie nie ma sprawy-odparła Śliczna i odwróciła się do koleżanki ale zauważyła ją jak znika za zakrętem z Ronem *
*No cóż chyba zostaliśmy sami gdzie idzesz?-zapytał Harry Śliczną *
*Właściwie to nie wiem, ale chyba pójdę na Błonia ,a ty?-apytała Harrego*
*Ja też to może pójdziemy razem??-zapytał*
*Nie mam nic przeciwko temu i z uśmiechem poszli*
*Kiedy wyszli na Błonia Śliczna zauważyła tam Karoline ,Która już całowała się z Ronem*
*-aAeż ona szybka -pomyślała sobie Śliczna *
*Ślicznej dobrze się gadało z Harrym może dlatego ,że był kolegą jej brata*
*Opowiedziała jemu o liście który dostała wczoraj okazało się ,żę nie tylko on go dostała bo on też taki dostał*
*Gadali dosyć długo już na błoniach nie było nikogo*
*Nagle zaczą lać deszcz zaczeli biegać po mokrej trawie cali mokrzy ganiali by się jeszcze gdyby nie to , że musieli iść do zamku się przebrać bo niedługo mieli jeść kolację ,a przypomnieli o tym sobie tylko dlatego ,że zaczeło im burczeć w brzuchu*
*Kiedy tak szli Harry poprosił Śliczną żeby jutro też się spotkali*
*Kiedy weszła do dormitorium zobaczyła Karoline która rzuciła się na Śliczną*
*I zaczeła opowiadać...*
__________________
...Nie ma to jak stare dobre czasy...
|